Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

modem kablowy i dziwne jazdy z prądem

11 Gru 2006 15:12 5087 45
  • Poziom 10  
    Witam
    Pytałem też na innym forum, ale skierowano mnie tutaj :)

    Otóż sprawa wyglada tak: od jakiegoś roku mam internet w kablówce. Wiadomo - kabel od kablówki idzie do modemu kablowego a z modemu kabel z końcówką RJ45 do karty sieciowej w kompie. Jednak po pewnym czasie moja matka kupiła sobie kompa i mamy dwa. Musiałem jej pociągnąć internet do drugiego pokoju i własnie musiałem użyć tego złącza RJ45, ponieważ modem posiada z tyłu jedno takie wejście i drugie USB. USB podłączyłem u siebie ponieważ kabel jest wiadomo za krótki żeby pociągnąć do innego pokoju. Z początku wszystko było OK, ale od niedawna zaczeły sie jakieś "jazdy" z prądem. I wina własnie leży po stronie tego kabla USB łączącego modem z moim kompem. Często jest tak, że kiedy się włączy w domu jakieś urządzenie pobierające więcej prącu (pralka, zmywarka, odkurzacz) to zdarza się że mi przerywa połaczenie z internetem (u matki która nie ma przez USB jest OK) i musze restartować kompa. To jeszcze jestem w stanie znieśc, ale niepokojące jest to że jest duże napięcie w tym właśnie kablu USB. Nawet kiedy ww urządzenia nie są włączone. Sprawa wygląda tak, że kiedy odłączę kabel USB łączący modem z kompem siada prąd w całym mieszkaniu i lecą iskry podczas wyciągania wtyczki z gniazda USB (w kontaktach nie ma prądu, światło działa). Nie jestem pewien, ale wydaje mi się że wina leży po stronie tego kabla od providera albo z modemem coś się dzieje. Bo kiedy normalnie zostawie ten kabel USB w gnieździe, wyłącze kompa, modem jest cały czas na zasilaniu (wszystko podłączone do listwy antyprzepięciowej) to kiedy włącze listwe albo wyciągne jej wtyczke z kontaktu to tak samo - prąd siada. I mimo że już nie ma zasilania to kiedy teraz wyciągam wtyczke USB z kompa to i tak lecą iskry. Tak to wygląda jakby w kablu sygnałowym od internetu było jakieś wysokie napięcie.
    Mówiąc w skrócie żebym miał prąd muszę mieć podłączonego swojego kompa do internetu przez USB. Niby wszystko OK koś by powiedział. Ale wcale nie uśmiecha mi się to że obudowa mojego kompa jest ciągle pod napięciem, że kiedy się dotknie np. śrubokrętem tył obudowy to widać iskrę.. To przecież NIE JEST NORMALNE.
    Prawdopodobnie w ciągu tygodnia przyjdzie jakiś elektryk ale najpierw chciałem zapytać na forum.
    Matki komp jest podłaczony do netu nielegalnie, ale gdyby oni mieli go podłączyć to na pewno zrobili by to na tej samej zasadzie, bo nie wydaje mi się żeby pociągneli osobny kabel i dali drugi modem :lol: A więc gdybym chciał do nich zgłosić że coś jest nie tak, to musiałbym spowrotem zrobić tak jak było na początku, kabel od matki podłaczyć do siebie a ten USB który jest obecnie do mojego kompa podłaczony wywalić - tylko że wtedy nie bede miał prądu :lol:
    Co o tym sądzicie?
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Wygląda to na problemy z uziemieniem. Czy komputery są podłączone do gniazda z uziemieniem? Czy na koncentryku od kablówki jest założony separator galwaniczny?
  • Poziom 10  
    u mnie jest uziemienie, u matki nie ma, ale u niej sie nic nie dzieje z prądem.. jakbym odłaczył jej kompa od netu to problem i tak jest
    a co to ten separator galwaniczny to nie wiem ;)

