Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szlifierka kątowa prośba o rozszyfrowanie naklejki i ogólne zastosowanie

21 Kwi 2014 16:23 3579 18
  • Poziom 8  
    Dzień dobry,

    zaznaczam, że to mój pierwszy kontakt z tym sprzętem
    i to zainicjowany dość przypadkowo.

    Otóż znalazłem szlifierkę kątową. Początkowo nawet nie wiedziałem,
    że tak nazywa się to urządzenie, które znalazłem i do czego
    służy. Zacząłem trochę szukać okazało się,
    że może mi się przydać, więc postanowiłem ją sprawdzić,
    ewentualnie naprawić no i korzystać.

    W szlifierce ułamana była tarcza - ale jak się okazuje
    to kwestia kilku złotych, i ucięta końcówka w przewodzie
    zasilającym.

    W sklepach "wszystko za złotówkę" dokupiłem prostą końcówkę
    rozkręciłem, podłączyłem przewód i podłączyłem
    do prądu. Wcisnąłem pomarańczowy klawisz na urządzeniu
    i zaczęło się kręcić. Całkiem szybko i bez zacięć, trzasków.
    Radochę miałem na maksa. A nie zmącił jej nawet kawałek ułamanej tarczy
    którego przed podłączeniem nie usunąłem, a który podczas wirowania
    oderwał się i skaleczyła mnie w dłoń.
    Ale takie tam, lekkie zadrapanie.
    Ciesze się, że ręka a nie oko.
    Było to trochę zbyt pochopne, powinienem ten ułamany kawałek tarczy
    wyrwać do końca, chociażby kombinerkami, bo kluczyka niestety nie mam.
    Stało się. W przyszłości pomyślę :)

    Z czym do Państwa przychodzę?
    Ze szlifierki zerwałem naklejkę, którą przedstawiam poniżej
    i chciałby poradzić się kogoś kompetentnego, czy takim sprzętem
    przetnę kłódkę? Zmarły niedawno Ojciec zostawił w garażu
    sporo sprzętu pozamykanego na pordzewiałe już kłódki,
    których najszybciej pozbyłbym się właśnie - jak czytałem - właśnie szlifierką.

    Garaż chcę wynająć no i chcę posprawdzać co jest w pozamykanych szafkach.
    Trochę zależy mi na czasie, ponieważ mieszkam w innym miejscu
    i wszystkie pracę porządkowe muszę załatwić w ciągu jednego max dwóch weekendów.

    Zatem czy mógłby ktoś wyjaśnić nie oznaczenie symboli z naklejki?
    Do czego się nadaje, a do czego raczej nie powinienem jej używać
    by nie spalić.

    Zdaje sobie sprawę, że jest to sprzęt z niższej półki.
    580 W to jest przedostatnia moc dostępna na rynku,
    bo jak widzę są jeszcze 500tki, ale przy zachowaniu
    pewnych zasad, robieniu przerw podczas pracy taka szlifierką
    chyba można ją do czegoś zastosować i nie spalić?

    Kiedyś kupiłem wiertarkę na 15 zł w Tesco i o ile nie da się nią
    wiercić w betonie. To glazurę, wszelkie stołki, biurka
    w piwnicy spokojnie sobie nią reperuje. Już chyba z piąty rok.
    Raz w miesiącu na pewno z niej korzystam no i tak jak mówię
    do lżejszych zadań jest całkiem pomocna.

    Podobnie z tą szlifierką, nowego sprzętu do jednorazowego zadania
    raczej nie będę kupował.
    Tym bardziej markowego, a jestem trochę podniecony,
    że sprzęt w ogóle działa, więc chciałbym spróbować z niego skorzystać.

    Serdecznie proszę o rzeczowe odpowiedzi
    na temat specyfikacji, którą da się ustalić z naklejki.

    Nie udaje znawcy, wręcz przeciwnie, zatem serdecznie proszę
    o odpowiedzi pozbawione szyderstw, wyzwisk od śmieciarzy itd.

    Szlifierkę zgarnąłem z kontenera ze śmieciami sprzed jednego
    z ministerstw. Łącznie z dwoma nienapoczętymi, nieprzeterminowanymi
    tubami silikonu... Nierozpakowanymi foliami malarskimi... Wszystko zakurzone
    białym tynkiem czymś takim, kontener stał na ulicy.
    Tak się remontuje za nie swoje pieniądze, nie miejsce tutaj
    by roztrząsać ten temat.

    Z góry serdecznie dziękuję.

    Szlifierka kątowa prośba o rozszyfrowanie naklejki i ogólne zastosowanie
  • Poziom 8  
    Acha, jeszcze mam pytanie, o ile na portalu aukcyjnym już zamówiłem osłonkę do tej szlifierki, to czy konieczny jest ten pałąk do pracy z nią? Czy to wpływa na bezpieczeństwo? Czy to tylko kwestia wygody? Nie chciałbym przeinwestowywać w sprzęt,m który za pół roku może mi się spalić. Póki co jedyne koszty jakie poniosłem to wtyczka za 1 zł i osłonka tarczy z używanej szlifierki za 12 zł (łącznie z przesyłką) Z góry dziękuję za odpowiedź
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Średnica tarczy do cięcia to 115 mm ;11 tys.obrotów na minutę i 580 Wat mocy.Myślę że nie da się jej używac non stop przez dłuższy czas bo będzie robiła się bardzo ciepła a i te 580 Wat to nie pozwolą na mocniejsze przyciśnięcie bo szlifierka będzie zwalniała.A kłódeczkę to przetniesz każdą tylko że troszkę wolniej.Pamiętaj o bezpieczeństwie bo nieumiejętne obsługiwanie może może wyrządzic krzywdę,zresztą jak piszesz już zdążyłeś się już o tym przekonac.Cięty materiał nie może sie poruszac a tarcza nie może byc pęknięta ,no i oczywiście osłona tarczy założona i okulary ochronne.
  • Poziom 8  
    Załączam zdjęcie całej szlifierki, naklejkę zdarłem by wydrapać na niej swój e-mail, to mój stały zwyczaj :), ale nie ważne w niczym to nie przeszkadza.

    Jeszcze przy okazji mam pytanie,
    czy jednorazowo można czymś innym niż specjalny kluczyk
    odkręcić tarczę do tej szlifierki? Kluczyki, widzę, że też chodzą najtaniej za 10-15 zł :) Nowa szlifierka w Carrefourze, z jakiś miesiąc temu kiedy zaczałem interesować się tematem, w promocji za 49 zł. No nie chciałbym tej ceny przbić :) Będę szukał okazji z używanych kompletów, lub u handlarzy gratami na targowiskach, bo bywają takie rzeczy u nich. Co ciekawe czasem taniej, ale czasem nawet drożej niż nowe.



    Szlifierka kątowa prośba o rozszyfrowanie naklejki i ogólne zastosowanie
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Po nakrętce tarczy widac że była ona odkręcana młotkiem i przecinakiem.Ja osobiście nie polecam bo to nie fachowe.Idź do jakiegoś znajomego który ma takie narzędzie i u niego odkręc a przy okazji może nauczysz się czegoś.
  • Poziom 8  
    tak, te kółka są ponacinane. Nie chcę tej nakrętki uszkodzić już na tyle, bym musiał szukać nowej. Dziękuję Mig63

    Jeszcze jedno zdjęcie z tej perspektywy i pytanie, do czego służy czarny przycisk
    na - nazwijmy ją roboczo, bo nie wiem jakiego słowa innego użyć - głowicy?
    Ten na wysokości gwintu od tarczy?

    Po wciśnięciu nie czuje by coś uruchamiał, czy to może służy do mocowania/zdejmowania osłony do tarczy?


    Szlifierka kątowa prośba o rozszyfrowanie naklejki i ogólne zastosowanie
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Jeszcze jedna uwaga z mojej strony.Kluczem tarczę się tylko odkręca a po włożeniu nowej tarczy to wystarczy nakrętkę dokręcic ręką i lekko pociągnąc za tarczę w kierunku w którym zakręcałes nakrętkę po prostu lekko zacisnąc, tarcza dokręca się w czasie cięcia.Jeżeli dokręcisz ją kluczem możesz miec problem z wymianą tarczy czyli z odkręceniem.Pamiętaj o bezpieczeństwie
  • Poziom 8  
    Świetnie. Dziękuję, bardzo cenna uwaga.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Jeszcze do poprzedniego postu- dorzuciłem zdjęcie,
    i ciekaw jestem do czego służy ten przycisk?

    Boję się trochę tej szlifierki, bo jak pisałem - już raz mnie zaatakowała :P, a właściwie sam się zaatakowałem - no i teraz zastanawiam się czy po wciśnięciu czegoś cała tarcza odleci i zetnie mi głowę.

    Tym bardziej, że przycisk włączający blokuje się,
    i trzeba mocniej wcisnąć by wyłączyć. Zatem gdyby boleśnie mnie skaleczyła
    i upadała to cały czas by działa. Być może ta blokada działania jest celowa,
    a być może to tynkowe zabrudzenia to powodują, że przycisk się blokuje.

    Gdy przyjdzie do mnie ta osłonka i ją zainstaluje, to nakręcę filmik, by zapytać czy dźwięk coś zdradza. Pracuje regularnie, no ale też dość głośno. Może jest tak, że jest w środku tak czymś zasypana, że silnik mocno trze. Ja ją rozkręciłem i wyciągnąłem srebrną część z tego zielonego plastiku i tam było dość czysto.

    No ale też w tym miejscu obudowa jest dość szczelna.
    Do otworu wietrzącego nie chcę się dostawać, w obawie,
    że nie złoże urządzenia poprawnie. Odkurzaczem, przez kratkę wyciągnę
    tyle brudu ile się da. No i chyba to wszystko co mogę zrobić.

    Gdy przyjedzie osłonka, dorzucę tu 10 sekundowy filmik by zapytać Państwa
    czy dźwięk jest standardowy. Cały czas mam z tyłu głowy, że musiał być jakiś
    powód, dla którego ktoś się jej pozbył, nawet jeśli ekipa była bardzo rozrzutna.
    Na pewno złamana tarcza, na pewno napalona osłona przewodu (już ją zabezpieczyłem), ale może też coś z silnikiem.

    Z drugiej jednak strony, w tym kontenerze, leżało kilkanaście butelek po różnych alkoholach, więc może też wyrzucili po pijaku.

    Zobaczymy, dziękuję Mig63, Twoje uwagi rozjaśniły mi sytuacje.
    Tam w tych oznaczeniach jest jeszcze taki kwadrat. Właściwie dwa kwadraty,
    jeden w drugim. Co to znaczy?


    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    mig63 napisał:
    lekko pociągnąc za tarczę w kierunku w którym zakręcałes nakrętkę po prostu lekko zacisnąc, tarcza dokręca się w czasie cięcia.Jeżeli dokręcisz ją kluczem możesz miec problem z wymianą tarczy czyli z odkręceniem

    Właśnie kolego jest zupełnie odwrotnie . Jeżeli zostawisz nakrętkę lekko dokręconą to w czasie cięcia nakrętka tak zaciska że naprawdę jest problem z odkręceniem .
    Gdy dokręcisz kluczem , to bez problemu odkręcisz taką samą siłą jak dokręciłeś .
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ten czarny przycisk służy do zablokowania wrzeciona tarczy na czas odkręcania/dokręcania tarczy. Przecież nawet, jak użyjesz klucza, to jak bez zablokowania tarczy miałbyś ją odkręcić? Dlatego wciska się ten przycisk, delikatnie obraca tarczą, by zaskoczył do końca, po czym trzymając ten knyfel wciśnięty kluczem odkręcasz nakrętkę. Jeśli nie masz klucza (od razu polecam kupić uniwersalny lub nastawny), to ostatecznie możesz złapać tą nakrętkę od boku żabą. Gwint normalny, prawy. Po założeniu nowej tarczy wystarczy lekko dokręcić. W czasie pracy nakrętka sama się dociągnie.

    I jedno musisz wbić sobie mocno do głowy - praca ze szlifierkami TYLKO w okularach ochronnych. Dostaniesz w oko jak nie tarczą, to zbieranym materiałem i kłopoty gotowe...
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    post14677 napisał:
    już raz mnie zaatakowała :P -
    no i teraz zastanawiam się czy po wciśnięciu czegoś nie cała ta tarcza nie zetnie mi
    głowy.

    Zwariowałeś ? Odpalasz szlifierkę z pękniętą tarczą , która się kręci z kilkunastoma tysiącami obrotów !
  • Poziom 12  
    <BRUNS >Ja dopiero od 25 lat obsługuję szlifierkę to byc może nie wszystko jeszcze wiem :D

    Dodano po 10 [minuty]:

    bruns napisał:
    Tam w tych oznaczeniach jest jeszcze taki kwadrat. Właściwie dwa kwadraty,
    jeden w drugim. Co to znaczy?

    Tutaj mogę sie mylic ale wydaje m isię z dużym prawdopodobieństwem że jest to podwójne zabezpieczenie a chodzi o elektrykę.Poszukaj sobie klasa ochronności.
  • Poziom 8  
    1. Panowie Błażej i Bruns,

    pełna zgoda,
    to było na maksa groźne.
    No może trochę na uzasadnienie, choć tylko trochę:
    szczerze powiedziawszy spodziewałem się,
    że najwyżej coś zasyczy i nic nie będzie działać,
    a ja odetnę przewód bo był mi do czegoś potrzebny.

    No ale to tak jakbym sprawdzał rewolwer patrząc w lufę
    i nie sprawdzając magazynka. Głupio się zachowałem. Macie racje.

    Nawet ten kawałek z tarczy odleciał nie po pierwszym włączeniu
    - tak jakby szlifierka dawała mi jeszcze jedną szanse :) - a dopiero
    gdy włączyłem ją drugi czy nawet trzeci raz,
    ciesząc się, że działa.

    Dobrze, że tylko ręka i dobrze, że nie bardzo mocno.

    Dlatego czekam na osłonkę teraz,
    no i oczywiście szukam okularów
    bo gdzieś je mam.

    2. Ale pytanie do WSZYSTKICH PANÓW, w nowych szlifierkach jest jeszcze taka czarna
    rączka z boku. Taki zwykle czarny pałąk. Czy Waszym zdaniem on jest niezbędny do cięcia
    czy tylko ułatwia szlifowanie?


    Serdecznie Panowie DZIĘKUJĘ

    Dodano po 1 [minuty]:

    3. Panie Mig63, dziękuję za kwadraty
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    W tak małej szlifierce, którą można obsługiwać trzymając ją jedną ręką, moim zdaniem, ta rączka jest zbędna. Mnie ona w zasadzie przeszkadza, szczególnie, jak mam szlifierką manewrować. Dodatkowy uchwyt ma sens przy dużych i ciężkich szlifierkach. Zresztą, taką rączkę można sobie samem zmajstrować - śruba i kawałek czegokolwiek, nawet ucięty kij od szczotki.
  • Poziom 8  
    @Błażej, to spoko, nie będę na razie szukał. Dziękuję

    Dodano po 27 [minuty]:

    1. @Panie Błażeju

    "Jeśli nie masz klucza (od razu polecam kupić uniwersalny lub nastawny)"

    Jak precyzyjnie to się nazywa? Jak wpisać w Google?
    "Uniwersalny klucz do szlifierek"?
    "Nastawny klucz do szlifierek"?


    Coś jak najbardziej uniwersalnego bym chciał,
    by do czegoś się jeszcze przydało.

    Będę chodził za tydzień po graciarniach na Wolumenie
    i na Namysłowskiej. Jeśli ktoś z Państwa jest z Warszawy,
    to serdecznie proszę o inne rady co do miejsc z używanym sprzętem.
    Gdzie można zajrzeć.


    W Ząbkach jest babka, która na popularnym portalu ogłoszeniowym :*
    (chyba nie mogę wpisać nazwy?), ogłasza się z radiami,
    Byłem u niej i ma cały garaż, od podłogi po sufit regały z tymi
    radiami z Niemiec. No ale też z odkurzaczami, z rurami
    do tych odkurzaczy, przewodami do sprzętu RTV AGD.
    Kupiłem dwa działająca radia za ...5 zł.

    Markowe odkurzacze - 10-30 zł To jest używany sprzęt,
    nie sądzę by był kradziony. Po prostu ktoś przy okazji
    pracy w Niemczech czy innym kraju UE, zbiera takie graty
    i zwozi.

    Radia były bez przewodów - w jednym przewód był po prostu wyciągnięty (nazywa się ten przewód chyba ósemką. Tak kilka razy usłyszałem.
    Standardowy bardzo popularny przewód do radia)
    w drugim radiu z zegarem, przewód zasilający, nie był wyjmowany więc był ucięty :) , no ale jeden przewód miałem w domu, a do tego wyciętego dosztukowałem od jakiegoś innego zepsutego sprzętu i wszystko działa :)

    Najbardziej na zegarze mi zależało, bo jest spory, a ja jestem przyzwyczajony
    do czytelnej godziny.

    Piszę o tym dlatego, że na pewno są podobne miejsca
    ze szlifierkami, wiertarkami itd. Sporo osób z zachodu ściąga takie
    graty. A w związku z tą szlifierką takie miejsce bardzo by mi się przydało.
    Do Ząbek dojeżdża się autobusem. Szczerze powiedziawszy - choć oczywiście
    nie ma się czym chwalić - ale obecnie nie mogę sobie pozwolić na dodatkowe wydatki - to na gapę. Koszty są bardzo ważne. Gdyby było inaczej
    nie pisał bym w sprawie używanej szlifierki z kontenera.

    2. Jeśli ktoś z Państwa wie gdzie w Warszawie można kupić UŻYWANE akcesoria
    do szlifierki w Warszawie, bardzo serdecznie proszę o wiadomość. Jeśli
    nie wolno tutaj, to prywatną.


    Taki szlifierkowy szrot. Bo na Wolumenie czy na Namysłowskiej jest
    wszystko, mydło i powidło. I te zakupy są najczęściej przypadkowe.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    post14677 napisał:
    Jak precyzyjnie to się nazywa? Jak wpisać w Google?

    "klucz do tarcz szlifierek kątowych"
    Z reguły są dwa rodzaje - jeden ma pazurki z jednej strony szerzej, z drugiej węziej. A ja mam taki z jednym ramieniem ruchomym.
  • Poziom 8  
    @Błażej, dziękuję
  • Poziom 13  
    Na zdjęciu nie widać, ale z boku mogą być takie otwory którymi wylatuje powietrze które chłodzi silnik. Jak będziesz szlifował/ciął to uważaj, żeby ich nie zasłonić rękawica (bo szlifierką pracujemy tylko w rękawicach i okularach - jak nadmieniono wcześniej, a najlepiej w przyłbicy z pleksi która chroni całą twarz).
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Wystarczy, to jest forum dla poważnych i rozsądnych ludzi.