Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

sredniej wielkosci zestaw plenerowy...co sadzicie o tym ??

06 Wrz 2006 00:13 1739 18
  • Poziom 14  
    Kolumny:

    24 sztuki...w kazdej 2 estradowki alphard ( kazda po 12" )( http://www.alphard.pl/product/238/29 )...razem 48 12-calowych glosnikow...



    Wzmaki:

    12 stereofonicznych wzmacniaczy...w kazdym 2 x TDA 7294...jedna kostka do zasilania jednej kolumny czyli dwoch glosnikow...



    Konsoleta:
    Behringer SL 2442 FX PRO
    np. tu :
    http://allegro.pl/item122844578_behringer_sl_2442_fx_pro_nowy_gwar_pl_24_od_ss.html



    Do tego korektorek 31 punktow stereo, podwojny cd i nie byle jakie przewody...ale co do tego to nie potrezbuje porady :p...

    Z czasem bysmy dobudowali kilka odwrotek ( prawdopodobnie 8 sztuk ) na 15"...

    Calosc ma sluzyc do naglasniania malych i srednich imprez plenerowych na okolo 800 - 1000 osob...

    Prosze o opinie...

    Dodano po 1 [minuty]:

    aha...kolumny i wzmaki ( i w przyszlosci odwrotki ) mialy by byc wykonane przez nas... Reszte kupujemy...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Hi,
    super "estradowe" Alphardy i do tego scalaczki TDA ? To chyba zart.... Absolutnie zapomnij o czyms takim. Ile chcecie ( macie ) wydac pieniedzy na naglosnienie i jakiego rodzaju imprezy maja byc tym naglasniane.
    Pozdrowienia z urlopu.
  • Poziom 22  
    już lepiej kup behringer po 2xb1800x na strone do tego 2x1520x na strone i spokojnie wystarczy...I bezpieczniej...Po co ci equalizer 31punktowy !? 16 spokojnie wystarczy,uwierz.
  • Poziom 30  
    Hi,
    suby Behringera mozesz kupic jak potrzebujesz klatki na kroliki. Do powaznego grania sie to nie nadaje.
    Pozdrowienia z urlopu.
  • Poziom 14  
    Do aca...
    CHodzi nam o 24 paczki po 2 glosniki w kazdej...razem 48 sztuk...
    Czyli to by bylo 4,8kW /9,6kW...glosnik ma 100/200W...

    Wiem ze w polsce chodzi glownie o to zeby duza sciana stala i miala duzo WATT...klient jest wtedy zadowolony...

    Dodano po 1 [godziny] 9 [minuty]:

    WIecie co...
    Stwierdzilismy ze ten masz pomysl jest do dupy...

    Przeciez w sumie to mozna skrynki na stx-ach zrobic...z wugladem wizualnym nie bedzie problemu...

    A czy kto sie moze mnie doczekac jak bym sobie porobil skrzynki...ladnie zamaskowal glosnik i na obudowie jakas naklejke JBL nakleil...???? :D

    Do tego crossover i paczki dla wysokicj i tyle...

    Bo te co pisalem na poczatku to sa szerokopasmowki...jakosciowo to one najlepsze nie sa...a i intermodulacyjne wieksze maja...ale to chyba drugoerzedna sprawa...co ??
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    naklejanie loga "jbl" czy innych markowych byloby po prostu oszukiwaniem klienta, to nie w porzadku.

    Wracajac do tematu, sensu nie ma robienie na alphardach,
    bo jesli kupisz markowe glosniki np. beymy, czy eminence to wystarczy 12 paczek, zeby uzyskac wieksze natezenie niz na 24 alfredowskich, nie mowiac o jakosci dzwieku!

    A koszta wypadna podobnie, bo odpadnie koniecznosc robienia tylu paczek (i ile czasu zaoszczedzisz!).

    No i twoj pomysl to tylko srednie, a co z basami i gorka? mnie sie tam nie wydaje zeby ten alphard ciagnal wysoko.