    aa już wiem. oczywiście że jest, zawsze był. chodzi o taki rozgałęźnik, tak? są tam trzy gniazda (dane, TV, radio). wszystko jest odpowiednio podłaczone
  • Poziom 35  
    Nie, separator galwaniczny to nie rozgałęźnik - TU masz separator. O galwaniczne odseparowanie sygnału kablówki powinien zadbać operator, koszt takiego elementu to ok. 25zł. Chodzi o to, że może zaistnieć różnica potencjałów oraz tym samym różne niepożądane i niebezpieczne dla sprzętu i użytkownika efekty ("kopiąca" obudowa PC, buczenie we wzmaczniaczu audio itp.).
  • Przedłużacze helukabelPrzedłużacze helukabel
  • Poziom 10  
    hm czegoś takiego nie mam.. Ale jak miałbym to podłączyć wtedy? Wychodzi mi ze ściany kabel, do niego rozgałęźnik i z rozgałęźnika jeden kabel do TV i drugi do modemu leci. Gdzie ten separator miałbym umieścić?

    Chociaż zaczynam sie zastanawiać czy to moze jednak coś z kontaktem jest coś nie tak. Bo kiedy wyciągne z listwy antyprzepięciowej tylko kabel od modemu (komp zostaje na zasilaniu) to nic sie nie dzieje. Może to jednak z kontaktu jakieś dziwne napięcie przechodzi na obudowe komputera i wtym na porty USB ?
  • Poziom 35  
    Uziemienie w gniazdku masz prawdziwe, czy jest to tylko półśrodek - czyli bolec uziemienia podłączony do "zera" (tzn. w puszce od gniazdka masz 2 kable i bolec uziemienia podłączony do jednego z nich - do zera)? Jeśli masz tylko zerowanie, to wyróbuj takie 2 manewry. Wytyczkę od zasilania modemu włóż odwrotnie do listwy (serio-serio, czasami przy przekombinowanej instalacji elektrycznej potrafi coś takiego "pomóc" :) ). Podłącz listwę zasilającą do gniazda bez uziemienia lub do gniazda z uziemieniem ale przez przedłużacz 2-żyłowy.

    Gdy odepniesz koncentryk od modemu sytuacja również się uspokaja?
  • Poziom 35  
    Witam
    No ciekawe rzeczy mozna sie dowiedziec. Mam tez modem z kablowki.


    Kabel telewizyjny leci do modemu i dalej powinnien do komputera.U mnie jest wstawiony (podłaczony) za modemem routerktory rozdziela bardzo ładnie i z ktorego jestem zadowolony net na dwa komputery.

    A jezeli chodzi o te prady to zauwazyłem dziwne zjawiska na obudowie . Posiadam Tuner telewizujno radiowy na PCI w komp. Na podłaczonej antenie telewizyjnej widziałem iskry pomiedzy obudowa a wtykiem kabla na tknieciu masy kablem . Zmierzyłem multimetrem oczywisci skorzystałem z masy jako kaloryferu i sie okazało ze na wyswietlaczu ACV mam 40 V no obniza sie do zera. czyli potencjał dodatni.

    Dobrze ze to zobaczyłem: Izolator galwaniczny (5-2400MHz) Signal

    http://www.dipol.com.pl/sklep/card.php?&ind=6513&static=1


    Tylko pytanie czy moge 2 kupic jeden dac przed modemem a drugi przed komputer z karta TV
  • Poziom 10  
    hrhr no dobra, zrobiłem tak jak mówiłeś, odłączyłem koncentryk od kablówki i mnie prąd trzepnął aż odleciałem z krzykiem :D co normalnie nie powinno mieć raczej miejsca

    własnie wrociłem z miasta, byłem w trzech sklepach i w żadnym nie mieli takiego wynalazku jak izolator galwaniczny :D co więcej każdy sie dziwnie na mnie spojrzał jak o to pytałem, ale nic nie mówił że nie wie co to, tylko mówił że nie mają :D

    a co do tego uziemienia w kontakcie to nie mam pojęcia. wstyd sie przyznać ale nigdy sie w to nie bawiłem, gniazdka zakładał jakies 2 lata temu gość z administracji.

    podłączyłem spowrotem tak jak było czyli musze mieć listwe od kompa ciągle włączoną, bo inaczej nie bedzie prądu w domu ;)

