MarcinG napisał: Tak najprościej to chyba kondensator równolegle do cewki przekaźnika i to całe zasilane przez rezystor. Przez dobór tych elementów można zmieniać czas po którym przekaźnik załączy.
Ma to jednak pewną wadę: jak kondensator będzie duży to może podtrzymywać napięcie na cewce przekaźnika i wyłączenie też będzie następowało z opóźnieniem.
spoko, ale niestety takie rozwiazanie odpada... poniewaz ladowanie sie kondensatora bedzie odbywalo sie przez rezystor.... a co z tym idzie napiecie bedzie roslo liniowo.... a jak wiadomo przekaznik ma pewna tolerancje zadzialania przy odpowiednio niskim napieciu.... a to nie wrozy pelnej sprawnosci ukladu.....
np. cewka przekaznika zalaczy sie juz przy 8V i co.... beda trzymaly styki... a moze cewka "migotac" i moze nie wytrzymac obciazenia.....
ale cos w tym jest.... jeszcze jak by sie dolozylo jakis tranzystor..... tylko jaki?