Dawno temu spadł i została lekko naruszona obudowa. Ale działał dalej, choć nie uruchamiał się wentylator od procesora. Po jakimś czasie przestał działać. Okazało się - dysk nie załącza się (zepsuty), zasilacz spalony.
Dysk wyjęty.
Kupiony nowy zasilacz. Zasilacz naładowuje baterię.
Objawy przy próbach z samą baterią i samym zasilaczem są identyczne.
Po naciśnięciu przycisku power następuje mignięcie diodkami klawiatury, zaczyna szumieć wentylator i po ok. 2-4 sekundach wszystko gaśnie.
Po następnym naciśnięciu power nic się nie dzieje.
Kolejny raz power i maszyna udaje, że działa. Grzeje się procesor i obraca wentylator. Niczego nie ma na matrycy ani na zewnętrznym monitorze. Brak reakcji na klawiaturę. Nie wydaje żadnych dźwięków.
Po rozładowaniu baterii wyłącza się (w międzyczasie miga diodka od zasilania - niski stan baterii). Przy pracy z zasilacza potrafi tak i 3 godziny, a może nawet dłużej - po prostu sam się nie wyłącza.
Aby go wyłączyć trzeba przytrzymać power przez kilka sekund.
I cykl zaczyna się od początku. Gdyby jeszcze coś było na matrycy...
Czy ktoś może spotkał się z podobnymi objawami. Albo może wie, gdzie szukać...
Dysk wyjęty.
Kupiony nowy zasilacz. Zasilacz naładowuje baterię.
Objawy przy próbach z samą baterią i samym zasilaczem są identyczne.
Po naciśnięciu przycisku power następuje mignięcie diodkami klawiatury, zaczyna szumieć wentylator i po ok. 2-4 sekundach wszystko gaśnie.
Po następnym naciśnięciu power nic się nie dzieje.
Kolejny raz power i maszyna udaje, że działa. Grzeje się procesor i obraca wentylator. Niczego nie ma na matrycy ani na zewnętrznym monitorze. Brak reakcji na klawiaturę. Nie wydaje żadnych dźwięków.
Po rozładowaniu baterii wyłącza się (w międzyczasie miga diodka od zasilania - niski stan baterii). Przy pracy z zasilacza potrafi tak i 3 godziny, a może nawet dłużej - po prostu sam się nie wyłącza.
Aby go wyłączyć trzeba przytrzymać power przez kilka sekund.
I cykl zaczyna się od początku. Gdyby jeszcze coś było na matrycy...
Czy ktoś może spotkał się z podobnymi objawami. Albo może wie, gdzie szukać...