logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kasowarka UV dla pamięci EPROM

ZbeeGin 24 Lis 2024 09:45 3057 41

TL;DR LABEL_AI_GENERATED

  • Rozebrano kasowarkę UV do klasycznych pamięci EPROM z okienkiem, używaną także do starszych mikrokontrolerów i sprzętu retro.
  • W środku pracuje lampa F4T5GL 4 W emitująca UVC 253,7 nm, zasilana przez elektroniczny statecznik oparty na dwóch tranzystorach MJE13001.
  • Szufladka mieści około 7 układów 28-pinowych, a pokrętło czasowe oferuje zakres 10–60 minut, choć skala jest opisana w minutach tylko pozornie.
  • Kasowarka działa skutecznie — ustawienie 15 minut zwykle wystarcza do pełnego skasowania EPROM-ów — ale wymaga wentylacji, bo podczas pracy powstaje ozon.
  • Urządzenie ma też poważne braki: brak polskiej instrukcji, tabliczki znamionowej, oznaczeń CE i właściwej wtyczki dla rynku polskiego.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
Słuchaj:
  • Urządzenie do kasowania pamięci EPROM leży na folii bąbelkowej.

    Przedmiotem dzisiejszego demontażu będzie urządzenie do kasowania klasycznych pamięci typu EPROM za pomocą promieni UV.
    O razu zaznaczam, iż urządzenie to zostało zakupione w dość znanym, polskim sklepie on-line, co będzie ważne w podsumowaniu. Urządzenie to można też nabyć na chińskich portalach aukcyjnych w podobnej cenie.

    Być może w epoce pamięci kasowanych elektrycznie (EEPROM, Flash), czy pamięci EPROM jednorazowego programowania (OTP) jego znaczenie znacznie zmalało, ale mimo wszystko, klasyczne pamięci EPROM (z okienkiem) czy inne układy posiadające taką pamięć na pokładzie (np. starsze mikrokontrolery MCS-51) można dalej spotkać w amatorskich konstrukcjach. Urządzenie też przyda się przy przywracaniu do życia sprzętu retro, w których taka pamięć mogła już ulec degradacji i po prostu trzeba ją ponownie zaprogramować.

    Widok ogólny.
    Urządzenie przychodzi bez jakiegokolwiek firmowego opakowania. Jest zawinięte tylko w worek z folii bąbelkowej. Sklep oczywiście pakuje to do swojego pudełka na czas transportu.
    Urządzenie kasujące EPROM owinięte w folię bąbelkową z widocznym wyłącznikiem i pokrętłem czasowym. Urządzenie do kasowania pamięci EPROM leży na folii bąbelkowej.
    Po rozpakowaniu ukazuje się nam nie duże plastikowe pudełko z wyprowadzonym z tyłu kablem zasilającym. I tu pierwszy kamyczek do ogródka: jak widać na zdjęciu mamy tu wtyczkę, która nie jest przeznaczona na rynek polski. W komplecie nie dostajemy nawet przejściówki, zatem by używać urządzenie trzeba, albo zaopatrzyć się w taką przejściówkę, albo wymienić przewód sieciowy (Co potem zrobiłem).
    Na górze urządzenia znajdziemy: po prawej wyłącznik zasilania typu rocker, a po lewej pokrętło wyłącznika czasowego. Czasy jakie sugeruje opis są w minutach. Niestety nie jest to do końca prawdą, bo wartości pokazane na skali trzeba niestety pomnożyć x10. Z punktu widzenia kasowanych pamięci, użyteczny zakres pracy wyłącznika będzie w granicach 1...2 co przekłada się na czas od 10 do 20minut. Dłuższe czasy kasowania raczej nie są stosowane.
    Od frontu zaś, znajdziemy wysuwaną szufladkę, gdzie umieszcza się kasowane pamięci. Może ona pomieścić ok. 7 układów 28pinowych. Z przodu szufladki mamy też otwór, którym można stwierdzić pracę lampy UV, po jej zamknięciu.
    Zbliżenie na urządzenie do kasowania pamięci EPROM z półotwartą szufladą.

