Witam,
Po wymianie clariona na blaupunkta daytona mp53 pojawil sie nastepujacy problem: slychac straszne zaklocenia! Przy wylaczonym silniku slychac w glosnikach prace lasera, a przy wlaczonym dodatkowo alternator, wycieraczki itd. Radio jest podlaczone pod wzmacniacz. Glosnosc zaklocen jest stala, na tyle uciazliwa ze nie da sie sluchac. Masa wzmacniacza jest podpieta pod karoserie ale sprawdzalem tez podpinajac pod akumulator. Masa radia z oryginalnej kostki iso, ale przy podlaczenia masy bezposrednio z akumulatora tez bez zmian. Sprawdzalem na innym wzmacniaczu tez to samo. Jesli w clarionie wszystko bylo ok a w blaupunkcie nie to chyba pozostaje tylko uszkodzenie samego radia, czy moze byc jeszcze inny powod? Cos w nim nie tak z masa? Ale dlaczego w takim razie nie ma zaklocen jesli radio gra bez podlaczania do zewnetrznego wzmacniacza?
Bardzo prosze o pomoc! Przejzalem wszystkie posty i to co moglem to posprawdzalem, nie mam wiecej pomyslow
Po wymianie clariona na blaupunkta daytona mp53 pojawil sie nastepujacy problem: slychac straszne zaklocenia! Przy wylaczonym silniku slychac w glosnikach prace lasera, a przy wlaczonym dodatkowo alternator, wycieraczki itd. Radio jest podlaczone pod wzmacniacz. Glosnosc zaklocen jest stala, na tyle uciazliwa ze nie da sie sluchac. Masa wzmacniacza jest podpieta pod karoserie ale sprawdzalem tez podpinajac pod akumulator. Masa radia z oryginalnej kostki iso, ale przy podlaczenia masy bezposrednio z akumulatora tez bez zmian. Sprawdzalem na innym wzmacniaczu tez to samo. Jesli w clarionie wszystko bylo ok a w blaupunkcie nie to chyba pozostaje tylko uszkodzenie samego radia, czy moze byc jeszcze inny powod? Cos w nim nie tak z masa? Ale dlaczego w takim razie nie ma zaklocen jesli radio gra bez podlaczania do zewnetrznego wzmacniacza?
Bardzo prosze o pomoc! Przejzalem wszystkie posty i to co moglem to posprawdzalem, nie mam wiecej pomyslow