Witam.
Szukałem podobnego problemu na forum , ale nie znalazłem postu z podobnym problemem.
Zainstalowałem w samochodzie zestaw nokia ck-7w. Centralkę i głośnik umieściłem za schowkiem po stronie pasażera. Mikrofon początkowo umieściłem przed lusterkiem wstecznym. Jakość połączenia jak dla mnie bardzo dobra. Niestety pojawił się problem sprzężenia jak sądze. Osoba dzwoniąca do mnie słyszy siebie podwójnie. Jak sądze mikrofon łapie głos tej osoby z głośnika i przekazuje go raz jeszcze. Przeniosłem mikrofon na lewy słupek od strony kierowcy sugerując się zapisem w instrukcji dostarczonej przez nokie aby umieścić mikrofon i głośnik w jak największej odległości od siebie. Niestety nie pomogło. Efekt jest nadal taki sam. Jeśli przycisze głośnik wtedy osoba dzwoniąca mówi , że zmniejsza sie nasilenie dublowanego głosu. Niestety aby osoba z która rozmawiam mogła komfortowo rozmawiać głośnik musi być tak przyciszony , że ja nic nie słyszę. Czy ma ktoś może jakieś propozycje jak rozwiązać ten problem ?? Może problem leży w tym , że centalka leży za blisko głośnika ? A może należy troche wytłumić głośnik obkładając go czymś . Tylko co to da skoro ten sam efekt uzyskam ściszając zestaw?
Szukałem podobnego problemu na forum , ale nie znalazłem postu z podobnym problemem.
Zainstalowałem w samochodzie zestaw nokia ck-7w. Centralkę i głośnik umieściłem za schowkiem po stronie pasażera. Mikrofon początkowo umieściłem przed lusterkiem wstecznym. Jakość połączenia jak dla mnie bardzo dobra. Niestety pojawił się problem sprzężenia jak sądze. Osoba dzwoniąca do mnie słyszy siebie podwójnie. Jak sądze mikrofon łapie głos tej osoby z głośnika i przekazuje go raz jeszcze. Przeniosłem mikrofon na lewy słupek od strony kierowcy sugerując się zapisem w instrukcji dostarczonej przez nokie aby umieścić mikrofon i głośnik w jak największej odległości od siebie. Niestety nie pomogło. Efekt jest nadal taki sam. Jeśli przycisze głośnik wtedy osoba dzwoniąca mówi , że zmniejsza sie nasilenie dublowanego głosu. Niestety aby osoba z która rozmawiam mogła komfortowo rozmawiać głośnik musi być tak przyciszony , że ja nic nie słyszę. Czy ma ktoś może jakieś propozycje jak rozwiązać ten problem ?? Może problem leży w tym , że centalka leży za blisko głośnika ? A może należy troche wytłumić głośnik obkładając go czymś . Tylko co to da skoro ten sam efekt uzyskam ściszając zestaw?