logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Miałem kolizję i szukam porady

Krisstoferes 26 Lut 2006 17:18 1689 10
REKLAMA
  • #1 2350590
    Krisstoferes
    Poziom 19  
    Posty: 438
    Pomógł: 27
    Ocena: 108
    Witam serdecznie.

    Dziś brałem udział w kolizji w której stuknęły sie trzy samochody i ja byłem w ostatnim ale policja jednoznacznie stwierdziła że jestem winny.
    Krótki opis.
    Jechałem w ruchu miejskim i samochód przedemną gwałtownie zachamował (była mokra nawierzchnia) i uderzyłem w tył niego ponieważ koła straciły przyczepność. Odległość między nami była na tyle duża że podczas normalnego chamowania do niczego by nie doszło. Ja zachamowałem gwałtownie bo samochód przedemną zachamował gwałtownie i usłyszałem huk i według mnie to on walnął w samochód przed sobą, który zwalniał przed światłami gdzie paliło się zielone.
    Całe zajście trwało zaledwie sekundy.
    Gdy przyjechała policja stwierdziła jednoznacznie że jestem winny bo babka która jechała przedemną zeznała że ja w nią walnąłem a ona w gościa przed sobą. Zapytałem chwilę wcześniej gościa (z samochodu nr1) ile poczuł uderzeń- powiedział (bez przekonania) że jedno, ale ja byłem przekonany że to ona walnęła w niego a ja w nią.

    No i nie wiedziałem czy to mi się przywidziało czy tak było. Policja stwierdziła moją winę ponieważ nie dostosowałem odległości do panujących warunków.

    I wszystko było by w porządku, gdyby jedna z osób która jechała ze mną (na tylnym siedzieniu) po wszystkim w domu nie powiedziała że usłyszała huk spojżała przed samochód i zobaczyła że nie wychamuję zaparła się o siedzenie i poczuła uderzenie.

    Teraz jestem pewien że nie wydawało mi się że to babka (z samochodu nr 2) nie wychamowała i przywaliła w gościa a ja w nią.

    Wiem że to może wyglądać jakbym się z kimś ugadał i próbował uniknąć odpowiedzialności, ale to ta babka rozwaliła sobie przód i poprzednika tył a za stuknięty przezemnie tył chce naprawić swój samochód i kolesia z przodu.
    Ja jechałem VW Vento i tylko mam wgniecony zderzak i połamaną kratkę, gościówa ma tył i przód a koleś na samym przedzie tylko małe wgniecenie pod zderzakiem.

    Moje pytanie brzmi - czy jeszcze mogę zmienić zeznania?
  • REKLAMA
  • #2 2350611
    piterFX
    Poziom 27  
    Posty: 981
    Pomógł: 89
    Ocena: 23
    jezeli przyjoles mandat to nic juz nie zrobisz jesli nie to peubuj udowadniac to w sdzie
  • REKLAMA
  • #3 2360385
    Dark007
    Poziom 12  
    Posty: 39
    Pomógł: 2
    Nawet bez mandatu jako "ostatni" w kolejce masz d..... umoczoną. Przykro mi, ale się z tego nie wykręcisz nawet gdybyś miał 30 świadków.
    Poza tym kolejnosć uderzeń ma tu niewielkie znaczenie, gdyż i tak palnąłeś auto przed Tobą z powodu niezachowania odpowiedniej (BEZPIECZNEJ) odległości dostosowanej do warunków.
    Szkoda Twojej fatygi - serio!
    Pozdrawiam - szerokiej drogi.
  • REKLAMA
  • #4 2360710
    piterFX
    Poziom 27  
    Posty: 981
    Pomógł: 89
    Ocena: 23
    mi chodziło oto ze jakby nie przyjał mandatu to mugłby sie wyplotac z jednego samochodu tego pierwszego w ten co walnł to i tak umoczyl ale wtedy pzu nie musiło by liczyc za dwa tylko z jeden jesli by sie dao to jakos odkrecic ze to tendrugi uderzył w pierwszy a poten ten uderyl w bake co jechła jako druga
  • #5 2367718
    Krisstoferes
    Poziom 19  
    Posty: 438
    Pomógł: 27
    Ocena: 108
    Witam.
    Po wyjaśnieniu pewnych spraw przyjąłem madat w wysokości 50zł i 6 kpt. karnych bo wydała mi się to najkożystniejsza opcja dla mnie.
    Przedstawienie świadka zmieniło by cały przebieg sprawy, pod warunkiem że sąd uznałby częściwą winę babki, w wyniku czego na mój koszt naprawiła by sobie tylko tył auta.
    Ale nie wiadomo czy sąd by mi uwierzył czy jej, jeżeli jej to koszta sprawy musiałbym pokryć ja, a jeżeli mi by uwierzono to nie wiadomo, ale i tak bym odpowiadał za jej tył.
    Tak źle i tak nie dobrze, więc przyjąłem mandat i po sprawie.

