Ten podsłuch jest produkowany przez osobe /teraz już firmę/, która jako pierwsza na Warszawskim wolumenie sprzedawała takie podsłuchy, było to na początku 1989 roku.
Były o połowe dłuższe /wtedy całkowicie na elementach przewlekanych/ dodatkowo miały mały wyłącznik zasilania na swojej obudowie.
Pierwsze wersje były strojone na konkretną częstotliwość, jeżeli dobrze pamiętam 69,2MHz i nie można było jej zmienić bez usuwania termokurczu.
Ale wtedy na UKF 66,5MHz-74MHz pracowały tylko 4 stacje /Warszawa/, więc nie było problemu o zagłuszanie nadajnika przez obok pracującą stacje radiowa. Potem pojawiły się wersje przestrajane przez strojenie rdzeniem cewki. ... Potem pojawiły się całkowicie na elementach SMD, oprócz trymera, mikrofonu.
Taki nadajnik wtedy kosztował 12tyś starych złotych.
------
Nadajnik ma taki zasięg jak tam podano, przy 1,5V ok. 50m. Bardzo to zależy od jakości radioodbiornika /czułości i selektywności jego toru odbiorczego/ i teraz przy takim natłoku stacji powinien być przestrajany przez PLL.
Ta wersja odstraja się od ustawionej częstotliwości przy dotykaniu anteny/ obudowy nadajnika oraz odpływa od ustawionej częstotliwości ze zmniejszeniem się napięcia bateri zasilającej /gdy spadnie napięcie poniżej 1.1 a 0.9V/