    No i masz TIR-a zeby wozic taka ilosc naglosnienia? Komu bedzie sie chcialo to nosic? Gdzie bedziesz to skladowal? Bo w mieszkaniu w bloku to sie chyba nie zmiesci ;)

    Uwazam ze TDA7294 nie nadaje sie za bardzo na wzmacniacz estradowy, nie jest przystosowany do chodzenia na full przez pare godzin. To raczej wzmacniacz do domowego uzytku. W dawnych czasach naglasnialismy za jego pomoca wokal na koncercie to po godzinie sie przegrzal, choc radiator byl z zapasem a na wzmaku nic nie stalo.

    Lepiej kupic pare uzywanych np. Dap-ow.

    No i majac porzadne naglosnienie, zawsze bedziesz mogl je sprzedac w razie potrzeby, po rozsadnej cenie. Ze sprzedaza alphardow sa duze problemy, sam bezskutecznie probowalem sprzedac em-1202 i nikt go nie chcial na allegro za 35 zl, chociaz nowy kosztuje 80-90 zl. a co dopiero powiedziec o 50 alphardach :D
  • Poziom 14  
    Poppin napisał:
    Chłopcze...... niestety twoja wiedza o nagłąsnianiu jest mała ...bardzo mała..... nie wiesz nic o scianach dzwięku...



    CZy ja na pisalem zeten propjekt jest oki ??...moje pytani w temacie..."Co o tym sadzicie ?"...

    Dodano po 2 [minuty]:

    SzokalML...dzieki bardzo...

    Pozdro
  • Poziom 19  
    poczytaj ridery artystów nawet tych niezbyt popularnych, wszędzie jest napisane "nie akceptujemy sprzetu nie firmowego"!!! dodatkowo spotyka się że jest napisane iż "nie akceptujemy sprzętu firmy behringer'!!!
  • Poziom 14  
    O kurcze...nei wiedzialem o tym...dzieki bardzo...

    Co to sa te ridery ?...
  • Poziom 36  
    Ridery to dokumentacja wymagań technicznych zespołu odnośnie koncertu.

    Jest to najczęściej prosty schemat pokazujący rozmieszczenie muzyków i wzmacniaczy na scenie, zestawu perkusji, miejsc i ilości odsłuchów (w przypadku typowych zespołów 4-5 osobowych ridery wiele się od siebie nie różnią),

    Przykładowe ridery:
    http://www.jjband.pbox.pl/main.php?pg=rider
    http://student.agh.edu.pl/~pioro/per-wers/rider.html
    http://www.leniwiec.band.pl/foto/rider.jpg

    no i wypisany jaki sprzęt sobie życzą - wzmacniacze gitarowe i basowe często muzycy wożą ze sobą sami, chociaż różnie z tym bywa. Co do przodów to większośc pisze dość ogólnie, albo nic ale badz pewien, że 90% w miarę doświadczonych zespołów ucieknie albo odmówi grania koncertów jak się dowie że sprzęt jest na alphardach :)
    To kolejny powód dla którego odradzam taką konstrukcję.

    A co z mikrofonami? najczesciej stosuje sie shury sm-58 do naglasniania wokali, sm-57 do instrumentow, patrz zresztą ridery które zamieszczam w poście :)
    Jesli bys kompletowal tez mikrofony, to polecam sennheisery, (zaden zespol na ta marke nie wybrzydza) - modele o jakosci porownywalnej z shurem-58 sa tansze i mozna je kupic za ok. 200 zl. Uwazam ze sm-58 nie jest wart swojej ceny, choc jest to dobry mikrofon to jednak bez rewelacji za ta cene.

    Sam gram w zespole dawniej nie zwracaliśmy uwagi na naglosnienie, no bo - nie jestesmy znani to co bedziemy wybrzydzac. Ale było parę koncertów-wpadek, kiedy organizator zapewnił sprzęt pozostający naprawde poza wszelkimi normami. A publika jeśli się nie zna, to najczęściej obwinia zespół o to że kiepsko słychać... dlatego teraz zawsze sprawdzam i pytam co też organizator ma do powiedzenia apropo sprzętu.

    A trzeba uważać, spotkałem się z organizatorem który wogóle nie odróżniał końcówki od miksera mimo iż zrobił kilkadziesiąt koncertów wcześniej (jak się domyślacie na podobnym "poziomie").

    Mówię tutaj o mniejszych koncertach, klubowych. Na średnich i dużych koncertach plenerowych takie wpadki są rzadsze, gdyż siędzą w tym większe pieniądze i jest większe uczulenie na to zeby było ok (chociaż też różnie bywa ;) )
  • Poziom 19  
    w riderach zawarte sa równierz wymagania dotyczacer peryferji tj.
    pogłosy kompresory bramki korektory di boxy itp
    ale kazdy szanujący się akustyk jakigos zespołu odrazu odmówi grania jak zobaczy mikser pogłosy bramki behringer, a on nagłośnieniu FOH oraz wzmakach robionych przez siebie nie wspomne, dotego firma naglosnieniowa musi posiadac odpowiednie atesty, np że kolumny sa odpowiednio wykonane i nie spadna komuś na glowe, przedłużacze i rozdzielacze muszą by atestowane oraz każda sekcja (scena, nagłośnienie, peryferia, odsłuchy itp) muszą by podpiete do odpowiedniej fazy w rozdzielaczu mocy równierz atestowanym
  • Poziom 35  
    generalnie tak jeżeli chcesz zrobić wszystko legalnie i żeby grały u ciebie renomowane zespoły to moge teraz powiedzieć że nie dasz rady ..........

    odp jest prosta nie przeskoczysz biurokracji i obsesyjnego strachu przed DIY tak więc daj se spokój

    albo cie zażre biurokracja złapią cie że przedłużacz którym podłaczasz mikser nie ma B w trójkącie i leżysz przysolą ci kare......

    musisz zarejestrować firme wtedy fiskusik będzie sie bacznie przyglądał żeby nie udało ci sie czasem coś zarobić .........

    DAP behringer nie odpowiada widze nawet byle kapeli podwórkowej to co dopiero alphard czy DIY................

    ja kiedyś myślałem podobnie że wystarczy mieć sprzęt...........podczas gdy głownym problemem bedą wykonawcy i biurokraci i tego nie obejdziesz ..........nic nie nagłosnisz bez faktury........w dodatku te durne ridery w których wymaga sie kosmosów(z tych co kolega podał wynika że same mikrofony bedą droższe niż to nagłosnienie co proponujesz )

    teraz dlaczego nie zrobisz imprezy na tzw lewo
    zasada jest taka że nawet jak kupisz te szczury kosztujące kosmos to i tak na 1 raz nie przyjedzie grać kombi :D:D w teori można by zrobić impreze coś w rodzaju dla znajomych żadnych umów atestów kasa z ręki do ręki gra kapela podwórkowa albo znajomy dj ale wpadnie policja i znajdzie wam tyle paragrafów(zakłocanie ciszy nocnej choćby) że więcej ci skasują niż dałeś za nagłosnienie...........

    tak więc albo masz 999999999999999999$ w portfelu i luvbisz hardkorowe ryzyko i inwestujesz w sprzęt we wszystkie papiery i może sie spłaci :D :D:D:D:D:D:D:D a jak nie ?? :D:D:D:D:D:D:D:D:D

    w rozumieniu profesjonalistów przyzwoity sprzęt żeby nikt nie płakał to ADS +pol AUDIO zobacz sobie cene lx500 to padniesz a pol audio lepiej nie ryzykuj ;p;p;p
  • Poziom 36  
    to fakt, czasem dziwi mnie, jak wysokie wymagania stawiaja niektore zespoly...nawet te malo znane! Jest do nie do przeskoczenia dla kogos kto dopiero zaczyna i nie ma 100 tys zl na naglosnienie. Mysle ze te ridery jednak nie sa przestrzegane, gdyz w przeciwnym razie zespoly nie gralyby prawie wogole koncertow :D

    Ja bym nie odmowil grania na DAP-ach czy mikserach behringer (z koncowkami czy powermikserami to nie wiem jak u nich jest).
    Zagrałbym spokojnie na dwóch eltronach 100 z paczkami tonsila, bo wiem że to przyzwoity sprzęt (pomijając przedzmaki w eltronie 100U ;) ) . Oczywiście mówię tu o małym koncercie klubowym, nie jakiś duży plener :D

    Ale mialem sytuacje gdy do naglosnienia wokalu organizator udostepnil nam... Hollywood Impact 480 oraz dwie paczki "noname" w kazdej 2x12 cali+driver z czego jedna paczka miala 4 ohm a druga 8 :D brzmialo to tak, że wokalu nie było słychać wogóle, zamiast 2x200 watt które rzekomo wzmacniacz miał osiągac, było jakieś 2x30... koncert uratowaliśmy...podpinając wokal pod dodatkowy piec gitarowy i niego do hollywooda (ale i tak było do d...). A organizator rozłożył ręce, mimo iż za 150 zł była opcja pożyczenia porządnego nagłośnienia...

