logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wywołaliście kiedyś u siebie pożar w warsztacie

kt838a 29 Cze 2006 22:50 44499 247
  • #1 2776203
    kt838a
    Poziom 23  
    Posty: 725
    Pomógł: 23
    Ocena: 39
    mieliście pożar w swoim warsztacie spowodowany jakimś zwarciem, czy przeciążeniem??
  • #2 2776214
    krzys_w
    Poziom 12  
    Posty: 103
    Pomógł: 3
    Ocena: 2
    Witam, pożaru nie było, tylko zasłona dymna jak faks na 120V nie chciał współpracować z 230V. :D
  • #3 2821459
    kt838a
    Poziom 23  
    Posty: 725
    Pomógł: 23
    Ocena: 39
    Ja też pożaru niemiałem, ale u mojego kumpla był. Zrobilismy zasilacz z trafa od Amatora i mostek był prawdopodobnie na 1A. Sprawdziliśmy ile da amperów na zwarciu. Podłączamy miernik, wyskakuje 13A i zaczął palić się mostek.
  • #4 2821550
    tarzan107
    Poziom 20  
    Posty: 392
    Pomógł: 18
    Ocena: 40
    Witam.
    Czyściłem potencjometr w or. Sarabanda, (100 000) lat temu.
    Wiadomo, benzynka, strzykawka.
    Po włączeniu zaczęła się kurczyć skala. Iskra z wyłącznika sieciowego zapaliła resztki benzyny, i taki był efekt.
    Pozdrawiam.
  • #5 2821555
    kt838a
    Poziom 23  
    Posty: 725
    Pomógł: 23
    Ocena: 39
    O zapomniałem dodać, że przez potencjometr podłączałem żarówkę 12V 21W do zasilacza i potencjometr się zapalił.
  • #6 2822138
    DjExit
    Poziom 23  
    Posty: 765
    Pomógł: 10
    Ocena: 81
    Hahah, ja miałem lepiej. Jakiś czas temu poza elektroniką interesowałem sie także pirotechniką :D No i wiecie takie tam, saletra z cukrem i inne bajery... Raz przygotowałem 300g prochu strzelniczego granulowanego (saletra potasowa, siarka i węgiel drzewny). I tak stał sobie tn granulat prochu w otwartym pudełku a ja przygotowywałem lont... No i chciałem zrobić mały test. Zapomniałem zamknąć pudełka z prochem i odpaliłem jakieś pół metra od niego lont.. Niestety lont wytwarzał za dużo iskier i jedna całkiem przypadkowo wpadła do pudełka z prochem :D Ale była jazda!! Wtedy warsztat miałem w piwnicy z uwagi na to że przechowywałem tam różne niebezpieczne substancje. No i wiecie. Zadyma na cały blok, że pożar był w piwnicy itp. Ale było tłumaczenia :D Dobrze że proch zgranulowany proch rozkruszyłem i nie był zbity, bo możliwe, że bym nie pisał na tym forum :( Od tamtej pory już prochu ani innych łatwopalnych świństw nie wytwarzam.
  • #7 2822701
    tarzan107
    Poziom 20  
    Posty: 392
    Pomógł: 18
    Ocena: 40
    Witam.
    To jeszcze nic.
    Jeden gościu naprawiał radio Pionier, nie Pioneer, w krótkich spodniach na kolanach, w stodole, jak włączył, to się stodoła zajęła, zadzwonili po straż, ta przyjechała, i gość się utopił.
    Pozdrawiam.
  • #8 2822704
    DntSLn
    Poziom 22  
    Posty: 669
    Pomógł: 14
    Ocena: 11
    Od tego chyba DjExit to foto obudowy;D
    Ja z kumplem bawiłem się w fajczenie słuchawek sony na wzmacniaczu 2x60:P
  • #9 2822729
    DjExit
    Poziom 23  
    Posty: 765
    Pomógł: 10
    Ocena: 81
    haha, Fajnie skojarzyłeś ;) Ale ten avatar to jakby amulet przestrzegający mnie przed nadmiernym overclockingiem :D Bo już kompa spaliłem ;) Oczywiście nie wyglądał tak jak ten w avatarze, ale prawie :D (Prawie robi wielką różnicę)
    Pozdrawiam!