    Pokaż kotku co masz w środku.
    Czas odkręcić cztery wkręty, oraz zdjąć pokrętło wyłącznika czasowego i zobaczyć co urządzenie ma w środku.
    Wnętrze urządzenia do kasowania pamięci EPROM z promieniami UV, lampa F4T5GL.
    Tuż nad szufladką znajdziemy lampę UV, nieznanego producenta, opisaną jako F4T5GL. Z informacji w sieci wynika, iż będzie to lampa UV o mocy 4W, generującą promienie UVC o długości fali 253.7nm. Lampa ta jest zasilania elektronicznym statecznikiem znajdującym się po lewej stronie.
    Zbliżenie na płytkę drukowaną wewnątrz urządzenia do kasowania EPROM.
    Zasilanie sieciowe jest do niego doprowadzone przez górny wyłącznik oraz mechaniczny wyłącznik czasowy.
    Widok wnętrza urządzenia do kasowania pamięci EPROM z pokrętłem wyłącznika czasowego oraz płytką elektroniczną.

    Rzućmy okiem na płytkę.
    Spód płytki drukowanej urządzenia do kasowania pamięci EPROM.
    Laminat prawdopodobnie epoksydowo-szklany FR4. Samo lutowanie elementów poprawne. Szkoda tylko, że wszystkie przewody doprowadzone do płytki są lutowane od spodu, mimo iż płytka ma otwory na nie przeznaczone. Widocznie czas montażu jest zbyt cenny na przewlekanie przewodów.
    Sam układ elektroniczny jest "klasyczny", oparty na dwóch tranzystorach MJE13001 i stosowany prawie w każdej świetlówce kompaktowej małej mocy.
    Płytka drukowana z elementami elektronicznymi

    Tryby pracy.
    Wbrew pozorom urządzenie ma dwa tryby pracy, wybierane pokrętłem wyłącznika czasowego. Domyślnie jest on ustawiony na pozycję OFF, zatem w takiej pozycji lampa UV nie pracuje. I tu znów pewne niedopracowanie, bo wskazówka nie znajduje się dokładnie pod opisem i nie posiada wyraźnego znacznika, na którą stronę gałki patrzeć.
    Zbliżenie na pokrętło urządzenia do kasowania pamięci EPROM.
    Jeśli przekręcimy pokrętło w lewo na pozycję opisaną jako ON, to możemy załączyć lampę, ale czas pracy nie będzie odmierzany.
    Zbliżenie na pokrętło wyłącznika czasowego urządzenia do kasowania EPROM.
    Jeśli zaś zaczniemy kręcić w prawo to możemy ustawić czas pracy od 10 do ok. 60 minut.
    Pokrętło czasowe urządzenia z ustawieniami od 0 do 6 i pozycją OFF i ON.
    Wielka szkoda, że wyłącznik czasowy nie ma "dzwonka", który by sygnalizował zakończenie odmierzania czasu.

    Na zakończenie.
    Urządzenie pomimo swojej prostoty robi co do niego należy. Skasowałem nim już kilka pamięci EPROM i z reguły ustawienie czasu na 15 minut wystarczyło do pełnego wykasowania wszystkich komórek.
    Ponieważ podczas pracy następuje efekt ozonowania, warto urządzenie używać w pomieszczeniu dobrze wentylowanym, albo nawet uruchamiać go w pomieszczeniu gdzie aktualnie nie przebywamy.

    A na koniec pozostawiam jeszcze jeden kamyczek, a w zasadzie spory głaz. Otóż urządzenie to, jak napisałem na początku kupiłem w polskim sklepie. Nikt tam nie przejął się tym, iż urządzenie nie ma dołączonej ani polskiej, ani anglo-chińskiej instrukcji użytkowania. Ba! Nawet nie ma jej na stronie sklepu do pobrania. Ponadto urządzenie nie ma nawet tabliczki znamionowej, która by określała, co to za urządzenie, kto to produkuje, na jakie jest napięcie i jaką pobiera moc - już nie wspominając o znaczku CE (jakikolwiek by on nie był) i klasy izolacji, czy ostrzeżeniu o szkodliwym dla zdrowia promieniowaniu UV.
    Te braki byłyby w miarę spodziewane, gdybyśmy te urządzenie sprowadzili prywatnie z portalów aukcyjnych z dalekiego wschodu, ale nie w przypadku sklepu krajowego. A Wy co o tym myślicie?

