Byłem szczęśliwym posiadaczem pralki whirlpool awm 6091 przez 2 lata oczywiście skończyła się gwarancja i znając moje szczęście pralka popsuła się, a odbywało się to tak. Na początku oddawała dziwne odgłosy jak by buczało. następnie przestała chodzić tylko świecił się wskaźnik temperatury. Następnie padła całkiem i nawet nic nie reaguje. Po włączeniu nie odzywa się choć prąd dochodzi do włacznika jak i programatora. Po jakimś czasie odwiedził mnie serwisanta i ten w mgnieniu oka stwierdził że to programator.(kasując oczywiście 50zł za wizyte) Stwierdził że programator do tego modelu to wydatek 500zł. Po jego wizycie stwierdziłem że uruchomie jeszcze raz pralkę. usłyszałem lekki trzask i dymek:D unoszący się z programatora. Czy jest sens robić ten obiekt westchnień kobiet czy dać sobie spokój, ołożyć drugie tyle i kupić prostrzą praleczkę. oto moje dylematy. Glównie chodzi mi o ceny ewentualnie gdzie mogę kupić taki programator oczywiście pomijając serwis.