Witam!!Samochod jak w temacie.Rano,przy zimnym silniku wszystko uplywie jakiegos czasu pracy do momentu zagrzania sie wszystko jest ok.Jednak kiedy wylącze zaplon i chce uruchomic ponownie silnik,musze pokrecic z 5 minut zeby zapalil.Po zapaleniu wciskam gaz do dechy i nic,zero reakcjiPo kilkunastu sekundach trzymania gazu zzaczyna powoli wchodzic na obroty.Spala 10 l/100km. Co moze byc przyczyną??Przeplywomierz powietrza??