Witajcie.
Mam pewien problem z myszką. Dokładnie wygląda to tak:
Komputer działa przez około 30-40 minut i wszystko jest ok. Po tym czasie mysz co prawda przesuwa kursor na ekranie i wszystko jest w porządku, gdyby nie jedna rzecz. Mianowicie nie można wogóle kliknąć, mysz na próbę kliknięcia wogóle nie reaguje. Żeby działała ponownie potrzebny jest restart komputera.
Jest to myszka optyczna na port PS/2.
Nie wiem czy może mieć to jakiś związek, ale niedawno spalił się zasilacz w tym komputerze (komp działał, nagle smród kabli, komp się wyłącza, nie można go włączyć, zasilka po rozkręceniu w stanie złym, przy odpaleniu na sucho 0V na molexie - wymiana zasilki i komp działa bez zarzutu).
Więc zwracam się do Was z prośbą:
1) Czy to może mieć związek z uszkodzeniem zasilacza i jego wymianą?
2) Czy to może myszka się wychodziła i trzeba nową?
3) Czy to może wirus trojan albo coś takiego?
4) Co wogóle z tym zrobić i jak naprawić?
Mam pewien problem z myszką. Dokładnie wygląda to tak:
Komputer działa przez około 30-40 minut i wszystko jest ok. Po tym czasie mysz co prawda przesuwa kursor na ekranie i wszystko jest w porządku, gdyby nie jedna rzecz. Mianowicie nie można wogóle kliknąć, mysz na próbę kliknięcia wogóle nie reaguje. Żeby działała ponownie potrzebny jest restart komputera.
Jest to myszka optyczna na port PS/2.
Nie wiem czy może mieć to jakiś związek, ale niedawno spalił się zasilacz w tym komputerze (komp działał, nagle smród kabli, komp się wyłącza, nie można go włączyć, zasilka po rozkręceniu w stanie złym, przy odpaleniu na sucho 0V na molexie - wymiana zasilki i komp działa bez zarzutu).
Więc zwracam się do Was z prośbą:
1) Czy to może mieć związek z uszkodzeniem zasilacza i jego wymianą?
2) Czy to może myszka się wychodziła i trzeba nową?
3) Czy to może wirus trojan albo coś takiego?
4) Co wogóle z tym zrobić i jak naprawić?