Witam. Chciałbym przedstawić całą geneze problemu. W tym tygodniu kupiłem kabelek do połączenia komputera z TV(svhs+jack>>chinch). Podpatrzyłem u znajomych co gdzie i jak i zabrałem się do podłączenia. Długo się nie bawiłem-przy pierwszej próbie usłyszałem tylko huk ,spięcie i znany zapach. Zaznaczam(tylko nie bijcie) że czynność tą wykonywałem przy włączonych urządzeniach(jak 2 moich znajomych). W rezultacie tv jest w stanie czuwania ale za nic sie nie chce włączyć, a komp stracił audio. Serwisant który badał sprawe po 2h szukania stwierdził że to poważna usterka, jesli w ogóle opłacalna w naprawie. Płytka od której wychodzą wejścia AV ma wyraźnie zaznaczoną linie którędy szło napięcie(tyle że tamtędy ponoć żaden prąd nie biegnie).Według ów experta nawet jeśli urządzenia zostałyby wcześniej wyłączone i tak doszłoby do uszkodzenia. Nie potrafił w pełni wytłumaczyć dlaczego. Komputer jest uziemiony w bloku jest taka sama faza. Jedyny spójny wniosek jaki podsunął to kablówka z której mogła wyniknąć różnica potencjałów.Ale do czego zmierzam-mam zamiar kupić nowy odbiornik ale nie chce żeby problem się powtórzył( będe najpierw wyłączał sprzęt ;p). Czy ktoś spotkał sie z podobnym problemem? Co może być przyczyną? Czy nowy tv będzie bezpieczny? Z góry dziekuje za odpowiedzi i przepraszam za język laika.