Najprostszy autoalarm to chyba tylko podłączenie przycisku włączającego światełko przy otwarciu drzwi pod klakson. Otwiersz drzwi i zaczyna ryczeć. Wyłącznik umieszczasz tak, żeby przy uchyleniu drzwi (przed zawyciem) można go wyłaczyć. A jesli to niemożliwe to można wstawiś jakiś prosty układ opóźniający, a wyłącznik umieścić gdzieś tam, ale żeby go nie było widać (w Fiacie 125p wyłącznik robiło się na wyłączniku światła wewnętrznego na słupku przy drzwaich kierowcy). Ewnetulanie wrzucić jakiś przerywacz, żeby klakson na przemian wył i się wyłączał (taki jak do kierukowskazów powinien być dobry. Całą instalcję alarmu trzeba poprowadzić równolegle do obwodu sygnału dźwiękowego (tego na kierownicy).