Witam, mam system na dysku 80gb sata, na 250gb sata mam tylko dane (i zwalony system na bootowelej), na ten weekend zabralem maly dysk z systemem ale gdy mnie nie bylo to kompa chcial ktos w domu wlaczyc i dpalil mu sie ten zwalony sytem, zawiesil sie, sprobowal jeszcze raz i to samo a wiec dal sobie spokoj. Gdy ja juz wrocilem i podlaczylem wszystko tak jak powinno to duzy dysk wogole nie chcial sie zainicjowac, zrobilem to raczenie ale na dysku nie ma partycji(pokazuje tylko ze jest obszar nieprzydizelony) tak samo zarzadaanie widowsem i partition magic.
Mam tam tak wazne dane ze nawet boje sie myslec o ich stracie, prosze o jakies rady o co kolwiek bo ja musze to odzyskac, jakbym mial tak duzy kolejny dysk to powalczylbym easyrecovery pro ale wierze ze to jest jakis drobny blad ktory latwiej sie naprawi ... pomocy !!
Dodano po 21 [minuty]:
Juz uratowny - pomoga mi osoba na innym forum...
Pomocny byl program TestDisk genialnie rozwiazuje takie progemy ale dalej nie wiem dlaczego tak sie wlasnie stalo...
Mam tam tak wazne dane ze nawet boje sie myslec o ich stracie, prosze o jakies rady o co kolwiek bo ja musze to odzyskac, jakbym mial tak duzy kolejny dysk to powalczylbym easyrecovery pro ale wierze ze to jest jakis drobny blad ktory latwiej sie naprawi ... pomocy !!
Dodano po 21 [minuty]:
Juz uratowny - pomoga mi osoba na innym forum...
Pomocny byl program TestDisk genialnie rozwiazuje takie progemy ale dalej nie wiem dlaczego tak sie wlasnie stalo...