Mam dysk maxtora Diamondmax Plus 9
Sprawny, 0 badow, nie stuka glowicami, wsio pieknie... z jednym wyjatkiem.
Jakis czas temu mialem go w komputerze, pracowalem normalnie, zainstalowalem jakis program multimedialny i musialem zrestartowac kompa by dzialal. Zrobilem to a program znikl. Zaciekawilo mnie to dosc, zainstalowalem jeszcze raz, restert, znikl. Hmmm... no to instaluje inny, restert i pufff nie ma :]
Stalo sie cos dziwnego. Dysk zrobil jakby 'save game' i laduje go po restarcie. Nie pomaga formatowanie niskie i wysokie, reczna edycja partycji, przywracanie z ghosta, zabawy niskopoziomowymi mhdd, viktoria itp Dysk ciagle powraca stan sprzed awarii, nawet po formatowaniach i modyfikacji partycji po restarcie wlacza sie normalnie system bez problremow moge na nim instalowac rzeczy, grac ale do mometu restartu tylko bopozniej wsio znika. Wyglada to identycznie jakby w kompie byla karta, taka specialna do zabezpieczania kompa przed zmianami na dysku (sprzedaja takie na allegro za kilkadziesiat zł) ale w kompie u mnie nie ma. Sprawdzalem na wielu wielu kompach izawsze tak samo. Natrafilem raz na jedna plyte Fujitsu-Simens pod Semprona64 i przy wygrywaniu dysku poprosil mnie o podanie hasla, bez ktorego dysku ne wykrywa. Ale o dziwo mhdd ani viktoria czy inne podobne widza go bez problemu (na innych kompach) ale podaja ze dysk nie jest zahaslowany (Master PWD: none, Security: disabled, User PWD: none)
Zaczynam zastanawiac sie czy ten dysk nie ma jakiejs zlosliwej natury... czasem jak przechodze obok wydaje mi sie ze on patrzy na mnie... ;]
A tak powaznie, jak to jest mozliwo, ten dysk to jakis cudak...
Sprawny, 0 badow, nie stuka glowicami, wsio pieknie... z jednym wyjatkiem.
Jakis czas temu mialem go w komputerze, pracowalem normalnie, zainstalowalem jakis program multimedialny i musialem zrestartowac kompa by dzialal. Zrobilem to a program znikl. Zaciekawilo mnie to dosc, zainstalowalem jeszcze raz, restert, znikl. Hmmm... no to instaluje inny, restert i pufff nie ma :]
Stalo sie cos dziwnego. Dysk zrobil jakby 'save game' i laduje go po restarcie. Nie pomaga formatowanie niskie i wysokie, reczna edycja partycji, przywracanie z ghosta, zabawy niskopoziomowymi mhdd, viktoria itp Dysk ciagle powraca stan sprzed awarii, nawet po formatowaniach i modyfikacji partycji po restarcie wlacza sie normalnie system bez problremow moge na nim instalowac rzeczy, grac ale do mometu restartu tylko bopozniej wsio znika. Wyglada to identycznie jakby w kompie byla karta, taka specialna do zabezpieczania kompa przed zmianami na dysku (sprzedaja takie na allegro za kilkadziesiat zł) ale w kompie u mnie nie ma. Sprawdzalem na wielu wielu kompach izawsze tak samo. Natrafilem raz na jedna plyte Fujitsu-Simens pod Semprona64 i przy wygrywaniu dysku poprosil mnie o podanie hasla, bez ktorego dysku ne wykrywa. Ale o dziwo mhdd ani viktoria czy inne podobne widza go bez problemu (na innych kompach) ale podaja ze dysk nie jest zahaslowany (Master PWD: none, Security: disabled, User PWD: none)
Zaczynam zastanawiac sie czy ten dysk nie ma jakiejs zlosliwej natury... czasem jak przechodze obok wydaje mi sie ze on patrzy na mnie... ;]
A tak powaznie, jak to jest mozliwo, ten dysk to jakis cudak...