  • #10 2822750
    tarzan107
    Poziom 20  
    Posty: 392
    Pomógł: 18
    Ocena: 40
    Witam.
    Udało mi się spalić słuchawki bez tak drogiego sprzętu.
    Trochę za bardzo pogrilowałem, i się usmażyły za darmo.
    Pozdrawiam.
  • #11 2822763
    DntSLn
    Poziom 22  
    Posty: 669
    Pomógł: 14
    Ocena: 11
    Heh, a w mooich nie działał jeden głośniczek..
    Co do awataru to jest spoko.. mój kuzyn spalił kompa bo wsadził kość ram odwrotnie (sam w to nie wierze!). Po za tym ja niedawno spaliłem port USB.. oj terz było troske dymu;)
  • #12 2822771
    tarzan107
    Poziom 20  
    Posty: 392
    Pomógł: 18
    Ocena: 40
    Witam.
    Da się.
    Więcej siły niż rozumu i gotowe.
    Pozdrawiam.
  • #13 2823104
    KJ
    Poziom 31  
    Posty: 2370
    Pomógł: 68
    Ocena: 945
    Ostatnio eksperymentowałem z trafem o prądzie nominalnym 40A zwarciowy będzie nie wiem jaki ale duży ponad 100A na pewno bo trafo jest bardzo sztywne miałem to wpięte linką 0.5mm^2 do płyty z prostownikiem i kondensatorami o łącznej pojemności 200mF (tak milifaradów :D) przypadkowo walnąłem sobie zwarcie kable się zespawały a zanim zdążyłem wyłączyć z sieci izolacja zaczęła się palić :D na szczęście na kupie smrodu się skoczyło (diody w mostku 200A od spawarki :) ) Zastanawia mnie dlaczego nie wywaliło bezpieczników w domu. Co do ramu to koledze też raz jakimś cudem udało się włożyć ddr-a odwrotnie zrobił to po pijaku :D Poszła płyta i ram próbowaliśmy potem włożyć to jeszcze raz naopak i ... złamaliśmy kość :D do dziś nie wiemy jak mu się to udało :D
  • #14 2823137
    DntSLn
    Poziom 22  
    Posty: 669
    Pomógł: 14
    Ocena: 11
    Heh, ja oglądałem płyte kuzynka.. wejścia na kości były strasznie okopcone.. tak jak wspomniana wcześniej obudowa na awatarze kolegi DjExit. Podobno po za płytą spaliły się równierz graf. i zasilacz ale co do tego to nie mam pewności;)
  • #15 2823284
    tarzan107
    Poziom 20  
    Posty: 392
    Pomógł: 18
    Ocena: 40
    witam.
    Nie chce mi się szukać, ale chyba każdy widział ja składają komputery na takim zdjęciu, w chacie z trzciny, drewnianym młotusiem.
    Musi pasić.
    Pozdrawiam.
  • #16 2824521
    kt838a
    Poziom 23  
    Posty: 725
    Pomógł: 23
    Ocena: 39
    aaa zapomniałem jeszcze dodać. znalazłem brudny konednator to go umyłem benzyną i niewytarłem. podłączyłek go do zasilacza bo chcialem sprawdzić czy jest dobry, wziełem srubokręt i zrobilem zwarcie. poszły iskry i zaraz ogień. ja szybko qyłaczam zasilacz, wzielem butelke i po wode szybko poszlem, ale za nim przyszłem benzyna sie wypaliła
  • #17 2824611
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 2825085
    kostek6
    Poziom 17  
    Posty: 306
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    płytka pod 12V podłączona do 230 :D
  • #19 2825807
    stormblast
    Poziom 14  
    Posty: 102
    Pomógł: 2
    Ocena: 2
    Kumpel dawno temu w pokoju na biurku niechcący podpalił słoik saletry... demolka - nawet na suficie były wielkie plamy, bo płonąca saletra pryskała do góry.

