Witam,
Nie powinno stanowić problemu takie podłączenie, gdyż różnicówka sumuje wektorowo prądy w przewodach fazowych i zerowym. Przy załączaniu świetlówek nie powinna pojawiać sie asymetria miedzy przewodem fazowym i zerowym, czyli suma wektorow nadal wynosic bedzie 0.
W instalacji domowej mam oświetlenie na 10 świetlówek za wyłącznikiem różnicowo-prądowym i jeszcze go nie rozłączyło.
Wg mnie powinien byc tam taki wyłącznik ze względu na to że przy "grzebaniu" przy tych lampach może dojść do doziemienia przez osobę manipulującą no i nieszczęście gotowe.
-> Jarooo!!!
Cytat: Poza tym jak ktos zrobi "zwarcie" w obwodzie gniazd to zgasnie Ci oswietlenie, a co jak bedzie noc????
Z tego co wiem, to "różnicówki" zabezpieczają przed zamknięciem obwodu elektrycznego z innym punktem niż "0", czyli np. ziemią, czyli przed doziemieniem, czy jak się to tam nazywało. A przed zwarciami w gniazdkach chronią bezpieczniki przepięciowe i wyłącza się w takim przypadku tylko obwód danego bezpiecznika.
Pozdrawiam