Tak się składa, że ja też pracowałem troszkę...
I widziałem jak wygląda próg auta, po podgrzaniu przewodem zasilającym. Człowiek robił coś w progu sam i zamykając go wbił metalową zapinkę centralnie w przewód. Udało mu się...
W samochodach w tej chwili stosuje się też bezpieczniki o wytrzymałości setek amper. I są one montowane zazwyczaj w okolicy klemy dodatniej, czy wręcz na aku (grupa vw).
Poza tym w aucie jedynym przewodem o podobnej grubości jest przewód rozrusznika. I jeśli by do niego dotrzeć w czasie stłuczki, to reszta komory silnika wtedy już nie isnieje...
A reszta przewodów jest zabezpieczana i są takiej grubości, że przepalą się jeśli puścić nimi aku na zwarciu (bo jest różnica między 1,5 - 2mm kwadrat a 10 - 16 mm kwadrat).
Piszesz, że przewód układa się by niebezpieczeństwo nie wystąpiło... Wypadków nie wykluczysz. A uderzenie w bok pojazdu, to częsty przypadek...