    Miałem fajny widok z okna, już parę lat temu, jak ktoś wypalał trawę i niechcący innemu gościowi spalił stodołę. Ale były widoki.. Nawet jakieś fotki pstrykałem z okna:)

    A jak byłem mały to w bloku kotłownię podpaliliśmy - pod ścianą stała sterta pudeł a myśmy rozpalonym prętem w tych pudłach wypalali fajne wzorki.. I to ja ugasiłem pożar!
  • #20 2825899
    ziomal_87
    Poziom 18  
    Posty: 384
    Pomógł: 20
    Ocena: 6
    Miałem 2 razy pożar spowodowany zwarciem obudowy TDA7294 z linią ground (zle odizolowanie) i momentalnie TDA zaczeło dymić kopcić sie az wkoncu zajęło sie ogniem ! krzem zaczął sie palić
    ! a raczej topić. heh szkoda mi ich było 30 zł w plecy :cry:
  • #21 2825924
    kitor
    Poziom 34  
    Posty: 3245
    Pomógł: 201
    Ocena: 125
    Ja pożaru naszczęście nie miałem - tylko dym z palącego się dysku, później grafiki, a ostatnio kabli od zasilacza (FDD zrobiło zwarcie). Poza warsztatem owszem. Zrobiliśmy ognicho i żeby się lepiej paliło wrzuciliśmy (nie działającą) płytę główną, upszednio podpalając porty PCI, ISA pamięć i podstawkę procesora. Był ubaw.
  • #22 2825990
    kt838a
    Poziom 23  
    Posty: 725
    Pomógł: 23
    Ocena: 39
    kumpel miał stary CD-ROM i tam był taki duzy scalak to on wziął 2 kabelki do akumulatora i próbował do scalaka,najpierw sie dymił a na innych nózkach sie zapalił, albo w swojej szopie na podłoge nalał rozpuszczalnik i podpalił, kupa dymu i smrodu
  • #23 2830675
    włuczykij
    Poziom 27  
    Posty: 1344
    Pomógł: 25
    Ocena: 55
    ja miałem pożar w piwnicy;] od centralnego;]
  • #24 2831873
    kt838a
    Poziom 23  
    Posty: 725
    Pomógł: 23
    Ocena: 39
    ja pamietam, kiedys tato pape na dachu przyklejał i smołe w beczce grzał i mielismy akurat kukurydze i smoła się wylała i kukurydze zapaliła. naszczęście zauważyłem i powiedziałem tacie i akcje gasniczą zrobilismy
  • #25 2833633
    hakerjur
    Poziom 12  
    Posty: 69
    Ocena: 1
    a ja mialem przypadek że podczas zabawy z rakietą wlasnej konstrukcji. Zostala zbudowana z uzytego deodorantu oraz saletry i cukru. Odpalalem ja na parapecie za oknem po odpaleniu rakieta zrobila baczka i wpadla do mieszkania. Dymu co nie miara przyjechala straz bo sasiadka wezwala i tyle z zabawy. Wiecej rakiet nie odpalam na parapecie. Ciąg miala niezly.
  • #26 2833932
    Taenia_Saginata
    Poziom 31  
    Posty: 2045
    Pomógł: 38
    Ocena: 111
    Ja raz przylozylem przypadkiem lutownice do mieszanki benzoesanu sodu i chloranu potasu. Ladnie sie palilo ale trzeba bylo wietrzyc :(.