    ps. naprawa Vento którym kierowałem wyniosła 85zł (atrapa i odblask).
  • REKLAMA
  • #7 2373381
    piterFX
    Poziom 27  
    Posty: 981
    Pomógł: 89
    Ocena: 23
    Dark007 napisał:
    To chyba najlepsze rozwiązanie, bo przy naszych (niezawisłych) sądach to dwa lata w plecy i wynik mocno wątpliwy.....
    Pozdr.


    ciekaweza co dwa lataw plecy od kiedy za kolizje dostaje sie dwa lata buahahahahah
  • #8 2373966
    kasprzyk
    Specjalista elektryk
    Posty: 5595
    Pomógł: 354
    Ocena: 670
    Witam

    Koledze pewnie chodziło o 2 stracone lata wałęsania się po sądach.

    Tak - sytuacja pechowa, wszystko zależy od "mocnych pleców" - prawdopodobnie ktoś inny na Twoim miejscu nie przyjął by mandatu i skierowany by został do sądu grodzkiego, to czy by wygrał czy nie, zależałoby już od dobrego prawnika - takie życie.

    Kolega już dwukrotnie wygrał sprawy, które z punktu widzenia prawa były na pozycji spalonej - jednak warto powalczyć - chociaż raczej w Twoim przypadku postąpiłeś słusznie - a kobieta musiała być cwana, albo faktycznie mówiła prawdę - bo przeważnie w takich momentach tylko lamentują i mówią prawdę.

    Sam po sobie widzę, że po ostanich postach na temat skręcania z głównej w lewo ( poruszone na elektrodzie) zawsze patrzę w lewe lusterko - chociaż mam pierwszeństwo - ten co przywali we mnie w bok jest bez winy.



    Pzdr
  • #10 2407039
    guciofilucio
    Poziom 17  
    Posty: 364
    Pomógł: 1
    Ocena: 41
    jakiekolwiek powracanie do sprawy niema sensu czy ta kobieta naprawi se tył czy tył i przód auta z twojego ubezbieczenia to i tak wzwyszka składki oc bedzie taka sama i mandat pozostanie ten sam i punkty karne tez.
  • #11 2410023
    Krisstoferes
    Poziom 19  
    Posty: 438
    Pomógł: 27
    Ocena: 108
    Było, minęło, mandat zapłaciłem i uważam temat za zamknięty.
    Dziękuję za zainteresowanie i odpowiedzi.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik uczestniczył w kolizji trzech samochodów, będąc ostatnim pojazdem w łańcuchu zdarzeń. Policja uznała go za winnego zderzenia tylnego, mimo że warunki drogowe (mokra nawierzchnia) i gwałtowne hamowanie pojazdu przed nim spowodowały utratę przyczepności kół. Odległość między pojazdami była wystarczająca, by uniknąć kolizji przy normalnym hamowaniu. Świadectwa uczestników były sprzeczne, a policja oparła się na zeznaniu kierującej pojazdem przed użytkownikiem. Użytkownik przyjął mandat 50 zł oraz 6 punktów karnych, uznając to za najkorzystniejsze rozwiązanie, gdyż proces sądowy mógł być długotrwały i niepewny. Wymiana zdań w dyskusji podkreślała, że jako ostatni w łańcuchu zdarzeń kierowca ponosi odpowiedzialność za niezachowanie bezpiecznej odległości, a ewentualne spory sądowe rzadko przynoszą korzystne rozstrzygnięcia. Naprawa uszkodzeń pojazdu użytkownika (Volkswagen Vento) kosztowała 85 zł i obejmowała atrapę oraz odblask. Wszelkie próby zmiany decyzji nie wpłynęłyby na wysokość składki OC ani na punkty karne.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA