Witam kolegów,
Sprawa wygląda nietypowo. Telefonik trafił do mnie z miesiąc temu do zrobienia na wolną chwilę z objawem nie łąduje. Standardowo po podłączeniu ładowarki wyskakiwał komunikat "nie ładuje" (ale po pozostawieniu na noc na ładowarce działał następne 24 godz. - tomają zawsze). Teraz gdy nadeszły jego czasy po podłączeniu do ładowarki ikonka baterii nawet nie drgnie, wybobywa się tylko z buzera ciche 50hz, a po wyciągnięciu baterii i podłączeniu ładowarki miga ikonka baterii.
Co sądzicie, bateria się całkowicie rozładowała? Zostawie ją na pare godzin może ruszy.
Bo co do komunikatu nie ładuje to myśle, że sobie poradze - choć płyta ma ślady korozji styków (podobno nigdy nie pływał).
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Sprawa wygląda nietypowo. Telefonik trafił do mnie z miesiąc temu do zrobienia na wolną chwilę z objawem nie łąduje. Standardowo po podłączeniu ładowarki wyskakiwał komunikat "nie ładuje" (ale po pozostawieniu na noc na ładowarce działał następne 24 godz. - tomają zawsze). Teraz gdy nadeszły jego czasy po podłączeniu do ładowarki ikonka baterii nawet nie drgnie, wybobywa się tylko z buzera ciche 50hz, a po wyciągnięciu baterii i podłączeniu ładowarki miga ikonka baterii.
Co sądzicie, bateria się całkowicie rozładowała? Zostawie ją na pare godzin może ruszy.
Bo co do komunikatu nie ładuje to myśle, że sobie poradze - choć płyta ma ślady korozji styków (podobno nigdy nie pływał).
Z góry dzięki za odpowiedzi.