Witam wszystkich !
Mam taką sprawę: na laborkach z metrologii badaliśmy materiały ferromagnetyczne za pomocą aparatu Epsteina i w sprawozdaniu mam opisać dlaczego na poniższym schemacie watomierz wpięty jest w taki "dziwny" sposób, tzn. zaciski prądowe po stronie pierwotnej, a zaciski napięciowe po stronie wtórnej. Jak mogę się domyślać chodzi pewnie o straty mocy i stąd moja teoria, że:
- po wpięciu wszystkich zacisków po stronie pierwotnej moc wskazywana przez watomierz jest mocą całego czwórnika z uwzględnieniem strat w żelazie i miedzi (miedzi raczej pomijalne, bo 2W/kg?)
- wpięcie takie jak na rysunku poniżej pokaże tylko moc strat w żelazie i miedzi?
Jeśli się mylę proszę mnie poprawić i jeśli to możliwe udowodnić to matematycznie:)
Za wszelką pomoc z góry dziękuję !
Mam taką sprawę: na laborkach z metrologii badaliśmy materiały ferromagnetyczne za pomocą aparatu Epsteina i w sprawozdaniu mam opisać dlaczego na poniższym schemacie watomierz wpięty jest w taki "dziwny" sposób, tzn. zaciski prądowe po stronie pierwotnej, a zaciski napięciowe po stronie wtórnej. Jak mogę się domyślać chodzi pewnie o straty mocy i stąd moja teoria, że:
- po wpięciu wszystkich zacisków po stronie pierwotnej moc wskazywana przez watomierz jest mocą całego czwórnika z uwzględnieniem strat w żelazie i miedzi (miedzi raczej pomijalne, bo 2W/kg?)
- wpięcie takie jak na rysunku poniżej pokaże tylko moc strat w żelazie i miedzi?
Jeśli się mylę proszę mnie poprawić i jeśli to możliwe udowodnić to matematycznie:)
Za wszelką pomoc z góry dziękuję !