logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy opanowanie wylutowywania SMD jest przydatne i powód do dumy?

Lisciasty 13 Maj 2003 17:05 9427 24
  • #1 212180
    Lisciasty
    Poziom 21  
    Posty: 634
    Pomógł: 19
    Ocena: 123
    Witam!

    Opanowałem bezpieczną metodę wylutowywania nawet duużych
    scalaków SMD. W związku z tym 2 pytania :
    a) czy nada się to do czegokolwiek
    b) czy mogę być z siebie dumny ;)

    Pozdrawiam
    lisciasty
  • #2 212185
    gribek_elk
    Poziom 14  
    Posty: 141
    Ocena: 4
    pogratulować tylko :) jezeli robisz to bez specjalnych przystawek do wylutowywania to fiu fiu :)
    Kazdy element z demontarzu moze kiedys sie przydac. wiem z doswiadczenia :)
  • #3 212186
    olcha0098
    Poziom 28  
    Posty: 1511
    Pomógł: 22
    Ocena: 57
    Może do czegoś się przyda. Ale z dumą raczej kiepsko. Opisz tą twoją niby metode?
  • #4 212214
    sokol19
    Poziom 13  
    Posty: 115
    Ocena: 1
    W sumie elementy smd rzadko sie przydaja, ale jaka to metoda? Moze juz dawno ktos ja juz wynalazl! :)
  • #5 212229
    Lisciasty
    Poziom 21  
    Posty: 634
    Pomógł: 19
    Ocena: 123
    Na pewno ktoś to wynalazł wcześniej, jestem zielony dość
    ale staram się :)
    Metoda wygląda tak : spreparowałem sobie szpikulec miedziany.
    Podsuwam go pod jedną nóżkę (wkładam między nóżkę a scalak) i lutownicą dotykam na pół sekundy do lutu na płytce.
    Nóżka lekko odskakuje.
    AMm nadzieję, że takie szybkie rozlutowanie nie zaszkodzi scalakowi, poza tym
    ufam, że szpikulec przejmie część ciepła. nie wiem, może ta
    metoda jest do rzyci, ale na razie ćwiczę :)

    Pozdrówka
    lisciasty
  • #6 212338
    grudin
    Poziom 2  
    Posty: 2
    Wsadż cieńki drut pod np.scalak SMD,trzymając go z jednej strony przeciągaj pod nużkami układu równocześnie przykładając lutownice do nużek układu.
  • #7 212362
    Tomek11r
    Poziom 22  
    Posty: 677
    Ocena: 17
    Drut stalowy lub oporowy z rozwalonego opornika drutowego najlepszy. Przed przeciągnięciem drucika dokładnie usuń cynę za pomocą miedzianej plecionki i topnika.
  • #8 212375
    bary
    Poziom 14  
    Posty: 169
    Pomógł: 2
    Ocena: 14
    e żyletka chyba lepsza,
  • #9 212415
    olcha0098
    Poziom 28  
    Posty: 1511
    Pomógł: 22
    Ocena: 57
    grudin napisał:
    Wsadż cieńki drut pod np.scalak SMD,trzymając go z jednej strony przeciągaj pod nużkami układu równocześnie przykładając lutownice do nużek układu.

    A jak się nie da wsunąć drucika pod US? Bo ruska technologia jest zawsze odmienna np. zalewanie układów lakierami itp. czy co to tam jest.
  • #10 212416
    Lisciasty
    Poziom 21  
    Posty: 634
    Pomógł: 19
    Ocena: 123
    Dzięki! Ta metoda jest lepsza :)

    Powiedzcie mi z łaski swojej, po co są te zielone i czerwone paski pod ksywką piszącego?
    Nie znalazłęm tego w regulaminie, jak jest w jakimś faq to przepraszam...
    Poszukam jeszcze
  • #11 212420
    MIM ELECTRONICS
    Poziom 15  
    Posty: 211
    Pomógł: 2
    Ocena: 11
    Dobra jest też cienka struna od gitary i oczywiście dużo kalafoni, a później ksylen lub inny rozpuszczalnik - mniej śmierdzący. Co do podważania szpikulcem, to może się to źle skończyć - szczególnie przy drobnych us. smd.
  • #12 212436
    olcha0098
    Poziom 28  
    Posty: 1511
    Pomógł: 22
    Ocena: 57
    Lisciasty napisał:
    Dzięki! Ta metoda jest lepsza :)

    Powiedzcie mi z łaski swojej, po co są te zielone i czerwone paski pod ksywką piszącego?
    Nie znalazłęm tego w regulaminie, jak jest w jakimś faq to przepraszam...
    Poszukam jeszcze

