Witam,
Tydzień temu kupiłem ten zasilacz z allegro, podobno nowy, nieużywany i na takiego też wyglądał.
5 dni temu miałem małą awarię - brat podłączył odtwarzacz mp3 na USB i prawdopodobnie poruszył kartę sieciową (nie była przykręcona) i wysunęła sie lekko z gniazda PCI.
Komputer się wyłączył i włączyć nie chciał. Wsadziłem kartę, przykręciłem, odłączyłem kabel zasilania od zasilacza na chwile, podłączyłem, komp wstawał ale po chwili sie wyłączał. Odłączyłem wtyk od płyty, wyciągam kabel zasilający, wsadzam z powrotem, zwieram piny by odpalić zasilacz bez mobo. Biorę miernik, mierze napięcia i szok:
+5V -- 6,00V
+12V -- 13,81V
+3,3V -- 3,48V
Rozkręciłem zasilacz, znalazłem 2 potencjometry (jeden od +3,3V, drugi od +5V i +12V), wyregulowałem i miałem:
IDLE:
+5V -- 5,00V
+12V -- 12,11V
+3,3V -- 3,30V
STRESS:
+5V -- 4,96-4,98V
+12V -- 12,13-12,18V
+3,3V -- 3,30-3,31V
Było niby wszystko OK...
Po 2 dniach zmierzyłem napięcia - są wyższe... w idle na 3,3V dalej jest 3,30V, ale na +5V juz 5,07V, a na +12V 12,26V
Dzisiaj (po 5 dniach) znowu biorę miernik do ręki i... w idle dalej 3,30V na +3,3V, a na +5V znowu wyżej - 5,19V, na +12V aż 12,55V (coraz bliżej do granicy tolerancji ATX
)
Ma ktoś pomysł co jest tego przyczyną? możliwe, że coś z tym potencjometrem od linii +5V i +12V ?
Tydzień temu kupiłem ten zasilacz z allegro, podobno nowy, nieużywany i na takiego też wyglądał.
5 dni temu miałem małą awarię - brat podłączył odtwarzacz mp3 na USB i prawdopodobnie poruszył kartę sieciową (nie była przykręcona) i wysunęła sie lekko z gniazda PCI.
Komputer się wyłączył i włączyć nie chciał. Wsadziłem kartę, przykręciłem, odłączyłem kabel zasilania od zasilacza na chwile, podłączyłem, komp wstawał ale po chwili sie wyłączał. Odłączyłem wtyk od płyty, wyciągam kabel zasilający, wsadzam z powrotem, zwieram piny by odpalić zasilacz bez mobo. Biorę miernik, mierze napięcia i szok:
+5V -- 6,00V
+12V -- 13,81V
+3,3V -- 3,48V
Rozkręciłem zasilacz, znalazłem 2 potencjometry (jeden od +3,3V, drugi od +5V i +12V), wyregulowałem i miałem:
IDLE:
+5V -- 5,00V
+12V -- 12,11V
+3,3V -- 3,30V
STRESS:
+5V -- 4,96-4,98V
+12V -- 12,13-12,18V
+3,3V -- 3,30-3,31V
Było niby wszystko OK...
Po 2 dniach zmierzyłem napięcia - są wyższe... w idle na 3,3V dalej jest 3,30V, ale na +5V juz 5,07V, a na +12V 12,26V
Dzisiaj (po 5 dniach) znowu biorę miernik do ręki i... w idle dalej 3,30V na +3,3V, a na +5V znowu wyżej - 5,19V, na +12V aż 12,55V (coraz bliżej do granicy tolerancji ATX
Ma ktoś pomysł co jest tego przyczyną? możliwe, że coś z tym potencjometrem od linii +5V i +12V ?