To moj pierwszy post w tym dziale wiec sie moze przywitam. Tak wiec czesc wszystkim
. Mam taki oto problem:
A mianowicie pewnego wieczoru zamknalem auto pilotem i wszystko bylo ok. Rano wychodze, probuje otworzyc i nici. Pilot sprawny. Wszystkie bezpieczniki sprawne. Jak otwieram/zamykam drzwi kluczykiem to i drugie sie otwieraja/zamykaja a z pilota ni w ząb. Zeby bylo smieszniej mam to zespolone z alarmem i immobiliserem i jak nie otworze auta z pilota to nie odpale auta a poza tym wyje alarm. Co moze byc tego przyczyna? Da rade jakos spradzic co padlo? Dodam ze to sie dzialo moze juz roche wczesniej ale to zlekcewazylem i obwinialem baterie, bo pilot nie zawsze lapal z wiekszych odleglosci. a i z bliskich tak niezabardzo. Jak sprawdzic co moze byc tego przyczyna? Bo narazie odlaczylem wszystkie te moduly i tak jezdze bez tego ale skoro juz tam jest to mogloby dzialac . Moduly sa firmy AMERICAN LEGEND.
A mianowicie pewnego wieczoru zamknalem auto pilotem i wszystko bylo ok. Rano wychodze, probuje otworzyc i nici. Pilot sprawny. Wszystkie bezpieczniki sprawne. Jak otwieram/zamykam drzwi kluczykiem to i drugie sie otwieraja/zamykaja a z pilota ni w ząb. Zeby bylo smieszniej mam to zespolone z alarmem i immobiliserem i jak nie otworze auta z pilota to nie odpale auta a poza tym wyje alarm. Co moze byc tego przyczyna? Da rade jakos spradzic co padlo? Dodam ze to sie dzialo moze juz roche wczesniej ale to zlekcewazylem i obwinialem baterie, bo pilot nie zawsze lapal z wiekszych odleglosci. a i z bliskich tak niezabardzo. Jak sprawdzic co moze byc tego przyczyna? Bo narazie odlaczylem wszystkie te moduly i tak jezdze bez tego ale skoro juz tam jest to mogloby dzialac . Moduly sa firmy AMERICAN LEGEND.