Witam , mam taki problem ze kupilem niedawno autko jak w temacie i jest w nim odpięta sonda lambda i niewiem dlaczego. Przewód sygnałowy jest podpięty do kompa od LPG i jak mierze napięcie na tym przewodzie , to na zasilaniu paliwem jest tam napięcie 0.45V , natomiast po przełączeniu na gaz jest 1,08V. Po co to jest tak zrobione , i jak to zrobić , żeby cały układ współpracował z sondą jak należy?. Cy sonda powinna iść najpierw do centralki LPG a potem na oryginalnego kompa?. Mam tam jeszcze jeden przewód koloru pomarańczowego który biegnie w kierunku elektrozaworu na reduktorze i jest od jakby oderwany, co to moze byc?
Aha , sonda jest czteroprzewodowa.
Aha , sonda jest czteroprzewodowa.
[/img]