witam mam maluszka rocznik 96 el. Niedawno kupilem sobie takie radyjko na allegro za 30 zł kaseciak zwykły. Podłaczyłem głosniki od wiezy philips takie te co sa z tyłu. Graja fajnie tylko ze jak jade to w głosnikach słychac taka jakby turbinke ktora sie nasila wraz ze wzrostem obrotów. Kupilem filtr na zasilanie zamontowałem dalej to samo. dzis wlutowałem 2 kondensatorki 4700 uF do radia. wlutowałem je na kablu + i do minusa. i dalej tak piszczy. Co jeszcze mozna poradzic ?? moze te kondensatorki gdzie indziej dac? Dodam jeszcze ze + i masa sa pociagniete bezposrednio z aku . Kabel - z radia i masy z głosnkow sa podłaczone razem do - z aku. Efekt taki wystepuje przy sluchaniu radia i kasety.