    EDIT: dowiedziałem sie na innym forum komputerowym, że nie wolno jednocześnie z modemu puszczać sygnału na dwa kompu, tj. przez USB i przez RJ45 :D
    w takim razie co zrobić żeby sytuację przywrócić do porządku? tzn jesli odłącze matki komp i jej kabel RJ45 podepne do siebie to bede musiał odłaczyć od swojego kompa ten USB - a to sie wiąże z tym że siądzie prąd w mieszkaniu. jak zaradzić?
  • Pomocny post
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    czokapik napisał:
    odłączyłem koncentryk od kablówki i mnie prąd trzepnął aż odleciałem z krzykiem

    Z czego ten prąd kolegę "trzepnął"? Z koncentryka, z komputera, czy kolega trzymał koncentryk i dotknął komputera? Niech kolega to dobrze opisze.
    czokapik napisał:
    musze mieć listwe od komputera ciągle włączoną, bo inaczej nie bedzie prądu w domu

    Jeżeli kolega nie napisał tego pomyłkowo i jest to prawdziwym opisem sytuacji, to proponuję wyłączyć NATYCHMIAST cały sprzęt w domu, poprosić ELEKTRYKA a nie partacza i dokonać przeglądu CAŁEJ instalacji elektrycznej w mieszkaniu.
  • Poziom 10  
    jankolo napisał:
    czokapik napisał:
    odłączyłem koncentryk od kablówki i mnie prąd trzepnął aż odleciałem z krzykiem

    Z czego ten prąd kolegę "trzepnął"? Z koncentryka, z komputera, czy kolega trzymał koncentryk i dotknął komputera? Niech kolega to dobrze opisze.
    czokapik napisał:
    musze mieć listwe od komputera ciągle włączoną, bo inaczej nie bedzie prądu w domu

    Jeżeli kolega nie napisał tego pomyłkowo i jest to prawdziwym opisem sytuacji, to proponuję wyłączyć NATYCHMIAST cały sprzęt w domu, poprosić ELEKTRYKA a nie partacza i dokonać przeglądu CAŁEJ instalacji elektrycznej w mieszkaniu.


    Przy balkonie jest gniazdo od kablówki i tam jest rozgałęźnik który dzieli sygnał na TV i do internetu (do modemu). I tam właśnie przy gniazdku odłączyłem kabel który idzie do modemu i mnie walneło ;) i to nie było lekkie kopnięcie, 230V to było na pewno :D

    A co do instalacji w moim mieszkaniu to wiem że jest kiepska, tu trzeba byłoby wszystko wymienić.. ale kiedyś nie było takiej jazdy, chyba własnie to sie zaczeło jak podpiąłem dwa kompy do modemu. Ale jakoś nie powiązałem tego z tym.. teraz sie dowiedziałem że powinno sie używać ALBO usb ALBO rj45, nie mozna dwoch na raz.

    A po czym poznać fachowca od partacza? ;)
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Kolego, w oparciu o informacje które kolega nam przekazał, twierdzę, że dopóki nie zostanie doprowadzona do porządku instalacja elektryczna w mieszkaniu kolegi oraz najprawdopodobniej antenowa, to jakiekolwiek wyciąganie wniosków dotyczących funkcjonowania komputera będzie absolutnie nieuprawnione. Co do fachowca: jeżeli dobrze zrozumiałem, to kolega miszka w zasobach jakiejś spółdzielni mieszkaniowej. Każda spółdzielnia ma swoje służby techniczne, które odpowiadają za sprawne funkcjonowanie instalacji. Proszę takiego czlowieka ściągnąć do mieszkania i pokazać mu to, o czym kolega nam napisał.
  • Poziom 35  
    Kiss39 - możesz śmiało wpiąć separator na początku toru - przed rozgałęzieniem na TV/tuner/modem, nie musisz ich stosować osobno na każdej gałęzi (choć głowy sobie uciąć nie dam, czy jakiś odbiornik nie doda po drodze "od siebie" innego potencjału na masie). Instalacja jest banalnie prosta, tylko trzeba dokupić do tego 2 "zakrętki" na koncentryk. U mnie pojawił się problem po podłączeniu kablówki do tunera TV - wzmacniacz podłączony do PC zaczął buczeć i oczywiście kabel miał tendencję do iskrzenia przy podpinaniu. Trochę poszperałem po sieci i zakup separatora rozwiązał sprawę w 100%. O odseparowanie galwaniczne sygnału kablówki powinien zadbać operator, jednak ja odpuściłem sobie tą drogę - nie uśmiechało mi się czekać/prosić/użerać.

