Po konserwacji kopia wychodzi taka:
Wyczyściłem standartowo optykę, mechanikę, elektrodę itd. ale nadal źle kopiuje na automacie. Kartkę kserowałem w pozycji horyzontalnej zatem poprzeczne pasy pochodzą od bębna. Martwią mnie jednak pionowe pasy które moim zdaniem pochodzą od układu optycznego który jak wcześniej napisałem był czyszczony. Bęben ma najechane 70k i pracuje 2,5 roku, w dozowniku tonera jest wsypane jekieś ścierwo bo zaczeło się zbijać w granulki. Co radzicie w tej sytuacji?
PS Klient jest zdecydowany na naprawę rzędu nawet 1000zł. zatem można wymienić kilka elementów.
PSS Elektroda na druciku ma przebarwienia których nie da się usunąć, czy znaczy to że jej czas już nadszedł i musi udać sie do "krainy wiecznych łowów"?
Wyczyściłem standartowo optykę, mechanikę, elektrodę itd. ale nadal źle kopiuje na automacie. Kartkę kserowałem w pozycji horyzontalnej zatem poprzeczne pasy pochodzą od bębna. Martwią mnie jednak pionowe pasy które moim zdaniem pochodzą od układu optycznego który jak wcześniej napisałem był czyszczony. Bęben ma najechane 70k i pracuje 2,5 roku, w dozowniku tonera jest wsypane jekieś ścierwo bo zaczeło się zbijać w granulki. Co radzicie w tej sytuacji?
PS Klient jest zdecydowany na naprawę rzędu nawet 1000zł. zatem można wymienić kilka elementów.
PSS Elektroda na druciku ma przebarwienia których nie da się usunąć, czy znaczy to że jej czas już nadszedł i musi udać sie do "krainy wiecznych łowów"?