Witam serdecznie
Moje pytanie jest może dziwne, ale jest to dla mnie zastanawiające. Kupilem mondeo 2.0 '94 rok temu, bez instalacji gazowej. Pierwsze co zrobiłem, to doprowadziłem samochód do stanu "prawie nówka" (lubie jak mam sprawny samochód) oraz założyłem instalację gazową Tartarini TEC 99pro. Oczywiście użytkuję instalację tak jak trzeba, odpalanie na benzynie do rozgrzania itd. Samochód jeździ bezawaryjnie do tej pory. Z tym, że wcześniej czasy przyspieszeń 60 do 120 km/h oraz 80 do 120 km/h były lepsze na benzynie o ok. 1 do 1.5s. Ale od jakiegoś czasu na benzynce autko jeździ troszeczkę gorzej niż na gaziku. Teraz to na gazie czasy sa lepsze niż na benzynce, mało tego, czasy przyspieszeń na gazie poprawiły się w stosunku do czasów przyspieszeń na gazie gdy instalacja była nowa (powiedzmy po przebiegu ok. 2000km). Ponadto na benzynce, przy mocnym wciśnieciu gazu (pedału przyspieszenia) autko nie odjeżdża, dopiero ponad 3.5 tyś obrotów dochodzi do siebie. Zrobiłem sobie prosty diodowy wskaźnik lambda i co się okazalo? Podczas takiego przyspieszania wskazuje, że mieszanka jest uboga!!! wyrównuje sie dopiero po przejściu 3.5 tyś obrotów. Takie zjawisko na gazie nie występuje.
Zatem podsumowując. Biorąc pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenie widzę tylko dwie możliwe przyczyny osłabienia silnika na benzynce. Albo zapchany już filtr paliwa, albo dostosowanie się silnika do pracy na innym paliwie (czy ten komputer potrafi się uczyć?). A może ktoś ma inne pomysły. Dodam tylko, że do kultury pracy silnika na obydwu paliwach nie można się przyczepić, samochód jest sprawny.
Dzięki za opinie.
Tomek
PS. Co do czasów przyspieszeń, 80 - 120 km/h, czwarty bieg, na gazie 8 do 9s, 60 - 100, czwarty bieg, na gazie 7 do 8s.
Moje pytanie jest może dziwne, ale jest to dla mnie zastanawiające. Kupilem mondeo 2.0 '94 rok temu, bez instalacji gazowej. Pierwsze co zrobiłem, to doprowadziłem samochód do stanu "prawie nówka" (lubie jak mam sprawny samochód) oraz założyłem instalację gazową Tartarini TEC 99pro. Oczywiście użytkuję instalację tak jak trzeba, odpalanie na benzynie do rozgrzania itd. Samochód jeździ bezawaryjnie do tej pory. Z tym, że wcześniej czasy przyspieszeń 60 do 120 km/h oraz 80 do 120 km/h były lepsze na benzynie o ok. 1 do 1.5s. Ale od jakiegoś czasu na benzynce autko jeździ troszeczkę gorzej niż na gaziku. Teraz to na gazie czasy sa lepsze niż na benzynce, mało tego, czasy przyspieszeń na gazie poprawiły się w stosunku do czasów przyspieszeń na gazie gdy instalacja była nowa (powiedzmy po przebiegu ok. 2000km). Ponadto na benzynce, przy mocnym wciśnieciu gazu (pedału przyspieszenia) autko nie odjeżdża, dopiero ponad 3.5 tyś obrotów dochodzi do siebie. Zrobiłem sobie prosty diodowy wskaźnik lambda i co się okazalo? Podczas takiego przyspieszania wskazuje, że mieszanka jest uboga!!! wyrównuje sie dopiero po przejściu 3.5 tyś obrotów. Takie zjawisko na gazie nie występuje.
Zatem podsumowując. Biorąc pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenie widzę tylko dwie możliwe przyczyny osłabienia silnika na benzynce. Albo zapchany już filtr paliwa, albo dostosowanie się silnika do pracy na innym paliwie (czy ten komputer potrafi się uczyć?). A może ktoś ma inne pomysły. Dodam tylko, że do kultury pracy silnika na obydwu paliwach nie można się przyczepić, samochód jest sprawny.
Dzięki za opinie.
Tomek
PS. Co do czasów przyspieszeń, 80 - 120 km/h, czwarty bieg, na gazie 8 do 9s, 60 - 100, czwarty bieg, na gazie 7 do 8s.