    To jest tak jakby ważność użytkownika. Jest to gdzieś opisane.
  • #13 212780
    Tom3k74
    Poziom 16  
    Posty: 193
    Pomógł: 6
    Ocena: 9
    do wylutowania uszkodzonego elementu kazda technika jest dobra nawet szpikulec jest ok.
    ale polecam goracy wydmuch ceny spadły a i robota przyjemna
  • #14 213943
    sokol19
    Poziom 13  
    Posty: 115
    Ocena: 1
    no prosze ile odpowiedzi :)
    Najlepiej jest wlasnie wszystkie nozki naraz wylutowac przy pomocy drucika, chyba ze sie nie da to trza kombinowac. Po jednej to troche mozolna robota.
    pozdrawiam
  • #15 214060
    bodekbodek
    Poziom 12  
    Posty: 55
    Pomógł: 2
    Ocena: 2
    Można też małe uklady smd, z małą ilością nóg, potraktować małym skalpelkiem podważając najpierw jedną stronę potem drugą przy jednoczesnym grzaniu lutownicą. Problem jest, gdy ten "smd" to stonoga, dwustunoga i więcej, a na dodatek nogi ma ze swoich czterech stron, wtedy bez dmuchawki się nie obejdzie. I jeszcze jedno, po takich manewrach układ trzeba np.rzucić na miedzianą płykę, aby go schłodzić.
    Z mojej praktyki wynika, że nie jest tak łatwo przegrzać układy smd, łatwiej je raczej uszkodzić mechanicznie.

    pzdrw bodekbodek
  • #16 214209
    Lisciasty
    Poziom 21  
    Posty: 634
    Pomógł: 19
    Ocena: 123
    A co to ten gorący wydmuch?
    Coś jakby opalarka do drewna?

    Kurczę dłubałem ostatnio dość sporo, ale czasem trafiam na rzeczy,
    których nie jestem w stanie ruszyć. Jak oni to lutują???
    Np. Jest sobie układzik, nóżki ma podwinięte pod siebie i jest przylutowany
    do jednej strony płytki... Nie mam pojęcia jak oni tego dokonali...
  • #17 214296
    system
    Poziom 15  
    Posty: 158
    Pomógł: 4
    Ocena: 8
    Uklad z punktami lutowniczymi pod spodem to technika BGA, a lutuje sie to gorącym powietrzem, ale nie opalarka!!! srednica dyszy ok 2-4 mm
  • #18 214673
    pax3
    Poziom 13  
    Posty: 110
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    jaka to metoda jesli moge wiedziec i wydaje mi sie ze powinienes bys z siebie dumny
  • #19 214830
    Lisciasty
    Poziom 21  
    Posty: 634
    Pomógł: 19
    Ocena: 123
    Jaka to metoda , spójrz w górę, jest masa przykładów o wiele lepszych od mojego :)

    Pytanie o lutowanie gorącym powietrzem : czy takie urządzonko można
    kupić tak po prostu w sklepie?
  • #20 215068
    gepik
    Poziom 12  
    Posty: 50
    Ocena: 1
    można kupić ale troche koasztuje można spróbować opalarką elektryczną jest tańsza ale koniecznie z wyczuciem!!!!
  • #21 215130
    Robgie
    Poziom 27  
    Posty: 1246
    Pomógł: 31
    Ocena: 16
    uklad ktory ma podwiniete nozki pod siebie to nie jest BGA bo BGA ma nozki zrobione z kulek cyny umieszcxzonych pod ukladem
    a lutowanie goracym powitrzem tez nie jest takie proste ze wystarczy wziac i juz wszsytko sie lutuje za pierwszysm razem tak sie skupilem na wlutowaniu scalaczka w komore ze nie zauwazylem jak wydmuchlem kilka elementow z pobliza
    a kupic mozna jak najbarzdiej z tego co wiem za okolo 700 zetow sa juz dostepne NET 852 ktora ma regulacje sily wiatru i temperatury i kilka wymiennych dysz
    a czy powinienes byc dumny raczej tak ale nie z tego ze robisz to taka metoda ale z tego ze probujesz i idziesz do przodu
  • #22 215377
    Lisciasty
    Poziom 21  
    Posty: 634
    Pomógł: 19
    Ocena: 123
    Ja na razie "przesiadłem" się z lutownicy transformatorowej na stację
    i jestem wniebowzięty. Jeśli to lutowanie gorącym powietrzem jest jeszcze lepsze,
    to te układy chyba się same lutują :))

