prosta zapewne sprawa, ale nie dla kompletnego n00ba
wiec co dokładnie ma byc zrobione:
-analogowy układ mnożacy z wykorzystaniem wzmacniaczy logarytmujących
-ma byc 4-ćwiartkowy
-na wejsciu napiecia sinusoidalne o amplitudzie 0÷0,5 V i f z zakresu 10Hz÷10kHz
Znalazłem schemat gotowego układu, ale on nie był na tych wzmacniaczach logarytmująch, a mam za zadanie je wykorzystac. Znalazłem tez układ z wykorzystaniem owych wzmacniaczy, ale on działa tylko w jednej cwiartce, ale po odpowiednim usprawnieniu powinien sie nadac:
gdyby pozbyc sie tej czesci, która wykonuje dzielenie (Uz) to ten układ działałby w jednej cwiartce, bo na wejsciu mogą byc sygnały tylko wieksze od zera (z definicji logarytmu), ale gdyby teraz zastosowac jakis układ, który wykrywałby znak sygnału i w razie ujemnego puszczał jakims kluczem na inwerter, a potem jeszcze na koncu ponownie zmieniał znak napiecia wyjsciowego to cos mogłoby z tego wyjsc. Mam nadzieje, ze pisze zrozumiale
chyba zastosowanie takiego klucza nie jest trudne, ale za bardzo nie wiem jak to zgrac ze sobą, bo na obu wejsciach trzeba wykrywac znak, zeby wykonywac działania w czterech cwiartkach (++,-+,--,+-). Ma ktoś jakis pomysł i moze pomóc?
wiec co dokładnie ma byc zrobione:
-analogowy układ mnożacy z wykorzystaniem wzmacniaczy logarytmujących
-ma byc 4-ćwiartkowy
-na wejsciu napiecia sinusoidalne o amplitudzie 0÷0,5 V i f z zakresu 10Hz÷10kHz
Znalazłem schemat gotowego układu, ale on nie był na tych wzmacniaczach logarytmująch, a mam za zadanie je wykorzystac. Znalazłem tez układ z wykorzystaniem owych wzmacniaczy, ale on działa tylko w jednej cwiartce, ale po odpowiednim usprawnieniu powinien sie nadac:
gdyby pozbyc sie tej czesci, która wykonuje dzielenie (Uz) to ten układ działałby w jednej cwiartce, bo na wejsciu mogą byc sygnały tylko wieksze od zera (z definicji logarytmu), ale gdyby teraz zastosowac jakis układ, który wykrywałby znak sygnału i w razie ujemnego puszczał jakims kluczem na inwerter, a potem jeszcze na koncu ponownie zmieniał znak napiecia wyjsciowego to cos mogłoby z tego wyjsc. Mam nadzieje, ze pisze zrozumiale