    Czokapik - czyli przy włączonym modemie i odłączonej kablówce wszystko działa dobrze (poza tym, że internetu brak ;) )? Co się dzieje, jeśli przy podłączonej kablówce i odłączonym RJ45 będziesz miał podłączony tylko Twój komputer przez USB do modemu?
    W sklepach elektronicznych pytaj o separator/izolator galwaniczny do TV kablowej. Jeśli nie znajdzesz, to zamów w sieci (pamiętaj o 2 "zakrętkach" do mocowania na kablu koncentrycznym). Niech elektryk obejrzy dokładnie tą sieć energetyczną, bo to, co opisujesz jest niebezpieczne dla zdrowia i sprzętu.
  • Poziom 10  
    taki mam zamiar, ale myślałem że dowiem się czego to wina - kablówki czy własnie instalacji elektrycznej ;) żeby wiedzieć czy zawiadomić kogoś ze spółdzielni czy od providera internetowego..

    Dodano po 2 [minuty]:

    wiezlak napisał:

    Czokapik - czyli przy włączonym modemie i odłączonej kablówce wszystko działa dobrze (poza tym, że internetu brak ;) )? Pytaj w sklepach elektronicznych o separator galwaniczny do TV kablowej. Jeśli nie znajdzesz, to zamów w sieci (pamiętaj o 2 "zakrętkach" do mocowania na kablu koncentrycznym). Niech elektryk obejrzy dokładnie tą sieć energetyczną, bo to, co opisujesz jest niebezpieczne dla zdrowia i sprzętu.

    Niee, nie jest okej. Jak odłączyłem kablówke od modemu to mnie trzepneło :D nie napisałem że prąd w mieszkaniu siadł? no to piszę: siadł prąd :D
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Czokapik- he masz dziwne zjawiska ja mam modem właczony 24 czyli bym musiał siedziec przy swiecach olejowych czy tam naftowych.


    A co do połaczenia komputerow jednego kablem USB a drugim Rj45 nie probowałem tego jednoczesnie ale jak przewineło mi sie gdzies przez forum chyba niepołaczyło tam kogos jednoczesnie trzba wybrac albo r45 albo przez USB. Nie stety tym drugim (usb) probowałem czy jest jakas mozliwosc (mam modem kablowy THOMSON) ale jakos nie miałem cierpliwosci co do tego wiec zostałem przy Rj45. a moze to był weekend i było szkoda czasu.
    proponuje jezeli wyjda juz fachowcy od instalacji elektrycznej i administratorzy społdzielni zaoparzec sie w roter "Edimax" Br-6104

    ma wtyki 1xWAN i 4xLAN rozdzeilasz net za pomoca MAC .

    jakbys chciał precyzyjny ops to gg 6177992
  • Poziom 24  
    wiezlak napisał:
    Uziemienie w gniazdku masz prawdziwe, czy jest to tylko półśrodek - czyli bolec uziemienia podłączony do "zera" (tzn. w puszce od gniazdka masz 2 kable i bolec uziemienia podłączony do jednego z nich - do zera)?


    To co Kolega nazywa półśrodkiem to nie jest półśrodek. Jako jedno z zabezpieczeń ochrony przeciwporażeniowej stosuje się uziemnianie lub zerowanie, to jaką metodę da się zastosować zależy od sposobu podłączenia transformatora SN/NN (15kV/400V) w stacji SN z której kolegi mieszkanie lub dom jest zasilane w energię elektryczną... i nie można stosować zerowania w sytuacji kiedy powinno być uziemnianie(przy uziemnianiu stosuje się zabezpieczenia nadmiarowo-pradowe, tzw. "korki" na przewodzie neutralnym N i fazowym L, wyrzucenie takiego zabezpieczenia na linii N może spowodować, że na przewodzie N pokaże się napięcie podczas uszkodzenia urządzenia, połączenie N i PE sprawi, że na obudowie pojawi się napięcie, co może być niebezpieczne dla życia) i nie powinno się uziemniać w sytuacji zerowania (zabezpieczenie różnicowo-prądowe "odczyta" upływ części prądu do ziemi z przewodu N i zinterpretuje to jako błąd lub porażenie prądem i wyłączy się odcinając napięcie zasilania. Przy zerowaniu stosuje się tylko zabezpieczenie na linii fazowej L , natomiast N jest łączona bez zabezpieczenia nadmiarowo-prądowego, ale powinno być jeszcze zabezpieczenie różnicowo-prądowe, które zabezpiecza przed porażeniem użytkownika prądem). Nie jest to więc ani półśrodek, ani brakoróbstwo instalatorów elektryków. Natomiast zgadzam się co do odwrócenia wtyczki... mogą powstawać różnice potencjałów na ekranie skrętki lub masy w sytuacji zmiany biegunowości zasilania, dlatego przy instalacjach typowo komputerowych i serwerowniach (co koledzy fachowcy potwierdzą na pewno) zawsze stosuje się jednakową logikę w gniazdach. Neutralny z lewej, fazowy z prawej strony gniazda (oczywiście może być odwrotnie...zależy czy patrzy się od tyłu czy od przodu gniazdka).... praktyka w instalacjach układanych w blokach i domkach indywidualnych jednak często pokazuje, że bywa z tym różnie i często w mieszkaniówce jest bez żadnej systematyki łączone. Pojawienie się napięcia na N może być spowodowane przebiciem izolacji np. w pralce lub innym urządzeniu, lub sytuacji kiedy jedna i druga strona ma odwróconą logikę zasilania, i jakieś prądy "wędrują" po ekranie.
  • Poziom 11  
    Witam
    Co do podłączenia jednocześnie przez USB i RJ45 , to mam tak zrobione i wszystko chodzi tzn. internet na 2 kompy . Modem do jednego podłączony przez USB , a z niego kartą sieciową na drugą karte , w drugim kompie.Normalna sieć z udostepnieniem internetu.
    Ale żeby jednocześnie z modemu wykorzystać USB i RJ45 tak nie próbowałem.
    Pozdrawiam
  • Poziom 35  
    Romek_xx napisał:
    To co Kolega nazywa półśrodkiem to nie jest półśrodek. Jako jedno z zabezpieczeń ochrony przeciwporażeniowej stosuje się uziemnianie lub zerowanie...

    Półśrodek w stosunku do nowszych instalacji z 3 przewodami. Cóź, moja wiedza w temacie domowych instalacji elektrycznych jest niewielka - dziękuję koledze za fachowe poprawienie uproszczonego określenia zerowania, jako "półśrodka" :). Faktem zaś jest, że nowsze instalacje nie są budowane na 2 przewodach, co już samo w sobie potwierdza, że rozwiązanie z uziemieniem jest lepsze.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    czokapik napisał:
    Często jest tak, że kiedy się włączy w domu jakieś urządzenie pobierające więcej prącu (pralka, zmywarka, odkurzacz) to zdarza się że mi przerywa połaczenie z internetem (u matki która nie ma przez USB jest OK) i musze restartować komputera. To jeszcze jestem w stanie znieśc, ale niepokojące jest to że jest duże napięcie w tym właśnie kablu USB. Nawet kiedy ww urządzenia nie są włączone. Sprawa wygląda tak, że kiedy odłączę kabel USB łączący modem z komputerem siada prąd w całym mieszkaniu i lecą iskry podczas wyciągania wtyczki z gniazda USB


    Ale jaja! Kolego w Twojej domowej instalacji elektrycznej brakuje zera(prawdopodobnie upalił się gdzieś przewód na głównej linii), a Ty zamykasz obwód 230V do masy kablówki przez przewód usb swojego komputera :D:D:D Jak najszybciej wezwij administratora, istnieje zagrożenie życia poprzez pożar bądź porażenie.
  • Poziom 19  
    Ja mam u siebie modem na kablówce i podłączone dwa kompy.
    Modem stoi u syna i jego komputer jest na usb bezpośrednio do modemu, a mój jest na RJ 45 ale podłączony do modemu.
    Nocami mogę siedzieć w necie, a komputer syna nie musi być włączony.
    czokapik: jeżeli twój modem ma dwa wyjścia to możesz mieć podłączone dwa komputery, chyba że w umowie masz to zastrzeżone.
  • Poziom 10  
    przekrent napisał:

    Ale jaja! Kolego w Twojej domowej instalacji elektrycznej brakuje zera(prawdopodobnie upalił się gdzieś przewód na głównej linii), a Ty zamykasz obwód 230V do masy kablówki przez przewód usb swojego komputera :D:D:D Jak najszybciej wezwij administratora, istnieje zagrożenie życia poprzez pożar bądź porażenie.

    No to nieźle, dzisiaj sie zadzwoni po jakiegoś elektryka z administracji..

    macha napisał:
    Ja mam u siebie modem na kablówce i podłączone dwa kompy.
    Modem stoi u syna i jego komputer jest na usb bezpośrednio do modemu, a mój jest na RJ 45 ale podłączony do modemu.
    Nocami mogę siedzieć w necie, a komputer syna nie musi być włączony.
    czokapik: jeżeli twój modem ma dwa wyjścia to możesz mieć podłączone dwa komputery, chyba że w umowie masz to zastrzeżone.

    No teorytycznie niby tak, ale wg. providera internetu nie moge sam podłączać drugiego kompa, za dodatkowy sygnał jest większa opłata miesięczna. Jak widać przez takie połączenie zaczeła szwankować instalacja eletryczna. Spojrzałem do instrukcji obłsugi modemu i jest wyraźnie napisane żeby nie używać jednocześnie wyjścia USB i RJ45 ;] Nie sądziłem, że aż tak poważne skutki to za sobą niesie.. Chociaż z drugiej strony tak podłączone już mam od ładnych kilku miesięcy, a doopiero niedawno takie jaja zaczeły się dziać.
  • Poziom 19  
    Skoro są dwa wyjścia z modemu to można podłączyć.
    Sprawa opisu w instukcji dotyczy czegoś innego, a mianowicie przepustowość modemu na poszczególne wyjścia spada - sygnał jest dzielony przy czym w momencie gdy są używane dwa wyjścia to RJ 45 ma piorytet a na USB jest mniejsza przepustowość.
    Myślę że ten zapis w instrukcji jest dla asekuracji aby uniknąć reklamacji, bo w opisie podają że prędkość jest np xxxx aby zdobyć klijenta wysokimi parametrami.W momencie włączenia dwóch odbiorników prędkość zostaje dzielona i nie ma możliwości osiągnięcia maksymalnej na obu wyjściach.
    Przepustowość dla twojego modemu jest stała iustawiona w opcjach na serwerze więc nic się nie zmieni.
    To czy ty sam "zjesz chleb czy podzielisz się z matką" jest tylko i wyłącznie twoją sprawą.
    Radzę sprawdź umowę na dostawę netu czy jest tam na ten temat jeśli nie to możesz spokojnie podłączyć drugi komputer.
    Nic nie pisałeś czy matka mieszka z tobą bo zastrzeżenia mogą mieć o podłączenie do drugiego lokalu.
  • Poziom 10  
    Hmm chyba jednak nie.. mam łącze 256 kbps i nawet kiedy obydwa komputery są włączone, to bez problemu mogę osiągnąć u siebie (na USB) maxymalny przesył danych czyli 30-32 kB/s

    Chociaż na instrukcji dołączonaej do modemu fakt, że nic nie jest napisane dlaczego nie można dwóch na raz podłączać. Jest tylko rysunek i napisane Ethernet OR Usb :)

    No matka mieszka ze mną (a właściwie to ja mieszkam z nią ;) ). Tylko w osobnych pokojach.
    Nie wiem dokładnie jak umowa wygląda. Wiem, że za podłączenie drugiego kompa do netu płaci się 10 zł więcej miesięcznie :) Chyba nie sądzisz, że za dodatkowe 10 zł podłączyliby mi do drugiego kompa drugie łącze? ;)

    Dodano po 50 [minuty]:

    OK sprawdziłem. Po odłączeniu matki kompa od netu i pozostawiając tylko mój podpięty przez USB problem nadal jest. Czyli wyjmując ten kabel z portu USB albo wyjmując wtyczke listwy antyprzepięciowej z gniazdka siada prąd. Co ciekawe kiedy wyłączam sam przełącznik na litwie to nic sie nie dzieje. A zawsze myślałem, że po wyłączeniu listwy prąd nie dochodzi :)
  • Poziom 24  
    wiezlak napisał:
    ... Faktem zaś jest, że nowsze instalacje nie są budowane na 2 przewodach, co już samo w sobie potwierdza, że rozwiązanie z uziemieniem jest lepsze.

    Co do pierwszej części to racja, nowe instalacje buduje się w architekturze trój lub pięcioprzewodowej. Tendencja raczej jest taka że coraz częściej stosuje się zerowanie i to raczej ono jest bezpieczniejsze od uziemniania. Wartość skuteczna uziemnienia może się zmienić w czasie eksploatacji, zmienia się wilgotność i przewodność ziemi w różnych punktach, zerowanie w tym temacie zapewnia bardziej stabilny współczynnik skuteczności w czasie dłuższej eksploatacji. W instalacjach z zerowaniem też stosuje się trzy przewody, różnica jest taka że połączenie Przewodu N i PE (czyli potocznie zera i bolca w gnieździe) robi się przed zabezpieczeniem różnicowo-prądowym, a połaczenie takie w gniazdku zera i bolca można zrobić ale tylko w przypadku braku różnicówki w układzie, w innym przypadku dotknięcie np. do lodówki lub pralki spowodowałoby wyłączenie zasilania przez różnicówkę. W starszych blokach, gdzie budowano linie właśnie dwuprzewodowe i było zerowanie, mostek robiło się w gniazdkach dla zapewnienia ochrony. Oczywiście lepiej jest gdy jest linia trójprzewodowa. Swoje wypowiedzi w tym temacie już tutaj zamykam, gdyż nie dotyczą bezpośrednio tematu postu i mam nadzieję, że nikogo z obecnych to nie uraziło.
  • Poziom 10  
    Heh, już po wszystkim :) Był majster z administracji, przejrzał wszystkie gniazdka i sie okazało, że wszystkie padają poza jednym w kuchni, w którym był upalony przewód. Naprawił to gniazdko i juz wszystko działa jak należy :D
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    czokapik napisał:
    okazało, że wszystkie padają poza jednym w kuchni, w którym był upalony przewód. Naprawił to gniazdko i juz wszystko działa jak należy

    Wydaje mi się, że jeżeli przepalenie przewodu w JEDNYM gniazdku w lokalu użytkownika powoduje takie objawy, o których kolega napisał, to instalacja elektryczna nie jest wykonana jak należy.
  • Poziom 35  
    Romek_xx napisał:
    ...Swoje wypowiedzi w tym temacie już tutaj zamykam, gdyż nie dotyczą bezpośrednio tematu postu i mam nadzieję, że nikogo z obecnych to nie uraziło.

    Chylę czoła przed wiedzą. Do tej pory byłem przekonany o bezwzględnej przewadze uziemienia nad zerowaniem, jednak widzę, że sprawa nie jest tak prosta i oczywista jak mogłoby się na pierwszy rzut oka laika wydawać. Pozdrawiam i dziękuję ze swojej strony za przydatną porcję wiedzy :).


    Czokapik - więc zagrożenie zażegnane - dobrze, że obyło się bez żadnych strat. Moim zdaniem nie masz co się obawiać o jednoczesne podłączanie RJ45 i USB z tego modemu, skoro rozwiązanie to działa w praktyce bez zarzutu - alternatywą dla takiego rozwiązania byłby właściwie tylko router.
  • Poziom 10  
    jankolo napisał:
    Wydaje mi się, że jeżeli przepalenie przewodu w JEDNYM gniazdku w lokalu użytkownika powoduje takie objawy, o których kolega napisał, to instalacja elektryczna nie jest wykonana jak należy.

    Hmm, bardzo możliwe. To są stare bloki i nie pierwszy raz coś się dzieje z prądem u mnie w mieszkaniu.

    wiezlak napisał:
    Czokapik - więc zagrożenie zażegnane - dobrze, że obyło się bez żadnych strat. Moim zdaniem nie masz co się obawiać o jednoczesne podłączanie RJ45 i USB z tego modemu, skoro rozwiązanie to działa w praktyce bez zarzutu - alternatywą dla takiego rozwiązania byłby właściwie tylko router.

    Hmm jedyną stratą to telefon stacjonarny - nie dał rady biedaczek :D
    A modem mam zamiar zostawić tak jak jest, skoro inni tez tak mają podłączone i nic się nie dzieje. Dostawca internetu poinformował mnie, że aby pociągnąć sygnał internetwoy na drugi komp trzeba we własnym zakresie ( :D ) kupić router albo switch i przyjdzie od nich "fachowiec" i to podłączy ;) No i oczywiście zwiększa się miesięczny abonament (o 30 zł). Już wolę zostawić tak jak jest. Bo z tego co się orientuję to router by dzielił łącze na pół. A jak mam podpięte przez modem to bez problemu można i na jednym i na drugim komputerze osiągnąć maxymalny transfer (oczywiście nie jednocześnie ;) )
  • Poziom 24  
    jankolo napisał:
    Wydaje mi się, że jeżeli przepalenie przewodu w JEDNYM gniazdku w lokalu użytkownika powoduje takie objawy, o których kolega napisał, to instalacja elektryczna nie jest wykonana jak należy.

    Też nie jest z tym tak do końca, wcześniejsze tradycyjne (ale obecnie też są tak robione często) instalacje były łączone w puszkach instalacyjnych pod tynkiem "pod sufitem" (oczywiście mowa o mieszkaniówce), obecnie istnieje np. system Legranda którym wykonuje się instalację w ten sposób, że w puszkach łączy się zasilania nazwijmy to "głównego szeregu" i oświetlenia, natomiast zasilanie idzie z puszki do gniazd, a dalej już w podłodze i odbywa się w gniazdkach łączenie "z gniazdka do gniazdka" w sposób równoległy (ale od gniazdka do gniazdka, czyli tak jakby szeregowo) i już bez pośrednictwa puszek "na górze, pod sufitem". Wtedy "upalenie się" jednego przewodu spowoduje takie objawy jakie były u Kolegi. Podobny system ale bardziej niezawodny to łączenie w "otok" lub w "pętli" czyli zasilanie do gniazd dochodzi z obu stron, tworzy okrąg zamkniety i upalenie się jednego przewodu nie spowoduje takiego objawu, bo prąd dotrze do gniazda z drugiej strony... Nazewnictwo może nie dokładnie fachowe, ale chodziło mi o oddanie zasady działania a nie o formułki...
    A miałem już nic nie pisać... nie mogłem się oprzeć pokusie.
  • Poziom 10  
    Odświeżam temat, bo nadal mam problemy z netem. Instalacja elektryczna jest już naprawiona, jak już pisałem wcześniej, ale ciągle są sytuacje że przerywa mi połączenie z internetem. Wczoraj był monter od kablówki i wymienił modem (ponieważ uszkodzone były wejścia od linii telefonicznej, nie było sygnału w telefonie). Modem jest nowy i wszystko powinno pięknie chodzić, ale właśnie tak nie jest. Facet, który wczoraj był mówił, że często bywają problemy z modemem kiedy jest podłączony przez USB. Matka ma przez LAN i nie zerywa jej połączenia.
    Więc wygląda na to, że jednak będę musiał kupić router. Jestem kompletnie zielony jeśli chodzi o elementy sieciowe, tworzenie sieci. Nie wiem jak to będzie - czy jeśli bede miał router to on w jakiś sposób podzieli moje łącze na 2 i wtedy bede mógł u siebie wyciągnąć maxymalnie 128 kbps?
    I czy instalacja takiego routera jest prosta? Czy wystarczy taki router podłączyć do zasilania, podłączyć kabelki i wszystko będzie grać? Czy trzeba coś jeszcze konfigurować, ustawiać?

    edit: instalowałem na nowo system, bo miałem nadzieje że pomoże, ale nie pomogło. Posiedze kilkadziesiat minut (czasem nawet wystarczy kilka) i pojawia mi się w tray'u ikonka zerwanego połączenia z internetem :/
    Odłączając matki komp od netu, pozsotawiająć tylko moj podpięty przez USB sytuacja się nie zmienia.