qscgu napisał: ...najbardziej smieszy mnie to jak ludzie plączą sie w swoich wypowiedziach:
"Bo pewnie nigdy w życiu nie słyszałeś przemyślanej i dobrze brzmiącej konstrukcji albo po prostu od pewnego momentu nie rozpoznajesz już różnic w brzmieniu (nie każdy przecież musi) lub nie masz bladego pojęcia co to jest bardzo dobre brzmienie i co na nie się składa. "
a czy nie napisalem ze sluchalem sobie lampowcow? bo wedlug twojej teori nie rozpoznalbym roznicy miedzy tranzkiem a lampą... ale ok! kocham inteligentne wypowiedzi...
No właśnie, niby kochasz inteligentne wypowiedzi tylko że nie potrawisz z nich wyciągnąć najprostszego wniosku. Czasem nie wszystko jest łopatologicznie i prymitywnie prosto wypisane. Co bardziej rozgarnięci potrafią coś również przeczytać pomiędzy wierszami i z ogólnego kontekstu każdej wypowiedzi. Widzę jednak że Tobie trzeba kawę na ławę bo inaczej ani rusz.
A teraz prościej abyś zakumał do końca sens powyższej mojej wypowiedzi. Po pierwsze, w czym to niby się plączę?
Po drugie pisząc to co zacytowałeś wyżej jest oczywistym, że miałem na myśli rozróżnianie przez Ciebie różnych brzmień pomiędzy wzmakami TRANZYSTOROWYMI A NIE LAMPOWYMI. I nigdzie nie rozważałem na temat czy rozpoznasz brzmienie lampy od tranzystora. NIGDZIE. Dlatego tylko część o TRANZYSTOROWYCH wzmakach zacytowałem a tekstowi z lampą dałem spokój bo różnicę pomiędzy lampą a tranzystorem jest oczywistą sprawą i sądząc po jego odruchach to chyba nawet mój żółw ją słyszy (chociaż podobno żółwie nie syszą nic).
Skoro Ty rozróżniasz tylko brzmienia lampy od tranzystora i nic poza tym to masz na razie drugi stopień umuzykalnienia. Jakbyś nie wiedział co to pierwszy stopień to jest to rozróżnianie czy już grają czy może jeszcze nie grają.
Tak więc masz teraz prościej napisane abyś znowy się nie pogubił w tych kilku zdaniach.
Cytat: "Puszczać to pewnie nigdzie ich nie puszczałem ale tak się jakoś na Twoje nieszczęście głupio składa, że w swoim aucie mam własnie wszystkie osobne "czyste" końcówki mocy i do nich osobne preampy. Właśnie tak mój Mistrzu znający życie. "
jak pokazesz mi zdjęcie i nie bedzie tam NAWET sprzezenia zwrotnego to ci uwierze... jeszcze nie widzialem koncowek bez jakiejkolwiek regulacji a co za tym idzie przedwzmacniacza, nawet regulacja wejscia jest swoistym przedwzmacniaczem chyba ze jest to zwykly potencjometr.
No to mało widziałeś. A wogóle to czy Ty potrafisz coś ze zrozumieniem przeczytać? Chyba jasno napisałem że osobno są same końcówki mocy a oddzielnie przedwzmacniacze (topowej jakości i oczywiście tylko z samą regulacją wzmocnienia). I TYLE w całym torze.
Pisząc "końcówka mocy" mam na myśli cały stopien końcowy, monoblok, a nie sam tranzystor jak zapewne wbiło Ci się w główkę po tych swoich eksperymentachz zestawami typu Młody Elektronik. Już po tym widać że lekko nie nadążasz i czepiesz się wyrwanych z kontekstu słów.
Cytat: dziewiec lat powiadasz? i nadal nie wiesz jak podlaczyc koncowke bez przedwzmacniazcza? to calkiem oporny jestes w tej wiedzy... kolejny raz ci pokaze twoj cytat:
"Puszczać to pewnie nigdzie ich nie puszczałem ale tak się jakoś na Twoje nieszczęście ... "
Ha, ha, ha. No nieźle. Internetowo-komputerowa generacja inteligentów.
Nawet i tu nie zakumałeś prostej aluzji, że puszczać to sobie można bąka w portki a nie końcówkę mocy. No ale sorry, mój błąd - nie było "kawe na ławę" i zapomniałem że są problemy z interpretacją miedzy wierszami.
Cytat: to popros kogos kto sie zna lepiej niz ty na elektronice i niech ci podlaczy to uslyszysz roznice miedzy czystą koncowką a koncowką z przedwzmacnaiczem
Już mi podłączał mi i usłyszałem bardzo duuuużo.
Problem w tym, że ja w przeciwieństwie do Ciebie za wielkiego znawcę elektroniki się nie uważam, I chociaż swoje conieco wiem to nie sram wyżej niż siedzę i często też korzystam z rozwiązań i produktów nad którymi pracowali prawdziwi a nie forumowo-internetowi pseudofachowcy. Problem Twój jest również tutaj, że ja również buduję prawdziwe systemy, próbuję szukać różnych rozwiązań w celu wyciśnięcia z nich jak najwięcej i czasem też udaje mi się osiągnąć jakieś konkretne i przede wszystkim słyszalne brzmieniowe wyniki a Ty chcesz obalać teorie najlepszych konstruktorów ale niestety tak naprawdę to nic konkretnego i odkrywczego jeszce sam nie zrobiłeś poza oglutaniem cyną kilkunastu tanich elementów.
Powtarzam raz jeszcze - rób sprzęt do wózka i startujemy w przyszłym sezonie w zawodach car audio. To będzie lepsze niż pół roku pisania podobnych do tych bzdetów. Pokażesz, udowodnisz, kopary nam wszystkim opadnie, wykosisz wszystkich na finałach europejskich i będzież miał zleceń tyle że nie dasz rady wszystkiego przerobić. A ja na pewno publicznie zwrócę Ci honor i uścisnę dłoń Mistrza.
No ale powróćmy na ziemię i dalej bijmy tą nic nie znaczącą pianę.
Z tym że nie chce mi się już w kółko tego samego wałkować więc śmiało możesz już dać sobie na luz.
Powodzenia