Dzięki za udział w dyskusji. Jak na razie jestem w Linuxie (prawie) całkiem zielony i przyznam szczerze, że rzeczy o których tu mowa wydają się póki co odribinę abstrakcyjne... Słyszałem coś o programie który emuluje Windows i można w nim uruchamiać windowsowe programy. Jak się domyślam to jest ten "wine"? Popróbuję w tym kierunku, to by było wygodne rozwiązanie.
Tak sobie myślę, że skoro nie wszystkim się udało to być może to kwestia wersji "wine" albo dystrybucji Linux? A może jedno i drugie? No właśnie- tutaj miałbym pytanie do kolegów
rrx_manieq i
Kris52:
- które to były konkretnie wersje "wine" i Linuxa na których się nie udało / udało ???
Wiersz poleceń póki co mnie mało przekonuję, bo jestem człowiekiem wygodnym... no ale ostatecznie kto wie