    Wracając do tematu radzę koledze zainwestować w jakiś sprzęcik do nagłaśniania małych koncertów klubowych - ok. 2x200-300 watt na stronę w postaci przyzwoitej końcówki (Elmuz czy DAP), paczek na Teslach, czy Beymach, 8 kanałowego miksera, do tego jakieś tanie senheisery na wokal, 2-3 statywy, kable i siup. Na takie koncerty fiskus nie zagląda :)

    no i nawiazac kontakt z jakimiś lokalnymi zespołami - i obsługiwać je podczas koncertów.
    Co prawda dużo knajp posiada niby swoje nagłośnienie, ale najczęściej to jest jakaś kupa, co jest w stanie tylko nagłośnić właśnie muzykę do baru, a na koncertach nie zdaje rezultatu.
  • Poziom 14  
    To naprawde mni zaskoczyliscie...

    Te wszystkie ridery, oplaty itd... czesciowo to jest przesada...
    No ale napewni nikt by nie chcial grac na byle jakim sprzecie..alpierdach :)...

    Ja tez myslalem ze wystarczy wystawic sprzet..ladnie popodpinac wszystko i "gra gitara"... Dzieki za wszystkie info...




    A mam pytanie...

    Wiem juz ze ten nasz pomysl to wielka lipa na imprezy z ajkimis tam zespolami czy kapelami...

    A jezeli chodzi o plenerowe imprezy dyskotekowe...

    Muza house/trance/garage itd...


    Dało by pewnie rady grac na takim czyms taka muze... na takiej ilosci sprzetu jaka opisalem...bez tego miksera behringera oczywiscie bi jest zbedny...

    Wiadomo ze jakies basy trzeba by dodac...kilka komun mniej a w zamian porzadne basy...


    Co wy na to ?

    Pozdro.
  • Poziom 30  
    Hi,
    tyle bledow w jednym zdaniu zadko sie zdarza. Na tym sprzecie , ktory Ty podales nic sie nie da grac. Sorry, ale " plenerowe imprezy dyskotekowe " tez potrzebuja porzadnego sprzetu. I jesli ta ilosc osob jest dalej aktualna " 800-1000 osob " ??? to potrzebujesz na to ok. 50 - 80 tys. zl. Naglasniac imprezy tego typu to nie to co zjesc bulke z maslem. Zacznij moze od imprez dla 100 osob i z porzadnym sprzetem, a pozniej porywaj sie na takie " srednie " imprezy.
    Pozdrowienia z urlopu.
  • Poziom 19  
    koledzy maja racje zacznij odczegos mniejszego. Zrób porzadny zestaw np

    dwie nadstawki 2x 15' + Driver (głosniki np Celestion, Beyma)
    I dwa basy na 18' z głośnikami dobrej jakości do tego przynajmniej Dapy najlepiej przekracający troche moc kolumn żyby uzyskac dobra dynamike, bo jak się domyslam to w tych końcówkach nie ma rewelacyjnych pojemności bateri w zasilaczu. Do tego jescze jakiś mikserek, nawet moze by behringer, ze 3-4 mikrofony. I już możesz coś nagłosnic. tak grajac bedziesz zarabiał na mocniejszy sprzet markowy oraz przy okazi wyrobisz sobie kontakty.

    PS. Ja tez tak zaczynałemn:)
  • Poziom 36  
    mikser tak czy tak jest potrzebny... mikrofon tez nie zaszkodzi, chociaz tutaj stykna jeden lub dwa (do prowadzenia imprezy).

    reszte juz napisalem (i nie tylko ja).

    nie od razu wawel zbudowano...