z tego co mi sie wydaje to w silnikach indukcyjnych jednofazowych pradu przemiennego moment rozruchowy jest równy zero i nie ruszy nawet w stanie jałowym, gdy zadmy mu na wale moment rozruchowy większy od momentu obciążenia to osiągnie on ustaloną predkość. Jest to wada tych silników, przeciwdziałmy temu poprzez zastosowanie kondensatora, który połaczony jest z dodatkowym uzwojeniem umieszczonym w żłobkach stojana, przy zastosowaniu odpowiedniego kondensatora prąd płynacy w uzwojeniu pomocniczym bedzie przesuniety o kat pi/2 względem pradu głównego i wten sposób zostanie wytworzony dodatkowy moment który spowoduje rozruch silnika. (tyle pamietam z laoborki na polibudzie

)
stawiam na to że coś z kondensatorem jest nie tak albo go nie ma.
zastanawia mnie fakt że jest 6 zacisków, bo jeżeli jest to silnik od pralki automatycznej to on posiada dwa uzwojenia jedno trójfazowe i jedno jednofazowe i silnik moze pracować na 2 prędkościach (do prania i wirowania) nto skąd 6 zacisków?
pozdrawiam
jak ktos ma jakieś screeny to wrzućcie koledze w którym miejscu jest kondensator i niech sobie zobaczy czy ma go u siebie