jeśli na skutek złego kąta lutowania (jakos się to fachowo nazywało) - cyna zamiast przywierać jak stożek góry po prostu nakleja się jako kropka to istnieje duże prawdopodobieństwo zimnego lutu. Zimny lut to skupisko tlenków cyny, ołowiu otaczających lutowane powierzchnie , przewody. Zachowują się jak przerwa w układzie lub tez niekiedy jako kondensator o słabych właściwościach.
Zimne luty są związane z przegrzaniem lutowia, brudnymi powierzchniami lutowanymi, niewlasciwym posługiwaniem się lutownicom. Zdarzają sie również sytuacje, o których mówi przedmówca, element (rezystor, konda, itp.) na skutek spadku płytki z wysokości "wyskakuje" z cyny, mimo ze oko tego nie widzi przy oględzinach. niekiedy, po drugim tompnięciu wszystko wraca do normy.
Pomogłem? Kup mi kawę.