witam, mam problem ze wzmacniaczem sony TA-F270,a mianowicie spalily sie koncowka mocy (jednego kanal), wzmacniacz zbudowny byl na "2SA 1491 TRANSISTOR SILICON PNP / 140V / 10A / 100W / 20MHz" i na " 2SC 3855 TRANSISTOR SILICON NPN / 200V / 10A / 100W / 20MHz". Rezystory mocy te co wychodza za koncowka sa sprawne, i reszta tranzystorow tez jest OK, <chyba> bo nie jestem pewny sweo na 100%, zamiast wyzej wymienionych tranzystorow wstawilem" 2sa1491 = BD 912 TRANSISTOR SILICON PNP / 100V / 15A / 90W" i " 2sc3855 BD 911 TRANSISTOR SILICON NPN / 100V / 15A / 90W", napiecei zasialania tego wzmacniacza ~50V, wiec jest ok, prad napewno nie bedzie wiekszy... moc tranzystora ok, bo wzmacniacz bedzie mial gora 70 wat na kanal RMS, no i pojawil sie problem gyz po wymianie tych tranzystorwo wzmacniacz sie wlaczyl <wczesniej nie chcial z tymi uszk. >, jeden kanal jest OK na oryginalnych 2sa i 2sc, a ten na BD to "harczy" i ciezko jest mi skumac czemu :/, przy wymianie tr, napewno sie nie pomylilem,a przedwzmacniacz tez bedzie raczej ok.... dziekuje za wszelka pomoc i rade
pozdrawiam
pozdrawiam