Witam
koledzy jest mały problem a mianowicie telewizor trafił do mnie z pęknietą płytą ale już byly kabelki przylutowane ale ktoś zrobił straszną masakre więc na nowo to połączylem ze by sie to trzymało kupy ale telewizor nadal nie startuje siada napięcie po diodzie 6503 jest okolo 6.2V czyli za mało jak odłacze kolektor tranzystora 7505 to napiecie wzrasta do 8.45V i startuje ale nie ma obrazu po dodaniu na screnie jest pozioma kreska i teraz nie wiem czy przyczyna może tkwić jeszcze w tej pekniętej płycie może coś przeoczyłem albo jest jeszcze coś uszkodzone w pionie
prosze o jakąś podpowiedź bo nie chce za dużo grzebać bo i tak już ta płyta wygląda jak po kilkunastu naprawach
koledzy jest mały problem a mianowicie telewizor trafił do mnie z pęknietą płytą ale już byly kabelki przylutowane ale ktoś zrobił straszną masakre więc na nowo to połączylem ze by sie to trzymało kupy ale telewizor nadal nie startuje siada napięcie po diodzie 6503 jest okolo 6.2V czyli za mało jak odłacze kolektor tranzystora 7505 to napiecie wzrasta do 8.45V i startuje ale nie ma obrazu po dodaniu na screnie jest pozioma kreska i teraz nie wiem czy przyczyna może tkwić jeszcze w tej pekniętej płycie może coś przeoczyłem albo jest jeszcze coś uszkodzone w pionie
prosze o jakąś podpowiedź bo nie chce za dużo grzebać bo i tak już ta płyta wygląda jak po kilkunastu naprawach