Witam.
Jeśli ten post powinien pójść do początkujących, to proszę moderatorów o przesunięcie....
Składam sobie owego jobla, korzystając z porad Janka doszedłem do momentu, gdzie mam wszystko oprócz tranzystorów mocy.
Słuchawka telefoniczna podłączona bez tych tranzorków gra - sprawdzałem oscyloskopem przebiegi, bez zniekształceń normalnie super.
Więc - wlutowuję tr. mocy - 2n3773. Tranzystory sprawdzałem miernikiem. Sprawne. Włączam zasilanie i.... bezpieczniki tylko się zaświeciły....
To nie kwestia prądu spoczynkowego ( bo układ pobiera 20 mA ), ani stałego na wyjściu (22mV). Nie wiem dlaczego pali tranzystory.
Płytkę trawiłem sam, sprawdzałem 10 razy.
Zasilanie ± 41 V, sterujące BD 911/12. reszta BC557B/337.
Po odłączniu tr. mocy wzmacniacz dalej gra normalnie...
Co robić ?
Jeśli ten post powinien pójść do początkujących, to proszę moderatorów o przesunięcie....
Składam sobie owego jobla, korzystając z porad Janka doszedłem do momentu, gdzie mam wszystko oprócz tranzystorów mocy.
Słuchawka telefoniczna podłączona bez tych tranzorków gra - sprawdzałem oscyloskopem przebiegi, bez zniekształceń normalnie super.
Więc - wlutowuję tr. mocy - 2n3773. Tranzystory sprawdzałem miernikiem. Sprawne. Włączam zasilanie i.... bezpieczniki tylko się zaświeciły....
To nie kwestia prądu spoczynkowego ( bo układ pobiera 20 mA ), ani stałego na wyjściu (22mV). Nie wiem dlaczego pali tranzystory.
Płytkę trawiłem sam, sprawdzałem 10 razy.
Zasilanie ± 41 V, sterujące BD 911/12. reszta BC557B/337.
Po odłączniu tr. mocy wzmacniacz dalej gra normalnie...
Co robić ?