Kupiłem sobie jakiś tani wzmacniacz di samochotu, nie jest jakis firmowy ale kolego mi go polecił bo u niego nawet fajnie chodzi. i po podpięciu wszystko jest ok tylko jak odpalę auto to słychac zakłócenie, tak jakby od sielnika albo alternatora. Jak daje gazu to są głosniejsze. słychac tez lekkie trzeacki w głosnikach jak włanczam swiatła lun naciskam hamulec. Jak sie z tym uporac?? trzeba zrobic chyba jakis filtr napięcia?? moze wystarczą drody prostownicze i dobry kondrsator?? czy jest inny sposób??