Opel Astra II 2003r silnik Z 16 XE. Zaczęło się od tego, że stwierdziłem zbyt wczesne otwieranie się termostatu na duży obieg, tzn. wskazówka na wskaźniku temperatury silnika dopiero podnosi się, a już rura dostarczająca płyn do chłodnicy jest ciepła. Wymieniłem termostat w serwisie, ale objaw ten sam. Termostat winien otworzyć się przy temp. 92stC, a z wskaźnika temperatury wychodziło, że już przy ok. 70stC jest otwarty. Kolejna wizyta w serwisie, ale stwierdzono że termostat wydaje się być ok. Wymiana czujnika temp płynu - bez zmian. A - wg. wskaźnika, wentylator włącza się przy ok 90-92stC a powinien przy 100stC. Inna sprawa, jeżdzę tym autem pół roku i nie udało mi się zobaczyć na wskaźniku temp. o wartości 100stC, zawsze max 90-92st. Więc coś nie tak, a wygląda jakby wskaźnik kłamał o ok. 10stC w dół. I teraz pytanie - starać się na próbę podmienić zegary i sprawdzić czy na innym wskaźniku pokazuje poprawnie? Czy może Moduł Chłodzenia Silnika (chyba taka jest jego nazwa), w tym modelu tu jest chyba Multec (wg schematu elektryki, nie pamięyam dokładnie nazwy producenta), daje popalić i wystawia złe sygnały? Podpinania do TECH-a wolałbym uniknąć - w ASO zawołali 200PLN!