    A co do tej dumy, to napisałem to z :) , żeby nie wyglądało, że jakiś
    nowy rozpoczyna wątek jakimś jednym pytaniem. A tak, 2 pytania to
    już dyskusja :P
  • #23 215459
    andrzej 29
    Poziom 13  
    Posty: 57
    Ocena: 5
    Moją sprawdzoną i skuteczną metodą w 99% jest lutowanie wszystkich nóg scalaka najpierw z jednej potem z drugiej strony.Wyginam grot w taki sposób aby grzał wszystkie nogi naraz z jednej strony(kształt dipola),używam przy tym dużej ilości kalafoni jednocześnie lekko odważając scalaka cieńkim śrubokrętem(UWAGA NA ŚCIEŻKI PRZECHODZĄCE KOŁO SCALAKA).Jak już odejdzie jedna strona to tą samą czynność należy powtórzyć z drugiej strony.
    Następnie przemywam druk z kalafoni rozpuszczalnikiem nitro ,przykładam drugiego scalaka zanurzam grot w kalafoni(NIE ŻAŁOWAĆ JEJ),przejeżdżam ocynowanym grotem po nogach z góry na dół,przemywam rozp.nitro(najlepiej pędzelkiem) i scalak wygląda jakby nigdy nie był ruszany.Jeżeli scalak jest dodatkowo przyklejony od spodu,warto wpuścić pod niego troszkę nitro i cwilę odczekać.Wyciągałem w ten sposób do przeprogramowania FLASH'e w tunerze cyfry + .Efekt super.Zero poznaki. Ten kto zna tunery cyfry od środka powinien wiedzieć jak wyglądają.
  • #24 217545
    Robgie
    Poziom 27  
    Posty: 1246
    Pomógł: 31
    Ocena: 16
    i na takiej metodzie opiera sie lutowanie duzymi stacjami tylko ze maja specjalne glowice o ksztalcie odpowiadajacym obudowie danego scalaka ale masz racje kalafonii nie zalowac wielu oszczedza ale to im na dobre nie wychodzi a nie ma na czym oszczedzac
  • #25 7421349
    anjin
    Poziom 11  
    Posty: 5
    Wiem że temat stary, ale akurat muszę wymontować scalak nie uszkadzając go. Jestem po udanych próbach więc może komuś przydadzą się te informacje.
    Po przeczytaniu wątku już szukałem tanich lutownic hot air, ale w ostatniej chwili pomyślałem że wypróbuje może sposoby podane tutaj.

    I tak:
    na początek poszedł drut z rezystora - po przeciągnięciu drutu próbowałem podważyć scalak i ... odkruszył się. Cienki drut przeszedł pod nóżkami ale mała odległość spowodowała że ponownie się przylutował. Dodatkowo rwał się przy mocniejszym pociągnięciu.

    drugie podejście - cienka struna od gitary elektrycznej - nie dawałem jej szans - nawet najcieńsza jest gruba. Jakie zaskoczenie było jak drut wlazł pod nóżki (nie pod scalak - ten dotykał płytki). Z jednej strony strunę ścisnąłem w imadełko z drugiej - tej z kółeczkiem do mocowania struny w które wchodzi cienki śrubokręt delikatnie naciągam i ... jadę lutownicą równo po wszystkich nóżkach, a struna przechodzi jak przez masło i gra jak zamontowana w gitarze ;). Z drugiej to samo i z ostatnią nóżką scalaczek sam odchodzi. Sam się zdziwiłem jakie to proste.

    I kilka uwag - w tej metodzie nie ma co przesadzać z kalafonią - za dużo może spłynąć pod nóżkę i skleić ją. Po drugie kalafonia nakładana po przeciągnięciu drutu nie przed - zrobiłem tak z pierwszym scalakiem i potem drut nie chciał przejść na drugą stronę.

    Po wylutowaniu 3 scalaczków z dwurzędowymi nóżkami spróbowałem z scalakiem 100 nóżkowym - czterostronnym - szok ekspresowo i bez straty jakiejkolwiek nóżki, i najważniejsze - scalak nie nagrzał się. Lutownica dotyka każdą nóżkę przez ułamek sekundy. Nóżki prawie równiutko. Fotka efektu pracy poniżej.

    Oczywiście moje scalaczki nie były przyklejone ale jak już nóżki nie trzymają płytki to kropelka rozpuszczalnika pod scalak powinna załatwić sprawę.

    Czy opanowanie wylutowywania SMD jest przydatne i powód do dumy?

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy przydatności i satysfakcji z opanowania techniki wylutowywania elementów SMD, zwłaszcza dużych scalaków, bez specjalistycznych narzędzi. Metoda polega na użyciu miedzianego szpikulca wsuwanego pod nóżkę scalaka, podgrzewanego lutownicą na krótko, co powoduje odskoczenie nóżki. Uczestnicy podają alternatywne techniki, takie jak przeciąganie cienkiego drutu stalowego lub oporowego pod nóżkami podczas podgrzewania lutownicą, użycie cienkiej żyletki, struny od gitary elektrycznej oraz kalafonii i topnika dla ułatwienia rozlutowania. Wskazano na ryzyko uszkodzeń mechanicznych i konieczność ostrożności przy podważaniu. Zalecane jest lutowanie wszystkich nóżek jednocześnie, np. grot lutownicy ukształtowany jak dipol, oraz stosowanie rozpuszczalników do oczyszczenia po demontażu. Poruszono temat lutowania gorącym powietrzem (hot air), które jest skuteczne zwłaszcza przy układach BGA i innych z nóżkami podwiniętymi pod scalak, z możliwością zakupu specjalistycznych stacji hot air (np. NET 852) z regulacją temperatury i siły nadmuchu. Lutowanie gorącym powietrzem wymaga doświadczenia, a opalarka elektryczna może być tańszą, lecz mniej precyzyjną alternatywą. Podsumowano, że każda technika jest dobra do wylutowania uszkodzonego elementu, a satysfakcja z opanowania metody jest uzasadniona, zwłaszcza gdy jest to efekt samodzielnej nauki i praktyki.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA