Przerabiałem swego czasu ten problem. Zamontowałem początkowo elipsy 6x9 w wyciętych otworach orginalnej półki. Grało nawet nawet ale stwierdziłem że dorobię półkę z MDFu. I... zniknął głębszy bas. Okazało się, że orginalna półka sam a w sobie wchodzi w drgania i działa jak jedna wielka membrana. Wróciłem więc do orginalnej półki. Ale ktoś mi doradził żeby dorobić tylne boczki z MDFu w miejsce tych plastikowych. Efekt jest nieporównywalnie lepszy.
Oto moja rada:
Idź do Praktikera lub podobnego sklepu, kup dwa prostokątne kawałki MDFu o grubości 1cm. oraz pół metra bierzącego szarej wykładziny i butapren. W jakimś hipermarkecie kup wyrzynarkę za 25zł i pobaw się trochę.
Potem wyklej od środka tylne błotniki matami i DOKŁADNIE przykręć całość wkrętami - to podstawa. Głośnik nie może latać cały razem z boczkiem. Nie przejmuj się dziurami w blasze, w przysłości orginalne boczki zasłonią dziurki.
Niedużym nakładem pracy uzyskasz dobry efekt i satysfakcję. A do tego zostanie Ci jeszcze możliwość szybkiego wyjęcia półki, złożenia siedzeń i słuchania muzyki.
Niektórzy powiedzą, że w półce gra lepiej ale ja kombinowałem jak się da i boczki to najleprzy efekt - jest wrażenie zegra cały samochód. A półka to półka - skacze, jest przyczepiona do ruchomych marnych plastików.
Powodzenia !!!