  • #27 2834062
    foxiu
    Poziom 15  
    Posty: 155
    Pomógł: 8
    Ocena: 5
    ostatnio miałem zasłonę dymną po odpaleniu zasilacza AT, który przeleżał kilka lat na strychu u kumpla - elektrolity odmówiły posłuszeństwa
  • #28 2834088
    lex00
    Poziom 26  
    Posty: 971
    Pomógł: 66
    Ocena: 31
    Ja parę lat temu chciałem podpiąć radio do prostownika. Dobrze że była nałożona blacha na górze radia bo wszystko zaczęło strzelać a radio leżało przede mną. Po tamtej historii nawet nie zdjąłem tej blachy od radia za strachu. Potem było kupę wietrzenia żeby rodzice nie zauważyli :D
  • #29 2834366
    Kapitan_hak
    Poziom 17  
    Posty: 316
    Pomógł: 5
    Ocena: 2
    Ja raz próbowałem podłączyć żaróweczkę (Od roweru :D ) przez potencjometr do bateri 4,5V to przypadkiem zrobiłem zwarcie i papier na bateri("tabliczka znamionowa") się zapalił ale ognia nawet nie widziałem bo odruchowo zgasiłem;). Od tego czasu zawsze zdejmuje ten papier;);):D.
  • #30 2835049
    Samuraj
    Poziom 35  
    Posty: 2792
    Pomógł: 286
    Ocena: 619
    Kumpel umówił się kiedyś z jedną panną i nie miał spodni na wyjście. Wpadł na pomysł, że wypierze i szybko wysuszy. Pomysł dobry tylko wykonanie do kitu.
    O ile z praniem poradził sobie wzorowo to do suszenia użył dwóch suszarek do włosów. Spiął górę a w nogawki suszarki. Na domiar złego położył to wszystko na sofie w pokoju rodziców i poszedł do swojego pokoju robić swoje.
    Po pół godziny straż pożarna wparowała mu do domu bo zajęła się kanapa potem firanki i już jakoś poleciało :)
    Sąsiadka zauważyła z bloku na przeciwko kupe dymu i zadzwoniła pod straż.
    Straty: kanapa rodziców, dziura w parkiecie gdzie stała kanapa, firany, zasłony, karnisz drewniany, rolety na oknach, dwie suszarki no i spodnie :)
    Koleś nie wiedział co zrobić to po akcji spakował się i pojechał do babci na wieś, ciekawe jakie miny mieli rodzice po powrocie :))
    Ale jakoś to się wszystko dobrze skończyło.
    Pamiętam jeszcze, że tego samego roku robiliśmy impre na sylwestra u tego kumpla, (rodzice dali mu drugą szanse), obyło się bez takich fajerwerków, ale i tak przez balkon znajomi wyrzucili skrzynkę jabłek, bo stwierdzili, że kolesie pod blokiem bawili się za głośno, a igły od choinki były w lodowce - ktoś schował tam pół choinki (górna część). Pamiętam jak dziś minę wychodzących rodziców, obawiali się czy jak wrócą to czy w nowym roku będą mieli, do czego wracać.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji użytkownicy dzielą się doświadczeniami związanymi z pożarami i zwarciami w warsztatach oraz podczas prac elektronicznych i pirotechnicznych. Opisują przypadki zwarć w zasilaczach, uszkodzeń potencjometrów, tranzystorów i kondensatorów, które prowadziły do dymienia, zapłonu elementów lub całych urządzeń. Wiele sytuacji wynikało z błędów montażowych, niewłaściwego podłączenia napięć (np. 120V zamiast 230V), przeciążeń, braku izolacji lub nieostrożności przy pracy z łatwopalnymi substancjami (benzyna, proch strzelniczy, saletra). Wspomniano o pożarach spowodowanych przez zwarcia w układach wzmacniaczy (np. TDA7294, TDA1517), zasilaczach AT i ATX, a także o samozapłonach instalacji elektrycznych i urządzeń domowych (telewizor Rubin, piec olejowy). Kilka historii dotyczyło eksperymentów z pirotechniką, które kończyły się wybuchami i pożarami. Wskazano na konieczność stosowania bezpieczników, odpowiedniej izolacji, ostrożności przy pracy z wysokim napięciem i łatwopalnymi materiałami oraz na ryzyko związane z nieprawidłowym użytkowaniem sprzętu elektronicznego. Wątek zawiera także opisy gaszenia pożarów i konsekwencji takich zdarzeń, podkreślając znaczenie bezpieczeństwa w warsztacie i podczas eksperymentów.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA