telefon nie jest po przejściach, działał mi bez zarzutu aż do chwili gdy mi się zawiesił przy robieniu zdjęcia (nosiłem go wtedy na smyczy, więc się mi majtał na szyi), bateria była na wyczerpaniu - telefon się zawiesił więc wyjąłem baterię, gdy próbowałem go uruchomić, nie dało się - zapalał się na chwilę czarny ekran i po kilku sekundach gasł, próbowałem go podłączyć do ładowarki i po kilku minutach działał, było tak za każdym razem gdy bateria była na wyczerpaniu - zawieszał się. Pewnego razu zawiesił się i kompletnie wyczyściło wszystkie pliki jakie miałem (w prawdzie miałem tylko jeden plik), zrobiłem to co za każdym razem - podłączyłem do ładowarki po kilku minutach wszystko okej oprócz jednego: pamięć wolna wskazywała 0 kB, używana też 0 kB, wyłączyłem telefon, odczekałem chwilkę, włączyłem i było wszystko okej poza tą pamięcią wskazywała tyle zajętej, ile miałem przed ostatnim zawieszeniem, ale tego pliku co miałem nie było nigdzie widać. Zostało tak do tej pory