trafil mi sie set630 z takim objawem:
nic nie slychac w glosniczku podczas rozmowy,nawet z zestawem słuchawkowym.
dzwieki dzwonka chodza.jak ktos dzwoni to słychac dzwonek.
podgrzalem uklad audio i na chwile dzwieki wskoczyly.
jednak zasieg zacza szwankowac.tzn. byl na full a przy prubie polaczenia spadal do zera.
po cwili zasieg sie poprawil a dzwieki uciekły.
moje pytanie brzmi .....
czy to wina tego ukladu?
czy jest on odpowiedzialny za zasieg i audio-podobnie jak cobba w dct3?
czy moze przy okazji podgrzalem uklad flasch i tak sie zrobilo.
nic nie slychac w glosniczku podczas rozmowy,nawet z zestawem słuchawkowym.
dzwieki dzwonka chodza.jak ktos dzwoni to słychac dzwonek.
podgrzalem uklad audio i na chwile dzwieki wskoczyly.
jednak zasieg zacza szwankowac.tzn. byl na full a przy prubie polaczenia spadal do zera.
po cwili zasieg sie poprawil a dzwieki uciekły.
moje pytanie brzmi .....
czy to wina tego ukladu?
czy jest on odpowiedzialny za zasieg i audio-podobnie jak cobba w dct3?
czy moze przy okazji podgrzalem uklad flasch i tak sie zrobilo.