wymontowałem czujnik, po powtórnym sprawdzeniu stwierdziłem że ma przerwę czyli diagnoza była prawidłowa. Kupiłem czujnik, założyłem (nawiasem mówiąc wkradł się błąd w nr serwisowy - prawidłowy to 50574). Pralka pobiera wodę, grzeje, pierze i wiruje - pod warunkiem że ręcznie kręcę programatorem. Rozebrałem jeszcze raz, sprawdziłem ponownie czujnik, jest sprawny czyli elektronika nie podaje sygnałów powodujących uszkodzenia czujnika (mam nadzieje - dwa prania).Stwierdziłem jeszcze jedno, podczas prania - przy zadaniej temperaturze MIN, grzeje wodę, a chyba nie powinna, przerwałem grzanie gdy miała 50-60 stopni, wiec nie wiem co dalej. Prosze o jeszcze jakieś sugestie.
Krzychu
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nareszcie znalazłem czas aby jeszcze raz zmierzyć się z tą pralką.
Sprawdziłem hydrostat - czysty (nie wiem jak sprawdzić elektrycznie),
sprawdziłem pokrętło regulacji temperatury - 300k.
sprawdziłem wszystkie napięcia na elektrozaworach - wszystko jest,
sprawdziłem pompę - czysta i działająca,
wyczyściłem filtr,
czujnik temperatury wymieniony 20k w temp. pokojowej,
grzałka i termostat sprawne,
wszystkie wtyczki jakie są w pralce wyczyszczone.
Objawy nadal takie same, nie przekręca się programator, przy ręcznym przekręcaniu wszystkie etapy prania przebiegają prawidłowo. Tylko wodę grzeje do 90 stopni bez względu na nastawę.
Tak się zastanawiam, czy moduł elektroniczny powinien przerwać podawać napięcie na grzałkę bezpośrednio, po uzyskaniu zadanej temperatury? A może moduł wystawia jakiś sygnał do programatora i ten powinien się przekręcić i wtedy grzałka przestaje grzać.
Jeśli pierwsza możliwość to pozostaje elektronika, jeśli druga to napęd programatora.
No właśnie jak sprawdzić czy silniczek programatora jest sprawny? Tej pralki praktycznie nie da się podłączyć bez skręcenia obudowy bo się rozpadnie na części.
Krzychu
Dodano po 1 [godziny] 38 [minuty]:
Dobra, wymontowałem silniczek, przedłużyłem przewód na zewnątrz i skręciłem obudowę. W momencie gdy powinien programator przeskoczyć silnik nie kręci, mimo że jest podawane napięcie. Cyli padł silnik.
Ktoś może powiedzieć czy taki silnik można dostać w sklepach czy mam szukać używki?
Krzychu
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Minęło trochę czasu ale postanowiłem się podzelić co zaobserwowałem naprawiając pralkę. Moze komus sie przyda.
Pralkę naprawiłem, "carma2" trafnie zdiagnozował do wymiany był silniczek napędu programatora. W serwisie aristona stwierdzili że to część niewymienna i trzeba wymienić cały programator za 320 zł. Podziękowałem i kupiłem używany programator za 50zł. Zamontowaem silniczek i pralka prawie zaczela chodzic. Problem w tym ze przestala grzac.
Okazalo sie ze czujnik ntc ktory kupilem w serwisie za ok. 35 zl ma opornosc przy 20C 20kom, moj stary, ktory wymontowalem mial 230kom. Po zalozeniu starego pralka dziala jak nowa.
Wnioski
W serwisie Aristona sprzedano mi czujnik do TEGO MODELU wg katalogu, a jednak byl inny, czyli sami nie wiedza co tam ma byc wlozone. I jak sie dziwic ze wymieniaja pol pralki aby ja naprawic.
Temat do zamkniecia
Krzychu
Moderowany przez skryn: Scaliłem trzy posty.