Witam szanowne towarzystwo!
mam małe pytanko. posiadam kolumny domowej roboty oparte na 2 głośnikach nisko-srediotonowych i jednym wysokotonowym takim czyms zwanym "piezo" co nie ma opornosci
problem w tym ze glosniki niskotonowe sa 4 omowe i trzeba je jakos razem podlaczyc do jednego kanału. zaprezentuje kilka moich pomyslow a wy powiedzcie co najlepiej zrobic.
pierwszy pomysl podlaczenie szeregowe. głośniki sa dokładnie te same tylko roznia sie rozmiarami 16,5cm oraz 20cm 4ohmy i 100W nazwy nie znam ale to jedne z tańszej pułki cenowej
kolumna jest tak zrobiona ze glosnik wiekszy jest w osobnej komorze tak aby byl niezalezny od drugiego. w rezultacie po takim podlaczeniu bede mial kolumne 8 ohmowa...
czesto widywałem takie rozwiązania w samochodach gdzie oszczedzało sie na wzmacniaczach. co jednak ja przez to strace? czy może tylko zyskam? :>
drugi pomysł aby podlaczyc głośniki rownolegle i podlaczyc je pod wspolna zwrotnice 6dB która zrekompensuje utracone 2 ohmy dajac 4 ohmy na wejsciu
ten pomysł wydaje mi sie lepszy. pytanie tylko czy jak zrobie cewke o oporności 2ohmy to bedzie dobrze bo cewki robi sie konkretnie pod glosniki 4-8ohmow. tu bede mial wypadkowa oporność głośników 2 ohmy, wiec jak? wyliczac sobie te mH czy poprostu zrobic cewke 2 ohmy i basta? wymiana głośników na inne odpada
prosze tylko o tanie rozwiazania. nie mam kasy bo wydałem na jacht
na piezo nie zwracam uwagi bo wierze ze da sobie rade i bez zwrotnicy z reszta niby jak miał bym mu obliczyć pojemność kondensatora skoro to ustrojstwo nie ma oporności
dziekuje że uczestniczycie w tym eksperymentalnym przedsięwzięciu. z góry dziekuje za porady!
mam małe pytanko. posiadam kolumny domowej roboty oparte na 2 głośnikach nisko-srediotonowych i jednym wysokotonowym takim czyms zwanym "piezo" co nie ma opornosci
pierwszy pomysl podlaczenie szeregowe. głośniki sa dokładnie te same tylko roznia sie rozmiarami 16,5cm oraz 20cm 4ohmy i 100W nazwy nie znam ale to jedne z tańszej pułki cenowej
drugi pomysł aby podlaczyc głośniki rownolegle i podlaczyc je pod wspolna zwrotnice 6dB która zrekompensuje utracone 2 ohmy dajac 4 ohmy na wejsciu
na piezo nie zwracam uwagi bo wierze ze da sobie rade i bez zwrotnicy z reszta niby jak miał bym mu obliczyć pojemność kondensatora skoro to ustrojstwo nie ma oporności
dziekuje że uczestniczycie w tym eksperymentalnym przedsięwzięciu. z góry dziekuje za porady!