Niedawno zaczałem bawić się z tymi cudownymi uC. Pierwszy programator zrobiłem na luźno, w pajączku z tej strony. Wszystko działało ok. Programowałem pare programów i dostałem w sklepie płytkę uniewersalną u09 i chciałem złożyć programator (również z tej strony, lecz tym razem na płytce) dla wygodnijszej pracy. Sprawdzałem ponad 20 razy i wszystko było okej, ale nadal nie mogę odczytać nic, ani zapisać na moich dwóch atmegach. Ponyprog2000 cały czas pokazuje, że nie może nic znaleźć ("Device missing or unknown device (-24)). Początkowo myślałem, że może się spaliły. Że w czasie ich testowania (Programy typu migaj diodą itd.) mogły się zewrzeć styki lub coś. Testowałem obydwie omomierzem tak, jak ktoś na forum wspomniał i wychodziło mi, że nie są spalone. Czy może ktoś spróbować wyjaśnić mi mój problem? Słyszałem coś o zablokowanych "fusebitach", co to takiego? Jak sprawdzić, czy moje uC jeszcze działają? Jestem otwarty na wszelkie propozycje.
Ps. Szukałem i nic nie znalazłem. Proszę nie kasować.
Ps. Szukałem i nic nie znalazłem. Proszę nie kasować.