Podczas rozmrazania miesa spalila mi sie mikrofala(troche dymu brzydki zapach). Zdjalem obudowe wymienilem bezpiecznik i odlaczylem magnetron. Wszystko dziala, grill, mikrofala odlicza wylacza sie itd oczywiscie nie podgrzewa bo odlaczony magnetron. Niestaty po podlaczeniu magnetronu pali sie bezpiecznik.
Wnioskuje, ze nie jest to trafo (przed magnetronem ktore robi chyba 5000V czy jakos tak) gdyz bez obciazenia dziala wiec jak by bylo spalone to by bylo zwarcie nawet bez obciazenia. Chcialem kupic taki magnetron lub dac do regeneraci ale nie wiem czy czasem cos jeszcze nie jest uszkodzone.
Czy jest jakis sposob zeby to sprawdzic ? Z jakim prawdopodobienstwem moge stwierdzic, ze to magnetron jest uszkodzony?
Wnioskuje, ze nie jest to trafo (przed magnetronem ktore robi chyba 5000V czy jakos tak) gdyz bez obciazenia dziala wiec jak by bylo spalone to by bylo zwarcie nawet bez obciazenia. Chcialem kupic taki magnetron lub dac do regeneraci ale nie wiem czy czasem cos jeszcze nie jest uszkodzone.
Czy jest jakis sposob zeby to sprawdzic ? Z jakim prawdopodobienstwem moge stwierdzic, ze to magnetron jest uszkodzony?