..walcze z Polajem 95r. na systemie wtrysku Abimex lub Multec...jeszcze nie rozróżniam jaka to różnica...jest to auto ojca i gdyby nie to nie robił bym tego napewno....mianowicie....poleciały w nim cewki WN...przebijały....cewki podstawione inne...auto odpali i jest wszystko OK...jak na poloneza
..ale....pali dużo....kopci przy przygazowaniu jak lokomotywa troszke....wiec postanowiłem że go podłącze pod kompa.....zrobiłem elegancki kabelek na 3 rezystorkach...program dosowski FSO-ECM monitor ...wszystko z elektrody....podłaczam jak w opisie i d..a ...walczyłem z tym na kilka sposobów i nie chce sie połączyć...po odpaleniu programu pisze że transmisja ALDL rozpoczęta i czy kabel połaczony...naciskam enter lub inny klawisz...wyskoczy na moment że 0 błedów i wskoczy plansza z pomiarami....ale nic nie pokazuje żadnych wartości....jak to ugryść...do uściślenia komp i wtyczka diag jest pod schowkiem..sonde podmienilem bo tamta chyba juz sie skończyła...testowałem ją na urządzonku do sondy..ale nadal kopci.....może już olej bierze.....wszystko możliwe....ale chciałbym to sprawdzić na kompie....druga sprawa.....chodzi dość długo....rozgrzeje sie bardzo dobrze az do kilkutrotnego załaczenia wentylatora i w pewnym momencie czy to na wolnych czy na wyższych silnik momentalnie zgaśnie...i nie idzie go juz odpalić.....nie wtryskuje paliwa.....a ciśnienie jest bo po zdjęciu wężyka przy wtrysku i przekluczeniu to tryśnie mocno...nie ma szans zatkac palcem....rozłaczyłem kompa(reset) i po załaczeniu odpalił...znowu pochodził z 5 min. i zgasł...tym razem juz nie odpalił...trzasnąłem maske i koniec na dziś....ma ktoś jakies pomysły co źle robie przy diagnostyce?...acha....na samodiagnostyce 0 błedów...nawet jak sie wyłaczy....tylko 12 kod...i jeszcze jedno....przed naprawą...przeleciałem wszystko o polonezach na forum przez dwa dni !...