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    ZbeeGin
    Poziom 39  
    Offline 
    Specjalizuje się w: Obecnie KiCad EDA
    ZbeeGin napisał 4333 postów o ocenie 467, pomógł 605 razy. Jest z nami od 2002 roku.
  • REKLAMA
  • #2 21317050
    LA72
    Poziom 41  
    Posty: 6600
    Pomógł: 648
    Ocena: 1661
    Widzę, że nic się ne zmieniło od mojego egzemplarza z 2012 roku.
    Wnętrze urządzenia elektronicznego z płytką drukowaną i podłączonymi kablami. Widok wnętrza urządzenia elektronicznego z płytką drukowaną i okablowaniem.
  • #3 21317218
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5187
    Pomógł: 645
    Ocena: 1151
    Też mam takie i potwierdzam że robi robotę. Natomiast myślałem że tam są ledy :) I jeszcze u mnie ten timer mechaniczny nie bardzo działa, ale tanie było, świeci, kasuje, to za mocno nie narzekam.
  • #4 21317299
    toriman
    Poziom 15  
    Posty: 234
    Pomógł: 9
    Ocena: 44
    Cześć,

    Trudno żeby nie kasował :)
    Ze swej strony polecam wymianę timera z mechanicznego na elektroniczny (timer też chiński, pasujący wymiarami na styk w miejsce po mechanicznym).
    Ciszej i sprawniej.
    U mnie jest trochę inna płytka startera, mniejsza, więc nie musiałem przesuwać. Tutaj w razie zmiany trzeba by było przesunąć całość, ale to żaden problem.

    Miałem z kasownikiem problem, że przestał startować świetlówkę. Pomogła wymiana kondensatora elektrolitycznego 10uF/400 w przetwornicy.

    Widok na elektroniczny programator EPROM z wyświetlaczem cyfrowym i włącznikiem.

    tOri
  • REKLAMA
  • #5 21317578
    drunek
    Poziom 25  
    Posty: 729
    Pomógł: 86
    Ocena: 219
    Na dno szufladki wkleiłbym czarną gąbkę przewodzącą.
  • #6 21317720
    mdm150
    Poziom 27  
    Posty: 1215
    Pomógł: 61
    Ocena: 133
    Ja bym w tym "stateczniku" dodał termistor ptc równolegle z kondensatorem zapłonowym, albo zmienił ten wynalazek na porządną elektronikę z ciepłym startem. Zimny zapłon dość szybko ubija lampy. Te nie są tanie.
  • #7 21317726
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Posty: 5273
    Pomógł: 501
    Ocena: 1462
    Chciałem kiedyś to kupić, ale w tak zwanym międzyczasie wpadła mi w ręce świetlówka Mettler-Toledo wraz z przetwornicą, zdemontowana z konduktometru i przez jakiś czas to wystarczało + jakiś przypadkowy kartonik, żeby sobie nie świecić po pomieszczeniu. Do czasu, kiedy w lumpeksie znalazłem walizeczkę od jakiegoś zestawu kosmetycznego, za którą dałem pięć złotych, co sprowokowało mnie do zbudowania własnej komory kasującej:

    Zdjęcie srebrnej walizeczki na niebieskim tle. Metalowa walizeczka z włącznikiem na boku. Otwarta walizeczka z wbudowanym sprzętem elektrycznym. Wnętrze walizki z elektrycznymi komponentami, w tym przetwornicą i przewodami. Domowa komora kasująca w walizeczce z lampą świetlówkową i osprzętem elektrycznym. Wnętrze prowizorycznej komory kasującej z elementami elektronicznymi. Komora z aluminiową folią wewnątrz i przewodami elektrycznymi. Świetlówka Mettler-Toledo zamontowana w metalowej obudowie. Srebrna walizka z delikatnie uchylonym wiekiem, przez którą widać niebieskie światło. Woltomierz z wyświetlaczem cyfrowym pokazującym różne parametry elektryczne. Walizka z włącznikiem i kabel zasilania leżące na niebieskim stole.

    Włącznik po prawej, dioda zasilana z dedykowanego wyjścia przetwornicy, krańcówka z marginesem około centymetra, stalowa linka ograniczająca otwarcie i folia aluminiowa w komorze. Czas operacyjny - dwie przerwy reklamowe na Polsacie podczas oglądania Kevina :)
  • REKLAMA
  • #8 21318052
    tomekptk
    Poziom 19  
    Posty: 214
    Pomógł: 40
    Ocena: 96
    Mam takie urządzenie, produkcji niemieckiej, które używałem głównie do kasowania mikrokontrolerów typu Intel 8751. Zakupione dawno temu w Conradzie. Lampa Philips, produkcja w Japonii, symbol 4W/G4T5. Układ czasowy na NE555N, przetwornica na BD939. Zewnętrzne zasilanie ok. 12V.
    Srebrne urządzenie EPROM-UV-Eraser z przyciskami i pokrętłem na niebieskim tle.

    Metalowe urządzenie do kasowania mikrokontrolerów z lampą UV i gniazdem zasilania 12V.

    Urządzenie elektroniczne do kasowania mikrokontrolerów z lampą Philips na płytce PCB.


    Gniazdo zasilania musiałem przerobić, bo było typu "słuchawkowego".
  • REKLAMA
  • #11 21318560
    tomekptk
    Poziom 19  
    Posty: 214
    Pomógł: 40
    Ocena: 96
    prosiak_wej napisał:
    Zaintrygował mnie ten Günther, a to tylko... przekaźnik

    Gratuluję dociekliwości! Nie analizowałem szczegółowo konstrukcji mojego urządzenia i na oko to dla mnie był transoptor, a okazał się przekaźnik!
  • #12 21319007
    siewcu
    Poziom 35  
    Posty: 3805
    Pomógł: 133
    Ocena: 458
    ZbeeGin napisał:
    A na koniec pozostawiam jeszcze jeden kamyczek, a w zasadzie spory głaz. Otóż urządzenie to, jak napisałem na początku kupiłem w polskim sklepie. Nikt tam nie przejął się tym, iż urządzenie nie ma dołączonej ani polskiej, ani anglo-chińskiej instrukcji użytkowania. Ba! Nawet nie ma jej na stronie sklepu do pobrania. Ponadto urządzenie nie ma nawet tabliczki znamionowej, która by określała, co to za urządzenie, kto to produkuje, na jakie jest napięcie i jaką pobiera moc - już nie wspominając o znaczku CE (jakikolwiek by on nie był) i klasy izolacji, czy ostrzeżeniu o szkodliwym dla zdrowia promieniowaniu UV.
    Te braki byłyby w miarę spodziewane, gdybyśmy te urządzenie sprowadzili prywatnie z portalów aukcyjnych z dalekiego wschodu, ale nie w przypadku sklepu krajowego. A Wy co o tym myślicie?

    Wystarczająco dużo, żeby dostać karę od UOKiK.
  • #13 21319301
    jonex21
    Poziom 12  
    Posty: 18
    Pomógł: 1
    Ocena: 10
    ZbeeGin napisał:
    ... Sam układ elektroniczny jest "klasyczny", oparty na dwóch tranzystorach MJE13001 i stosowany prawie w każdej świetlówce kompaktowej małej mocy...


    Zdjęcie zielonej płytki PCB z naniesionymi na czarno oznaczeniami elementów elektrycznych i poprawionymi numerami części.

    Po analizie płytki na znalezionym w sieci schemacie naniosłem poprawki, elementy dodatkowe na czarno. Poprawione nr części oraz prawie "wygumkowane" nieistniejące elementy.
    Schemat elektroniczny obwodu ze zmianami naniesionymi na czarno z poprawionymi numerami części.
  • #14 21319431
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #15 21319935
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5187
    Pomógł: 645
    Ocena: 1151
    @jonex21 napisy na płytkę nanosiłeś myszką, wydruk-flamaster-skan, czy na jakimś tablecie graficznym?
  • #16 21319948
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Posty: 5273
    Pomógł: 501
    Ocena: 1462
    Jak dla mnie, to wygląda jak użycie tabletu. Sam też wiele lat temu chciałem kupić w Biedronce tablet Wacom, ale okazało się że były po dwa na sklep i nie zdążyłem. Kilka dni później koleżanka się pochwaliła, że dostała taki w prezencie, ale go nie potrzebuje, a ja zaproponowałem że odkupię go od niej w cenie sklepowej. Dałem 200zł za One by Wacom model CTL-671 i do takich właśnie szybkich notatek jest idealny :)
  • #17 21319950
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5187
    Pomógł: 645
    Ocena: 1151
    No mnie też kusi. Córka ma dwa (artystka) muszę kiedyś spróbować tym coś na schemat / takie zdjęcie ponanosić.
  • #18 21320301
    xangel
    Poziom 19  
    Posty: 543
    Pomógł: 3
    Ocena: 147
    A mi właśnie wczoraj przyszedł z Chin identyczny.
    Wnętrze urządzenia z płytką elektroniczną i lampą UV. Wnętrze urządzenia elektronicznego z rurką lampy fluorescencyjnej.

    Taki lekki, że obawiałem się, że w środku będą LED-y, ale jest świetlóweczka.
    Do tej pory kasowałem polską "kwarcówką" do opalania, ale ona strasznie grzeje, bo nie ma statecznika, a tylko ograniczenie prądu promiennikami IR.

    A ostatnio zakupiłem na OLX coś takiego:
    Otwarta metalowa skrzynka z dwiema świecącymi świetlówkami UV wewnątrz.
    Kupiłem razem z Epromami, więc myślałem, że to będzie kasownik, natomiast po testach okazuje się, że nie bardzo idzie to kasowanie... Wydaje mi się, że to służyło do robienia płytek drukowanych metodą fotochemiczną.
  • #19 21320352
    jonex21
    Poziom 12  
    Posty: 18
    Pomógł: 1
    Ocena: 10
    jarekgol napisał:
    ... napisy na płytkę nanosiłeś myszką, wydruk-flamaster-skan, czy na jakimś tablecie graficznym?


    Wszystko robione na laptopie oraz tablecie graficznym. Myszy nie używam, odkąd nauczyłem się używać gładzika ;)

    Laptop i tablet graficzny na drewnianym stole z wyświetlonym schematem.

    Pomysł na rozrysowanie powstał z ciekawości, jaka jest różnica, bo kilka dni wcześniej rozlutowałem płytkę, a schemat był w necie :)

    Elementy elektroniczne wewnątrz żarówki LED oraz płytka drukowana.

    Używam Photoshopa.

    Etapy rozrysowywania płytki drukowanej w Photoshopie na laptopie.

    1. To wgranie płytki (odbicie lustrzane).
    2. Na nowej warstwie zaznaczam wszystkie punkty lutownicze.
    3. Na następnej rozrysowuję ścieżki różnymi kolorami (łatwiej się analizuje oraz śledzi, gdzie co i jak). Tip: tu przydaje się gładzik, robimy punkt (pędzel), naciskamy i trzymamy klawisz shift. Zaznaczamy punkt, gdzie kończy się linia.
    4. Na kolejnej rysujemy rozmieszczenie części.

    Zdjęcie edytowane w Photoshopie pokazujące płytkę drukowaną z zaznaczonymi punktami lutowniczymi i ścieżkami.

    Przeglądanie góra spód płytki jakimkolwiek programem do przeglądania zdjęć.
    Warto pracować na różnych warstwach, bo korekta błędów jest łatwa, zwłaszcza jak używa się pisaka, bo jego końcówka to gumka ;)

    Ps. W załączniku na nowo rozrysowany schemat (wartości oporników do poprawy) :)
    Załączniki:
    • UV_Eprom.pdf (102.93 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #20 21321877
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5187
    Pomógł: 645
    Ocena: 1151
    Jak działa taki generator? R6 C3 i (D)DB3 to układ rozruchowy żeby to wystartowało po podaniu zasilania? Czym się ustawia częstotliwość?
  • #21 21322268
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1515
    Pomógł: 282
    Ocena: 489
    xangel napisał:

    Kupiłem razem z Epromami, więc myślałem, że to będzie kasownik, natomiast po testach okazuje się, że nie bardzo idzie to kasowanie... Wydaje mi się, że to służyło do robienia płytek drukowanych metodą fotochemiczną.


    Na zdjęciu wygląda, że masz rury z luminoforem. Czyli żadne to UV-C 254nm jakiego oczekuje EPROM do kasowania.
    Wstawiasz rury przeźroczyste i będzie kasowanie.
    Do kasowania jak nie jesteś jakiś hurtownik i nie kasujesz 20 kości w jednym rozdaniu, a ledwo jedną kość, to wystarczy najmniejsza świetlówka
    T5 4W HNS
    pędzona porządnym statecznikiem elektronicznym, dedykowanym mocowo, prądowo do takiej rurki, np. TRIDONIC, Vossloh Schwabe = VS, z gorącym startem (z podgrzewaniem skrętek przed zapłonem - dzięki temu świetlówka będzie mieć większą żywotność).

    https://www.akwarystyczny24.pl/produkt/tridon...-13w-pc-basic-sl-obsluguje-swietlowke-8w-2623
    https://aqua-light.pl/do-swietlowek-t5-4-6-8-...66-statecznik-tridonic-pc-basic-4-13w-sl.html
    https://aqua-light.pl/stateczniki-do-swietlow...-t8-pc/664-statecznik-vs-elxs-116-903-t5.html

    Często te fabrycznie montowane stateczniki w tych budżetowych kasowarkach to lipa i lampa szybko odchodzi do wieczności (bo np. zbyt dużym prądem katowana, rozruch paskudny na zimno).

    Zbliżenie na lampę germicydową OSRAM PURITEC HNS G5 4W.

    Przezroczysta lampa bakteriobójcza Osram Puritec HNS 4W z opakowaniem.

    Na takim zestawie kasującym dużą pamięć EPROM ST 27C1001 1 Mbit (128kb x8), 27C1024 1Mbit (64K x 16) 10 minut (okienko EPROM-a fizycznie położone na przeźroczystej szklanej rurce świetlówki UV) dla większości egzemplarzy kości i wystarczy.
    Bardziej oporne egzemplarze innych producentów 15 minut naświetlania i nawet test wyczyszczenia pamięci celowo przy zaniżonym napięciu 3V (zamiast typowego 5V) w programatorze (zaniżone zasilanie w teście pozwala łatwiej wykryć jeszcze oporne komórki, które wymagają doświetlenia by wskoczyły na rozładowanie "1") czy wszystkie komórki ustawiły się na "mocny" stan logiczny "1" (a nie balansowanie na progu 1 v 0 w zależności od temperatury kości, gdy nie została pewnie skasowana, a zaczynała się dopiero kasować) wskazujący skasowanie, przechodzi test bez zająknięcia.
    Załączniki:
    • UV-C HNS 4W G5 Puritec Osram TUV.pdf (249.58 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #22 21322299
    xangel
    Poziom 19  
    Posty: 543
    Pomógł: 3
    Ocena: 147
    Nie pamiętam, czy był luminofor, a oddałem już walizkę dla kolegi fotografa :)
    Nie kasuję przemysłowo, ale po jednym tez nie bardzo jest sens, więc zbieram po 5-10 sztuk.
    Na razie będę wojował tym chińskim, rozważę zakup "porządnego" statecznika.
    Zastanawia mnie ten 4-13W, który podesłałeś. Jak on dobiera prąd? Nie widzę tam żadnych switchów, a jednak 13W to sporo więcej niż 4W - nie rozwali świetlówki? Inna sprawa, że brak w magazynie.

    Mam jeszcze kwarcówkę POLAMP PLK-87 i chciałbym z niej wywalić promienniki IR i wstawić jakiś statecznik. Szukam rozwiązania. Nic pilnego.
  • #24 21322334
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #25 21322594
    toriman
    Poziom 15  
    Posty: 234
    Pomógł: 9
    Ocena: 44
    Taka świetlówka doskonale się nadaje do DIY kasownika.
    Wystarczy dołożyć nieduży balast i działa bezproblemowo.

    Statecznik ok. 20zł, świetlówka 11W ok 25zł, gniazdo G23 ok 10zł na a... Zrobiłem sobie drugi kasownik z timerem elektronicznym i działa to bardzo dobrze.

    Świetlówka kompaktowa 11W z dwoma prętami i gniazdem G23.
  • #26 21322602
    drunek
    Poziom 25  
    Posty: 729
    Pomógł: 86
    Ocena: 219
    Czy to taka jak w lampach do paznokci?
  • #28 21322767
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Posty: 5273
    Pomógł: 501
    Ocena: 1462
    Dosłownie kilkaset minut temu znalazłem (w lumpeksie, a jak :D) taką samą świetlówkę, 11W, bez luminoforu, twarde UV-C:

    Pudełko z lampą UV-C na stole. Ostrzeżenie na pudełku o niebezpiecznym promieniowaniu UV-C emitowanym przez lampę. Zbliżenie na kod kreskowy na końcu białego pudełka, z numerem 8714404016247. Świetlówka UV-C o mocy 11W z podwójną rurką na niebieskim tle. Świetlówka UV-C marki Van Gerven Zbliżenie na świetlówkę 11W bez luminoforu

    A jakby ktoś chciał mocniejszy kaliber, to... na dniach będę miał sześć 30-watowych rur Philips z demontażu z komór laminarnych. Niby są sześcioletnie, ale praktycznie nieużywane, bo dziewczyny w laboratorium z komór zrobiły sobie przechowalnię różnych laboratoryjnych przydasi :lol;
  • #29 21324506
    mdm150
    Poziom 27  
    Posty: 1215
    Pomógł: 61
    Ocena: 133
    Jak to są typu uv-c to bym przytulił ze dwie sztuki conajmniej. Rozumiem że można je zastosować do celów bakteriobójczych.
  • #30 21324507
    drunek
    Poziom 25  
    Posty: 729
    Pomógł: 86
    Ocena: 219
    Byłbym chętny na jedną
Słuchaj:

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy urządzeń do kasowania pamięci EPROM za pomocą promieniowania UV, w tym tanich kasowników dostępnych w polskich i chińskich sklepach internetowych. Użytkownicy potwierdzają skuteczność takich urządzeń, choć często wyposażone są w świetlówki zamiast diod LED oraz mechaniczne timery, które warto wymienić na elektroniczne dla lepszej niezawodności i ciszy pracy. Problemy z zapłonem świetlówek rozwiązuje wymiana kondensatorów elektrolitycznych w przetwornicach. Zalecane jest stosowanie stateczników elektronicznych z funkcją ciepłego startu (np. Tridonic, Vossloh Schwabe), które przedłużają żywotność lamp UV-C. Do kasowania EPROM najlepiej używać świetlówek UV-C o długości fali około 254 nm, np. T5 4W, 11W lub 13W, bez luminoforu, które emitują twarde UV-C. Alternatywnie można stosować lampy rtęciowe (palniki kwarcowe) z odpowiednim balastem. Wskazano, że niektóre starsze EPROM, zwłaszcza radzieckie modele, wymagają dłuższego naświetlania. W dyskusji pojawiły się także metody DIY na budowę własnych kasowników z użyciem znalezionych w lumpeksach walizek i świetlówek. Analiza schematów i modyfikacje płytek pozwalają na poprawę działania urządzeń. Do rozrysowywania schematów używano laptopa i tabletu graficznego (np. One by Wacom CTL-671). Wskazano także na różnice w napięciach i prądach pracy świetlówek UV-C oraz na konieczność stosowania odpowiednich stateczników, które stabilizują prąd i napięcie. Dyskusja obejmuje także kwestie bezpieczeństwa i efektywności kasowania, a także alternatywne źródła UV do kasowania EPROM.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA