A jak trafisz na tranzstor obciążony obwodem rezonansowym to ten twój "piskacz" ci "zapiska" i będziesz wymieniał tranzystor! Nie dawaj kolego takich rad bo nie masz racji. A sprawdzanie każdego tranzystora to działanie "na macaja". A może by jednak użyć logiki i pokojarzyć fakty. Wszystkie Alany, które mają VCO (a czasem większą część płytki) zalane parafiną należy przed jakimikolwiek operacjami przelutować. Nawet te prosto ze sklepu. Należy przy tym uważać, bo parafina też się topi i wypływa uniemożliwiając dobry lut. Nie należy się sugerować, że luty ładnie wyglądają, tylko poprawiać. Uważać również, żeby przy okazji nie wyprodukować samemu nowej usterki w postaci zlutowania dwóch różnych ścieżek. Jest to bardzo możliwe przy niewielkich odległościach. Po tych operacjach warto umyć płytkę. Oprócz estetyki mamy możliwość skontrolować wizualnie co jest jeszcze do poprawienia. Teraz, po wysuszeniu załączam radio i dopiero szukam niedomagań. Najczęściej jednak na tym naprawa się kończy. Nie wierzę również w rozstrojone obwody. Nie kręcić bez potrzeby, a nie będą rozstrojone. Radio najpierw się uruchamia a dopiero(jeżel jest taka potrzeba) stroi. Niestety młodzi fachowcy zaczynają naprawę od kręcenia wszystkim w co się tylko da włożyć wkrętak. Pozdrawiam.