Panowie... po przeglądzie mojej wspaniałej szafy stwierdziłem iż zalega tam eltron 30, kiedyś zepsuty...
naprawiłem go, mianowicie wymienilem tr. sterujace,końcowe, wszystkie elektrolity(na plytce wzmacniacza są aż dwa:) wymienilem pr-k bo zmurszały był no i to chyba wszystko
wzmacniacz odpalił na stole... wszystko ładnie pięknie
tylko przypadkowo
zwarłem sobie oba tranzystory mocy, w nastepstwie pali sie rezystor R118 = 150ohm
co robić?
zalaczam wycinek schematu, jesli ktos nie posiada... lepszej kopii nie mam:-)
zaznaczylem nawet ten rezystor jak by sie komus szukac nie chciało
pozdrawiam
naprawiłem go, mianowicie wymienilem tr. sterujace,końcowe, wszystkie elektrolity(na plytce wzmacniacza są aż dwa:) wymienilem pr-k bo zmurszały był no i to chyba wszystko
wzmacniacz odpalił na stole... wszystko ładnie pięknie
tylko przypadkowo
co robić?
zalaczam wycinek schematu, jesli ktos nie posiada... lepszej kopii nie mam:-)
zaznaczylem nawet ten rezystor jak by sie komus szukac nie chciało
pozdrawiam