Chcialem napisac ten temat ku przestrodze innych.
Niedawno wrocilem ze szpitala po spotkaniu ze szlifierka.
Wypadek mial miejsce w domu, cialem srube diax'em i w pewnym momencie tarcza doslownie rozpryysnela sie na kawalki!!!
Szczescie w nieszczesciu polegalo na tym ze dzien wczesniej zalozylem z powrotem oslone do szlifierki, ktora zdjalem zeby moc ciac tarcza 125mm (szlifierka ma 115mm) wole nie myslec co by sie stalo gdyby nie ta oslona.
Cala przygoda skonczyla sie "tylko" na 15 szwach na rece.
Chcialbym sie zapytac czy ktos mial juz kiedys taki przypadek.
Niedawno wrocilem ze szpitala po spotkaniu ze szlifierka.
Wypadek mial miejsce w domu, cialem srube diax'em i w pewnym momencie tarcza doslownie rozpryysnela sie na kawalki!!!
Szczescie w nieszczesciu polegalo na tym ze dzien wczesniej zalozylem z powrotem oslone do szlifierki, ktora zdjalem zeby moc ciac tarcza 125mm (szlifierka ma 115mm) wole nie myslec co by sie stalo gdyby nie ta oslona.
Cala przygoda skonczyla sie "tylko" na 15 szwach na rece.
Chcialbym sie zapytac czy ktos mial juz kiedys taki przypadek.